Wiedeńskie zoo zachwyca historią. Dziś jest światowym centrum ochrony zwierząt
Tiergarten Schönbrunn to coś więcej niż „tylko” najstarszy nieprzerwanie działający ogród zoologiczny świata. Założona w XVIII wieku prywatna menażeria cesarska dziś jest wiodącą instytucją naukową, wyznaczającą standardy we współczesnej ochronie gatunkowej. Jakie niezwykłe okazy skrywa to wspaniałe zoo? Wiedeń od lat przyciąga miłośników przyrody możliwością zobaczenia na własne oczy między innymi zagrożonych pand wielkich, uroczych koali czy majestatycznych niedźwiedzi polarnych w warunkach bliskich naturze, a to zaledwie początek długiej listy przykładów.

Spis treści:
- Miejsce, gdzie architektura spotyka się z naturą
- Od oświeceniowej pasji do pozycji globalnego lidera
- Zasoby faunistyczne wiedeńskiego zoo
- Działalność ekologiczna i naukowa
Tiergarten Schönbrunn to instytucja, która z symbolu monarszej dominacji nad naturą stała się globalnym centrum jej ratowania. Barokowe ogrodzenia, które niegdyś miały więzić zwierzęta, dziś tworzą jeden z najbardziej zaawansowanych wybiegów świata. Z perspektywy turysty wiedeńskie zoo łączy historyczne dziedzictwo z edukacją na najwyższym poziomie i doskonałą infrastrukturą.
Miejsce, gdzie architektura spotyka się z naturą
Tiergarten Schönbrunn zajmuje południowo-zachodnią część rozległego parku pałacowego Schönbrunn w Hietzing – 13. dzielnicy Wiednia i niegdysiejszej letniej rezydencji Habsburgów, gdzie do dziś wznoszą się wspaniałe zabytkowe wille. Lokalizacja ta stanowi integralny element barokowego założenia ogrodowego, w którym natura i architektura miały tworzyć harmonijną całość.

Ogród rozciąga się na pagórkowatym terenie o powierzchni około 17 hektarów. Dzięki temu możliwe stało się stworzenie zróżnicowanych siedlisk dla zwierząt, od nizinnych wybiegów dla słoni, po tarasowe woliery ptaków drapieżnych. Lokalizacja na wzgórzu zapewnia zróżnicowane nasłonecznienie, co jest kluczowe dla hodowli gatunków o odmiennych wymaganiach termicznych.
Od oświeceniowej pasji do pozycji globalnego lidera
Historia wiedeńskiego zoo jest nierozerwalnie związana z dynastią Habsburgów i ich ambicjami naukowymi. Wspaniała menażeria powstała z pasji cesarza Franciszka I Lotaryńskiego. Mąż Marii Teresy był entuzjastą nauk przyrodniczych i kolekcjonerem rzadkich okazów flory i fauny.
Epoka baroku i oświecenia
W 1745 roku władca zlecił architektowi Jeanowi Nicolasowi Jadotowi de Ville-Issey zaprojektowanie menażerii, która miała stanąć na terenie dawnej bażanciarni. Budowa została ukończona w lipcu 1752 roku i właśnie ten dzień uznaje się za oficjalną datę otwarcia ogrodu. Centralnym i jednocześnie ostatnim punktem założenia stał się ośmioboczny pawilon śniadaniowy, ukończony w 1759 roku, wokół którego promieniście rozmieszczono 13 wybiegów dla zwierząt.
W tamtym okresie menażeria miała charakter prywatny. Cesarz odwiedzał ją po porannej mszy, często w towarzystwie zagranicznych gości, którym prezentował egzotyczne zwierzęta, sprowadzane dzięki ekspedycjom do Indii Zachodnich i Afryki. Sytuacja zmieniła się w 1778 roku, kiedy syn założyciela, cesarz Józef II, otworzył ogrody Schönbrunn dla publiczności. Wstęp był bezpłatny, pod warunkiem posiadania „przyzwoitego stroju”, co należy uznać za pionierski krok w kierunku demokratyzacji dostępu do wiedzy przyrodniczej.
Ekspansja i fascynacja egzotyką
W XIX wieku Tiergarten Schönbrunn przeszedł istotną ewolucję – ze statycznej kolekcji przekształcił się w dynamiczny ośrodek zoologiczny. W 1800 roku do Wiednia dotarły pierwsze słonie, niedźwiedzie polarne i kangury. 28 lat później zasoby powiększyły się o pierwszą żyrafę. Jej przybycie stało się istnym fenomenem kulturowym – Wiedeńczycy zaczęli nosić stroje w łaty, a cukiernicy wypiekali ciastka w kształcie tych zwierząt.
W drugiej połowie XIX stulecia, pod zarządem Aloisa Krausa, zoo przeszło gruntowną modernizację. Dyrektor wprowadził zasady nowoczesnej zootechniki, dbał o higienę wybiegów i zróżnicowaną dietę mieszkańców, co w 1906 roku zaowocowało pierwszymi w historii narodzinami słonia w niewoli.
Kataklizmy wojen i odrodzenie
XX wiek przyniósł najtragiczniejszy okres w dziejach zoo. Podczas I wojny światowej, z powodu braku paszy i mrozów, populacja zwierząt drastycznie spadła – z 3470 osobników w 1914 roku do zaledwie 400 w 1919 roku. Jeszcze tragiczniejszy bilans przyniosła II wojna światowa, kiedy alianckie naloty zniszczyły niemal 80% infrastruktury ogrodu, zabijając przy tym tysiące zwierząt.
Odbudowa trwała dziesięciolecia, ale prawdziwy przełom nastąpił w 1991 roku wraz z prywatyzacją zarządzania obiektem. Utworzenie spółki Tiergarten Schönbrunn GesmbH pod kierownictwem Helmuta Pechlanera pozwoliło na elastyczne pozyskiwanie funduszy i realizację śmiałych projektów architektonicznych, takich jak budowa Domu Lasu Deszczowego czy nowoczesnego wybiegu dla słoni. Wszystko to przyniosło spektakularny rezultat. Obiekt łączący nowoczesną technologię z zabytkową architekturą w 1996 roku został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, wraz z całym kompleksem ogrodów i pałacu Schönbrunn.
Zasoby faunistyczne wiedeńskiego zoo
Obecnie Tiergarten Schönbrunn jest domem dla ponad 600 gatunków zwierząt, a liczba jego mieszkańców przekracza 8500 osobników. Ogród kładzie szczególny nacisk na hodowlę gatunków zagrożonych wyginięciem, uczestnicząc w europejskich programach ochrony przyrody.
Ambasadorzy ochrony
Schönbrunn jest jednym z zaledwie kilku ogrodów zoologicznych w Europie, które mają przywilej goszczenia pand wielkich. Współpraca z Chinami w tym zakresie rozpoczęła się w 2003 roku i opiera się na rygorystycznych zasadach naukowych. Największym sukcesem zoo jest fakt, że samica Yang Yang jako pierwsza w niewoli w Europie wychowała swoje młode bez pomocy ludzi.
W maju 2025 roku zoo powitało nową parę tych zwierząt – Lan Yun (samicę) i He Feng (samca). Pandy zasiedliły zmodernizowany, powiększony wybieg. Obiekt jest stylizowany na chińską architekturę z naturalnymi elementami wspinaczkowymi i zbiornikami wodnymi.
Nowy standard dla arktycznych drapieżników
Otwarty w 2014 roku kompleks dla niedźwiedzi polarnych pochłonął 10,7 miliona euro. Ta śmiała inwestycja znacząco zmieniła sposób prezentacji tych drapieżników. Wybieg o powierzchni 1700 metrów kwadratowych imituje krajobraz tundry i estuarium, oferując zwierzętom strumienie, wodospady i głębokie na 5 metrów baseny.
To innowacyjne miejsce w części basenów wykorzystuje sól morską, co sprzyja zdrowiu skóry niedźwiedzi. Dla zwiedzających przygotowano interaktywną wystawę poświęconą zmianom klimatycznym, przez które zwierzęta te tracą swoje naturalne siedliska.
Flora i fauna tropikalna
Jedną z najniezwyklejszych części ogrodu jest Dom Lasu Deszczowego. Ogromny szklany pawilon, zlokalizowany na naturalnym zboczu, ma za zadanie odtwarzać warunki panujące w dżungli Azji Południowo-Wschodniej. Na poszczególnych tarasach, poza bujną roślinnością, można z bliska zobaczyć rudawki, gibony i swobodnie latające egzotyczne ptaki. Wybieg zamieszkują także żółwie i liczne gatunki ryb, dla których zaaranżowano specjalne zbiorniki wodne.
W historycznym budynku z 1904 roku znajduje się Dom Pustynny. Prezentowane są tam najniezwyklejsze okazy flory i fauny, między innymi kaktusy i golce piaskowe, które budują swoje kolonie w systemie przezroczystych rur.
Inne obiekty
Wymienione pawilony stanowią zaledwie niewielką część tamtejszej ekspozycji. Inne ciekawe wystawy, które warto zwiedzić, to między innymi:
- ORANG.erie – to wybudowana w XIX wieku i zrewitalizowana w 2009 roku palmiarnia, która obecnie jest domem dla orangutanów;
- Insektarium – otwarty w 2005 roku pawilon prezentuje liczne gatunki owadów. Docelowo ma być także domem dla gadów uratowanych z nielegalnego handlu;
- Park Ameryki Południowej – eksponowane są tam między innymi kapibary, mrówkojady wielkie i nandu szare.
Działalność ekologiczna i naukowa
Zoo w Wiedniu należy do grona światowych liderów w reintrodukcji gatunków. Jednym z najbardziej spektakularnych projektów jest przywracanie Europie ibisa łysego północnego. Sukcesy odnotowano również w hodowli batagura słodkowodnego i reintrodukcji puszczyka uralskiego w austriackich lasach.
Warto wspomnieć, że na terenie placówki prowadzone są badania nad inteligencją naczelnych. Orangutany biorą udział w dobrowolnych testach z wykorzystaniem ekranów dotykowych i luster, co pozwala naukowcom z Instytutu Maksa Plancka lepiej zrozumieć procesy myślowe tych małp.
Nasz autor
Artur Białek
Współpracownik National-Geographic.pl. Wcześniej związany m.in. z redakcjami regionalnymi, technologicznymi i motoryzacyjnymi. Pisał dla tytułów takich jak: „Kulisy Powiatu”, „AndroidNow” (gdzie pełnił także funkcję redaktora naczelnego) i „Bezpieczna Podróż”. Z wykształcenia jest ekonomistą, ale bardziej z przypadku niż zamiłowania. Jego największą pasją są podróże, zwłaszcza do miejsc wysokich, stromych i skalistych. Niewiele brakuje mu do zdobycia Korony Gór Polski, ale jego ambicje sięgają dalej. Lepiej niż w otoczeniu betonu i wielkopłytowej zabudowy czuje się wśród drzew i gór, które są jego największą miłością (zaraz obok ekosystemów leśnych), a obiektyw jego aparatu woli architekturę zabytkową niż nowoczesną. Najbardziej interesuje go historia współczesna, jako ta najlepiej poznana i pozostawiająca najmniej znaków zapytania. Wszystkie zwierzęta uważa za równorzędnych mieszkańców Ziemi. Zgodnie ze swoimi zainteresowaniami, w „National-Geographic.pl” pisze przede wszystkim o przyrodzie i historii. Zagorzały przeciwnik betonozy. Prywatnie opiekun dwóch wspaniałych gryzoni.

