Rodzice obawiali się, że w ogóle nie będzie mówił. W wieku 9 lat nie potrafił jeszcze płynnie się wyrażać. W szkole nie słuchał nauczycieli i zadawał zbyt dużo pytań, za co bywał wyrzucany z zajęć. Nawet jego ojciec sądził, że syn w niczym nie odniesie sukcesu. Egzaminy na politechnikę w Zurychu zdał dopiero za drugim razem. Z pewnością Albert Einstein nie zapowiadał się na geniusza. Tymczasem już w wieku 26 lat fizyk ogłosił swoją rewolucyjną teorię względności. Okazuje się, że nie jest łatwo rozpoznać geniusza. Badanie zachowań wybitnych talentów pozwoliło jednak pewne prawidłowości wychwycić. Otóż geniusze spędzają bardzo dużo czasu na rozmyślaniu i wyobrażaniu sobie różnych rzeczy. Wyobraźnia jest bowiem najpotężniejszym narzędziem, jakim dysponują. Często też mówią sami do siebie. A że najlepiej myśli się w samotności, raczej nie należą do osób towarzyskich. Lubią za to aktywność. Dostojewski spacerował codziennie przez co najmniej 3 godziny, Maria Skłodowska-Curie, nasza dwukrotna noblistka, uwielbiała jeździć rowerem i jako jedna z pierwszych kobiet zrobiła prawo jazdy, kompozytor Igor Strawiński z kolei stawał codziennie przez 15 minut na głowie, by oczyścić umysł. Mają też swoje małe dziwactwa. Einstein nie nosił skarpetek a gdy znudził się pozowaniem do zdjęć, pokazał język (nasza okładka). Karol Darwin nie cierpiał hałasu, więc nie rozstawał się z zatyczkami do uszu. Wielu genialnym ludziom szkoda też było czasu na sen. Nikola Tesla spał tylko 2 godziny w ciągu doby, a Skłodowska--Curie, gdy wpadała w obsesję pracy, nie jadła i nie spała. W przeciwieństwie do Einsteina, z którym się przyjaźniła, była złotym dzieckiem. W wieku 4 lat już czytała lepiej od starszego rodzeństwa, a w dorosłym życiu władała biegle 5 językami. I była dziewczyną z charakterem, bo wielu geniuszy to ludzie niepokorni. Bywa też, że geniusz objawia się niespodziewanie. Kiedy zapytano Einsteina, w jaki sposób jego zdaniem dochodzi do wielkich odkryć, ten odrzekł: – Bardzo prosto. Wszyscy wiedzą, że czegoś zrobić nie można. Aż znajduje się jakiś nieuk, który tego nie wie, i on właśnie dokonuje odkrycia. Czyli w jakimś sensie każdy z nas ma szansę zostać geniuszem.
Co decyduje o ponadprzeciętnych zdolnościach? Jakie czynniki mają na to wpływ? Jednoznacznych odpowiedzi brak, ale badania trwają i pewne tropy już znamy.
Mimo swych imponujących rozmiarów pelikany wielkich emocji nie budzą. A chyba powinny, czego postaramy się dowieść.
Tekst i zdjęcia Marcin Dobas
Niektóre z odnośników znajdujących się powyżej to linki afiliacyjne. Kliknięcie na nie pozwoli Ci bezpłatnie zapoznać się ofertą konkretnego produktu lub usługi i jednocześnie może wspomóc rozwój naszej redakcji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.