Usain Bolt zdetronizowany. Chiński robot pobił rekord świata w biegu na 100 metrów
W sercu Pekinu rozegrał się niezwykły spektakl technologiczny. Podczas drugiej edycji Igrzysk Robotów Humanoidalnych maszyny nie tylko zadziwiły koordynacją i umiejętnościami. Pobiły też legendarne rekordy świata, ustanowione przez najwybitniejszych lekkoatletów.

W dniach 22–26 sierpnia 2026 odbyły się drugie Igrzyska Robotów Humanoidalnych (World Humanoid Robot Games). Sceny, jakie rozgrywały się na stadionie w Pekinie wyglądały jak żywcem wyjęte z filmów science-fiction. Ale przyszłość już tu jest – a humanoidalne roboty nie tylko są już w stanie poruszać się jak ludzie, lecz biją też ludzkie rekordy. W igrzyskach wzięło udział ponad 2000 sztucznych zawodników, rozegrano 51 konkurencji, w tym piłkę nożną, boks i sprinty. Organizatorzy chwalą się, że roboty biegły m.in. na 100 m. całkowicie autonomicznie, bez zdalnego sterowania. Pobiły kilka rekordów świata, w tym właśnie w sprincie.
Roboty biją ludzkie rekordy
Podczas pierwszego dnia zawodów, w biegu na 100 metrów maszyna Tiangong Ultra, stworzona przez pekińską firmę X-Humanoid, osiągnęła niewiarygodny czas 9,39 sekundy. Tym samym zdetronizowała Usaina Bolta i jego rekord świata z 2009 roku, który wynosi 9,58 sekundy.

Tuż za nią uplasował się robot Lightning z czasem 9,47 sekundy. To ogromny postęp w porównaniu z pierwszą edycją igrzysk, w której zwycięska maszyna potrzebowała aż 21,50 sekundy na tym dystansie. W próbach przed oficjalnym otwarciem zawodów, robot firmy Honor pokonał ten dystans w 9,32 sekundy, osiągając prędkość maksymalną 14,5 m/s.
Spektakularne wyniki padły też w skoku wzwyż z miejsca. Robot od X-Humanoid pokonał poprzeczkę zawieszoną na wysokości 2,88 metra. Rezultat ten deklasuje zeszłoroczny najlepszy wynik maszyn (zaledwie 0,95 m) i bije ludzki rekord świata Kubańczyka Javiera Sotomayora z 1993 roku, który wynosi 2,45 metra.
Nie tylko sport: konkurencje, w których rywalizowały roboty
Tegoroczne igrzyska zgromadziły 2056 robotów humanoidalnych reprezentujących 666 zespołów z 16 krajów, w tym z Niemiec, Japonii i USA. W programie znalazło się 51 konkurencji: 30 dyscyplin sportowych oraz 21 zadaniowych.

W sekcji sportowej roboty mierzyły się ze sobą m.in. w piłce nożnej, tenisie stołowym, podnoszeniu ciężarów, tańcu i przeciąganiu liny. W biegach na 400 m, 1500 m oraz sztafecie 4x100 m wprowadzono kategorie „w pełni autonomiczne”, w których maszyny rywalizowały bez jakiegokolwiek zdalnego sterowania przez człowieka, polegając wyłącznie na własnych czujnikach i oprogramowaniu.
Konkurencje scenariuszowe testowały przydatność robotów w codziennym życiu i przemyśle. Symulowano m.in. obowiązki domowe, usługi hotelowe, prace przemysłowe, działania ratownicze i gaśnicze. To potężny krok naprzód w porównaniu z pierwszą edycją igrzysk, sprzed zaledwie roku, która obejmowała 26 konkurencji (m.in. boks, sprzątanie czy sortowanie leków), gromadząc ponad 500 robotów z 280 zespołów.
Rywalizacja między Chinami i USA
Igrzyska w Pekinie stały się tłem dla zaostrzającej się rywalizacji technologicznej i geopolitycznej między Chinami a USA. Państwo Środka produkuje większość robotów humanoidalnych na świecie, co budzi obawy w Waszyngtonie. W lipcu 2026 roku amerykańska Federalna Komisja Łączności (FCC), powołując się na bezpieczeństwo narodowe, zakazała importu nowych zagranicznych robotów humanoidalnych, uderzając bezpośrednio w chińską branżę. Dodatkowo Pentagon dopisał wiodącego producenta Unitree do listy podmiotów powiązanych z chińską armią. Pekin odpiera te zarzuty.
Eksperci wskazują jednak, że roboty humanoidalne służą na razie głównie do demonstracji i badań, a droga do masowego wdrożenia w fabrykach czy domach potrwa jeszcze wiele lat. Mimo to postęp technologiczny jest niezwykle szybki, zmienia też nastawienie opinii publicznej. Niewątpliwie stoimy u progu nowej ery, w której robot humanoidalny będzie codziennym towarzyszem człowieka.
Źródło: AP
Szukasz inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.
Nasza autorka
Magdalena Rudzka
Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.

