Udomowianie zwierząt

19 sierpień 2011
Obłaskawianie naturyZdjęcie: Vincent J. Musi

Ludzkość zdołała udomowić zaledwie kilkanaście gatunków dzikich zwierząt. Dlaczego tak niewiele? Zdaniem naukowców przyczyna leży w genach.

– Witaj! co słychać? – woła 76-letnia biolożka Ludmiła Trut, otwierając drzwiczki klatki z tabliczką „Mawrik”. Stoimy w przejściu między dwoma długimi rzędami identycznych klatek na fermie pod Nowosybirskiem, a powitalne słowa skierowane są nie do mnie, tylko do kosmatego mieszkańca klatki. Wprawdzie rosyjskiego nie znam, ale w głosie badaczki wyczuwam ton, jaki przybierają właściciele psów przemawiający do swoich pupili.

Mawrik, którego powitała Trut, ma rude futro z białym śliniaczkiem na piersi. On odgrywa swoją rolę prawidłowo: macha ogonem, przewraca się na grzbiet, a oczekując pieszczot, ziaje i popiskuje. W sąsiednich klatkach dziesiątki innych futrzaków robią to samo, skamląc i podskakując z podniecenia. – Widzi pan, wszystkie dopominają się o kontakt z człowiekiem – Trut przekrzykuje harmider. Dziś wyróżniony będzie Mawrik. Trut wyciąga go z klatki. Gdy biorę go na ręce, liże moje dłonie jak salonowy piesek.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Materiały powiązane

  • Artykuł

    Handel dzikim życiem

    Handel dzikim życiem

    Nienasycony popyt na specyfiki medycyny ludowej, kulinarne specjały i atrakcyjne zwierzątka do domu napędza biznes obracający miliardami dolarów. Wynik: pustoszenie lasów i mórz.

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2012-01-29 21:39

    Udomawiamy coraz więcej zwierząt, pytanie tylko czy to dobrze czy źle. Być może krzywdzimy je zmieniając ich środowisko naturalne, zamykając w klatkach itp

Autor

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się