W drugiej połowie ubiegłego roku świat oszalał na punkcie świńskiej grypy. Media prześcigały się w podawaniu liczby zgonów, regionów objętych kwarantanną, doniesień na temat nowych krajów, w których pojawili się zakażeni itd. Były bloki tematyczne, liczne debaty i wywiady z ekspertami, a internetowe fora pękały w szwach od nadmiaru chętnych do rozmowy. Świat ogarnęła panika.

Na początku 2010 roku okazało się jednak, że świńska grypa nie jest wcale tak wielkim zagrożeniem, jak starano się nam wmówić. Lekarze zaczęli tłumaczyć, że rokrocznie kilka tysięcy osób umiera z powodu komplikacji pogrypowych, a Unia Europejska zarzuciła Światowej Organizacji Zdrowia niekompetencję w podejmowaniu decyzji i wymuszanie na jej krajach członkowskich kupowania od koncernów farmaceutycznych drogich szczepionek. Szczepionek, które na domiar złego nie zostały ostatecznie sprawdzone i często wyrządzały więcej złego niż dobrego. Taka polityka…finansowa? Łańcuszek powiązań jest pewnie długi, ale zamiast skupiać się na dochodzeniu, kto nas wrobił w świńską grypę, proponuję przyjrzeć się bliżej paru zarazom, które rzeczywiście przyczyniły się do zdziesiątkowania ludzi na świecie.

  • Dżuma Justyniana
Zdaniem historyków w połowie VI w. Cesarstwo Bizantyjskie nawiedzone zostało przez epidemię dżumy dymieniczej, w wyniku której śmierć poniosło wówczas blisko 40% mieszkańców Konstantynopola. Jak uważają badacze, pandemia tej dżumy miała charakter ogólnoświatowy i dotarła m.in. do Afryki Północnej, środkowej części Azji i Europy, w której przyczyniła się do śmierci nawet 60% mieszkańców. Na całym świecie zabiła około 100 milionów osób.
  • Czarna śmierć
Tak mówiono o epidemii dżumy, która wybuchła w średniowiecznej Europie i przyczyniła się do śmierci blisko 50 milionów jej mieszkańców. Wszystko zaczęło się na Krymie, z którego dżuma szybko rozprzestrzeniła się nie tylko na Europę, ale i Afrykę Północną, zabijając w sumie około 200 milionów ludzi. Czarna śmierć zapoczątkowała wielką falę epidemii dżumy, które pojawiały się na świecie regularnie aż do XVIII w.
  • Wielka dżuma mediolańska 1629 roku
W pierwszej połowie XVII w. północną część Włoch opanowała epidemia dżumy, która uśmierciła około 280 tysięcy ludzi. Wielu historyków uważa, że za wybuch tej epidemii odpowiedzialni byli niemieccy i francuscy żołnierze, którzy "przywlekli" ją, wkraczając do miejscowości Mantua, podczas operacji związanej z trwającą w tym czasie wojną trzydziestoletnią. Tylko w Mediolanie z powodu dżumy zmarło około 60 tysięcy osób, natomiast w Wenecji epidemia uśmierciła prawie 46 tysięcy ludzi. W obu przypadkach była to niemal połowa populacji obydwu miast.
  • Ospa prawdziwa
Ospa prawdziwa, nazywana inaczej czarną ospą (Variola vera) to wirusowa choroba zakaźna o ostrym przebiegu, wywoływana przez jedną z dwóch odmian wirusa ospy prawdziwej (variola minor lub variola maior).
Do największych epidemii tej choroby doszło w XVI wieku w Ameryce Południowej i Północnej. To właśnie ospa prawdziwa zdziesiątkowała społeczność Azteków - zabiła większość azteckich wojowników, władcę Cuitláhuaca i ponad 75% całkowitej populacji Meksyku. W imperium Inków przyczyniła się do śmierci 95% społeczeństwa. W 1633 roku epidemia czarnej ospy dotarła do Ameryki Północnej. W Plymouth w stanie Massachusetts chorobą zaatakowani zostali rdzenni Amerykanie. W 1636 roku zaraza dotarła do jeziora Ontario i ziemi Irokezów, zbierając milionowe żniwo śmierci. Najstraszniejsze epidemie (aż sześć) czarnej ospy miały jednak miejsce dopiero w Bostonie w latach 1636 – 1698.
Podczas pandemii, które przetoczyły się przez osiemnastowieczną Europę zmarło blisko 60 milionów ludzi.
W Polsce czarna ospa pojawiła się po raz ostatni w 1963 r. we Wrocławiu. Nie była to oczywiście epidemia rodzima - pierwszy chory przywlókł chorobę z Indii. Zachorowało wówczas 99 osób, z czego zmarło 7.
Ostatnim dużym zarzewiem ospy na starym kontynencie była epidemia w byłej Jugosławii, do której doszło w 1972 r. Ogniskiem zakażenia okazał się pielgrzym, który powrócił z Bliskiego Wschodu. Epidemia zaatakowała wówczas 175 osób, z których zmarło 35.
W chwili obecnej jedyne próbki ospy prawdziwej znajdują się w Instytucie Preparatów Wirusowych w Moskwie oraz w Centrum Kontroli Chorób w Atlancie i są pilnie strzeżone. Zawsze jednak istnieje ryzyko, że ktoś nieodpowiedzialny i pozbawiony wyobraźni użyje tych próbek, jako broni biologicznej, ze względu na: dużą śmiertelność, jaką mogą wywołać (do 80%), dużą zakaźność, brak odporności współczesnych populacji i trudności w jej rozpoznaniu we wczesnym etapie. Jak podają pewne źródła w samej tylko Rosji, wojskowe zapasy tego wirusa w latach 70. i 80. wynosiły około 20 ton.
  • Wielka zaraza w Londynie 1665-1666r.
Zdaniem naukowców wszystko zaczęło się od Niderlandów, w których w 1654 roku pojawiła się nieznana zaraza. Jej bakteria przewieziona została do Anglii na holenderskich statkach handlowych. Do wybuchu wielkiej epidemii w Londynie doszło jednak dopiero w latach 1665-1666. Wielu badaczy uważa, że zarazą tą była dżuma, wywołana przez bakterię Yersinia pestis, której głównymi roznosicielami były wówczas szczury. W wyniku epidemii dżumy w stolicy Anglii śmierć poniosło ponad 100 tysięcy ludzi, czyli jedna piąta całej populacji miasta. W najgorszych tygodniach zaraza uśmiercała nawet około siedmiu tysięcy osób.
  • XIX- wieczna fala zachorowań na dżumę
W XIX wieku dżuma zaczęła niebezpiecznie rozprzestrzeniać się w prowincji Junnan w Chinach. Po upływie kilku miesięcy opanowała kolejne kontynenty. W samych tylko Indiach i Chinach zabiła przeszło 12 milionów ludzi. Dzisiaj pandemia ta uznawana jest za największą pandemię dżumy zaraz po dżumie Justyniana i czarnej śmierci.
  • Ataki cholery w XIX wieku
Od 1816 roku do wczesnych lat 60. XIX wieku cholera zdziesiątkowała mieszkańców Indii, Europy i Ameryki Północnej. Od 1817 roku przez kolejne cztery dekady przyczyniła się w Indiach do śmierci około 40 milionów ludzi. W Europie i Ameryce Północnej spowodowała zgon ponad 100 tysięcy osób.
Cholera (Cholerae) to ostra, zaraźliwa choroba przewodu pokarmowego, której przyczyną jest spożycie pokarmu lub wody skażonej Gram-ujemną bakterią – szczepami przecinkowca cholery (Vibrio cholerae), produkującego enterotoksynę. W 2001 roku WHO odnotowało na świecie 184 311 przypadków cholery, w wyniku której zmarło 2728 osób.
  • Tyfus dziesiątkuje Europę w XX wieku
Do dnia dzisiejszego najwięcej zachorowań na tyfus plamisty, nazywany inaczej durem plamistym (Typhus exanthematicus), odnotowuje się w Afryce i w Azji, gdzie co roku liczba chorych sięga kilku tysięcy. Wyróżniamy dwa rodzaje tyfusu: tyfus plamisty europejski, wywołany przez Rickettsia Prowazeki, a przenoszony przez wszy ludzkie - o charakterze epidemicznym i tyfus plamisty szczurzy, wywołany przez Rickettsia Prowazeki varietas mooseri, przenoszony przez pchły, o charakterze endemicznym.
Historycy twierdzą, że to właśnie epidemia tyfusu przyczyniła się bezpośrednio do odwrotu Napoleona z Rosji. W wyniku tej zarazy śmierć poniosło wówczas ponad 400 tysięcy żołnierzy. W XX wieku szacuje się, że tyfus spowodował śmierć wielu milionów ludzi w Europie. Tylko podczas I wojny światowej w wyniku choroby zmarło trzy miliony osób. Jak łatwo zauważyć do największych epidemii tyfusu dochodziło przede wszystkim podczas wojen i klęsk żywiołowych. Bardzo często tyfus pojawiał się również w więzieniach.
W latach 20. XX wieku polski biolog, profesor Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, Rudolf Stefan Weigl, opracował szczepionkę przeciwtyfusową, która do czasu wymyślenia antybiotyków była jedyną ochroną przed tą chorobą.
  • Grypa 1918-1919
Ptasia i świńska grypa to nic w porównaniu z największą pandemią grypy w historii ludzkości, która uderzyła w 1918 r. „Hiszpanka”, bo tak ją nazwano, zaatakowała niemal wszystkie kontynenty, zabijając ponad 100 milionów ludzi.
  • Ebola – gorączka krwotoczna
Ebola, zaliczana do wirusowych gorączek krwotocznych, to choroba zakaźna o bardzo wysokiej śmiertelności. Pierwsze przypadki tej choroby odnotowano w 1976 r. w Zairze, w okolicach Yambuku nad rzeką Ebolą. Spośród 318 chorych zmarło 280 osób. Wirus pojawił się nagle i równie nagle zniknął. W tym samym roku ebola pojawiła się również w Sudanie, zabijając ponad 50% chorych ludzi. W 1994 r. epidemia spowodowana biotypem Ebola-Zaire wystąpiła w kopalniach złota, położonych w lasach deszczowych na terenie Gabonu. Spośród 52 zarażonych osób, zmarło 31. Rok później, w 1995 r. doszło do wybuchu kolejnej dużej epidemii w pobliżu Kikwit w Zairze. Zanotowano tam 315 zachorowań i aż 250 zgonów. W lata 2000-2003 epidemia eboli wybuchła w Afryce Środkowej. W sumie, podczas czterech epidemii, zakażeniu uległo 300 osób, z czego 253 zmarły. W 2007 r. doszło do wybuchu epidemii w Demokratycznej Republice Konga i w Ugandzie, w której laboratoryjnie potwierdzono występowanie nowej odmiany wirusa u 9 osób.

I tak oto wielkie epidemie od stuleci niosą śmierć milionom mieszkańców naszej planety. Miejmy tylko nadzieję, że wirusy zamknięte w doskonale pilnowanych laboratoriach nigdy nie wydostaną się na światło dzienne.

Tekst: Agnieszka Budo