Współczesny wóz DrzymałyZdjęcie: shutterstock.com

Uważa się, że ojczyzną kamperów (ang. to camp: obozować) są Stany Zjednoczone, ale ideę „mobilnego domu” rozpowszechnił w Polsce blisko 100 lat temu Michał Drzymała.

Nowoczesny domek na kółkach to specjalnie skonstruowane auto turystyczne, wyposażone w udogodnienia umożliwiające zarówno przemieszczanie się, jak i nocleg. Poniżej opisujemy zalety i wady kamperów, którymi podróżowaliśmy.

Łazienka

Jak na kamper – całkiem luksusowa, brakuje tylko bidetu. Kabina prysznicowa za zasłonką z brodzikiem doskonale nadaje się do przechowywania mokrych kaloszy i worków ze śmieciami, których zapominaliśmy się pozbywać. Jest to najbardziej nagrzewające się pomieszczenie podczas nocnego dogrzewania, stąd warto w nim rozwieszać na noc pranie – wysycha błyskawicznie. Toaleta chemiczna (sedes plus kaseta sanitarna, którą należy opróżniać po zapaleniu się diody kontrolnej w specjalnie wyznaczonych miejscach) może być traktowana jako urządzenie awaryjne (praktycznie na każdej stacji benzynowej czy kempingu są toalety, a opróżnianie kasety nie należy do przyjemności). Trzeba pamiętać o używaniu specjalnego papieru toaletowego, który ulega biodegradacji. W łazience jest jeszcze mini umywalka i – uwaga drogie panie – lustro! Minusem jest tylko to, że na długie kąpiele nie można sobie pozwolić. Czteroosobowa rodzina bez trudu zużywa na dobę cały 100-litrowy zbiornik czystej wody. Trzeba więc pamiętać o jego codziennym napełnianiu i oczywiście usuwaniu wody brudnej (zbiornik 2 x 45 l pod podwoziem), która potrafi przypomnieć o sobie, zaczynając się przelewać podczas jazdy – a za to grozi mandat! Miejsca, w których spuszcza się wodę brudną i napełnienia zbiorniki, są oznaczane specjalnymi niebieskimi znakami z symbolem kampera.

Siedzenie i spanie

Kampery mogą być 4- i 6-, a nawet 7-osobowe, ale optymalnie podróżuje się w maksimum cztery osoby. Z przodu dwa miejsca dla kierowcy i pilota, z tyłu kanapa dla pasażerów – niezbyt wygodna (nie można regulować oparcia). Miejsca do podróżowania są homologowane, z pasami bezpieczeństwa. Można też zamontować fotelik dla dziecka. Kabina jest klimatyzowana, są 2 poduszki powietrzne, tempomat, elektryczne szyby, alarm i czujniki cofania. Nad kokpitem, w tylnej części auta nad lukiem bagażowym znajdują się stałe miejsca do spania – w dzień doskonale nadają się na dodatkowe pomieszczenie do przechowywania różności, kurtek, swetrów, książek i wszystkiego, co dobrze mieć pod ręką. Dodatkowo jest jeszcze rozkładana kanapa na środku auta. Kamper jest dość słabo izolowany, więc szybko nagrzewa się na słońcu, a wyziębia w nocy, więc właściwie wrażenia się podobne jak pod namiotem. Podczas postoju można otwierać boczne okienka, które w czasie jazdy muszą być bezwzględnie zamknięte. Plusem kampera w stosunku do namiotu jest to, że wszystkie okna posiadają moskitiery i rolety, które chronią przed słońcem, na przednią i boczne szyby kabiny można zakładać na noc specjalne zasłony. Nasz kamper miał z boku rozkładaną markizę, stolik oraz krzesła, co pozwalało obiadować na świeżym powietrzu nawet w deszczu.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2009-09-08 18:05

    łuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!

Ostatnio czytali

  • Oktawian_P
  • EwaCzu

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się