Zdjęcie: Vincent J. Musi
Ludzkość zdołała udomowić zaledwie kilkanaście gatunków dzikich zwierząt. Dlaczego tak niewiele? Zdaniem naukowców przyczyna leży w genach.
– Witaj! co słychać? – woła 76-letnia biolożka Ludmiła Trut, otwierając drzwiczki klatki z tabliczką „Mawrik”. Stoimy w przejściu między dwoma długimi rzędami identycznych klatek na fermie pod Nowosybirskiem, a powitalne słowa skierowane są nie do mnie, tylko do kosmatego mieszkańca klatki. Wprawdzie rosyjskiego nie znam, ale w głosie badaczki wyczuwam ton, jaki przybierają właściciele psów przemawiający do swoich pupili.
Mawrik, którego powitała Trut, ma rude futro z białym śliniaczkiem na piersi. On odgrywa swoją rolę prawidłowo: macha ogonem, przewraca się na grzbiet, a oczekując pieszczot, ziaje i popiskuje. W sąsiednich klatkach dziesiątki innych futrzaków robią to samo, skamląc i podskakując z podniecenia. – Widzi pan, wszystkie dopominają się o kontakt z człowiekiem – Trut przekrzykuje harmider. Dziś wyróżniony będzie Mawrik. Trut wyciąga go z klatki. Gdy biorę go na ręce, liże moje dłonie jak salonowy piesek.

Indyjskie hulmany mogą być święte, pomocne, a nawet uprzykrz...

Niezbyt nadawali się na przywódców. Większość lepiej znała s...

Majestatyczne lasy Borneo znikają wśród dymu i trocin. Sławn...

Po katastrofie z 11 marca 2011 r. w japońskiej elektrowni a...

Nienasycony popyt na specyfiki medycyny ludowej, kulinarne specjały i atrakcyjne zwierzątka do domu napędza biznes obracający miliardami dolarów. Wynik: pustoszenie lasów i mórz.
Blondynka znów w podróży - tym razem w Chinach!
Dzisiaj rozpoczyna się sprzedaż biletów i karnetów na wydarzenia odbywające się w ramach Brave Festival - festiwalu przeciw w...
Na przykładzie ponad 60 fotografii - pochodzących z zasobu warszawskich archiwów państwowych oraz zbiorów rodzinnych warszawi...
Mieszkańców Śląska i wszystkich odwiedzających ten region w przyszły weekend, serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w tym terminie Muzeum w Gliwicach....
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.