Stanął oko w oko z grizzly, biegał w 0°C i upale. Polski „Forrest Gump” pokonał już połowę USA!
Zaczęło się na kultowym moście Golden Gate w San Francisco, a potem nastąpił dziki pęd przez skrajności Ameryki. Tomasz Sobania, polski biegacz i podróżnik, realizuje właśnie swój życiowy projekt „Run Across USA”, polegający na przebiegnięciu Stanów Zjednoczonych od oceanu do oceanu. Za nim już 22 maratony – czyli prawie połowa zaplanowanej trasy. W drodze z Alaski na Hawaje i dalej w głąb lądu zmierzył się nie tylko z morderczym dystansem, ale też z niedźwiedziem grizzly, radykalnymi zmianami stref czasowych oraz temperaturami od zera do trzydziestu stopni Celsjusza.

Spis treści:
- Z zamarzniętej Alaski do hawajskiego piekła w 24 godziny
- Oko w oko z grizzly i amerykańska prowincja bez Instagrama
- Od natury do ludzi. Niezwykła lekcja amerykańskiej gościnności
- Cel: Nowy Jork. Druga połowa wyzwania przed Polakiem
Tomasz Sobania to polski biegacz ekstremalny, podróżnik i pisarz, przez media często nazywany „Polskim Forrestem Gumpem”. Choć karierę zaczynał od pisania powieści dla młodzieży, jego prawdziwym powołaniem stały się ultradystanse. Ma na swoim koncie m.in. bieg z Zakopanego do Gdyni (756 km), wyprawy przez Europę do Rzymu, Barcelony i Grecji, a także spektakularne pokonanie 5250 kilometrów z jednego na drugie wybrzeże USA. Swoje ekstremalne wyczyny sportowe Sobania zawsze łączy z misją charytatywną i społeczną – w ramach obecnego projektu „Run Across USA” promuje kampanię „Możesz więcej niż myślisz”, udowadniając, że granice ludzkich możliwości leżą wyłącznie w naszej psychice. Bieg ma też upamiętnić 250 lat Polaków w USA.
Z zamarzniętej Alaski do hawajskiego piekła w 24 godziny
Początek wyprawy to logistyczny i fizyczny rollercoaster. Po starcie w Kalifornii i sprincie przez Oregon oraz Seattle Tomasz Sobania dotarł na Alaskę, gdzie brutalnie zderzył się z surowym klimatem północy. Maraton nad jeziorem lodowcowym odbywał się w temperaturze 0°C, w gęstym deszczu ze śniegiem, pośród całkowicie dzikiej, górskiej natury.
Prawdziwy szok dla organizmu przyszedł jednak chwilę później. Prosto z mroźnej Alaski ekipa ruszyła na Hawaje. – Po ponad ośmiogodzinnym locie i zaledwie 4 godzinach snu obudziłem się w zupełnie innej strefie czasowej, przy 30-stopniowym upale i gigantycznej wilgotności. Byłem pewien, że to będzie najtrudniejszy maraton, a zrobiłem go w 4 godziny i 19 minut – relacjonuje nam Tomasz Sobania.
Z tropikalnych Hawajów trasa poprowadziła przez neonowe, puste o szóstej rano kasyna w Las Vegas, aż na wysokość ponad 2000 metrów n.p.m. nad Wielkim Kanionem Kolorado. Tam rozrzedzone powietrze sprawiło, że bieg stał się o wiele trudniejszy, a regeneracja organizmu drastycznie zwolniła. Polak zaliczył też kultowy punkt na mapie każdego kinomana – przebiegł Monument Valley w Utah dokładnie w tym samym miejscu, w którym swoją filmową trasę kończył Forrest Gump.
Pokazywanie elementu 1 z 6













Oko w oko z grizzly i amerykańska prowincja bez Instagrama
Wyprawa przez amerykańskie stany to nie tylko walka z własnymi słabościami, ale też nieprzewidywalne spotkania z dziką przyrodą. Podczas maratonu w słynnym Parku Narodowym Yellowstone polski biegacz przeżył chwile grozy. – Biegnąc, nagle trafiłem na niedźwiedzia grizzly. W starciu z tak potężnym zwierzęciem czułem się kompletnie nagi i bezbronny – wspomina Tomek w rozmowie z National Geographic Polska.
Na szczęście spotkanie skończyło się bezpiecznie, a trasa poprowadziła biegacza przez zapierającą dech w piersiach Montanę oraz obie Dakoty. Tam z kolei ekwipunkiem biegacza i jego ekipy zainteresowały się stada bizonów oraz pieski preriowe.
Amerykańska prowincja zaskoczyła podróżników również wymiarem ludzkim. W Montanie biegacz spotkał dziewczynki jeżdżące konno na oklep i sprzedające jajka, które... nie miały pojęcia, czym jest Instagram. Niedługo później, w Minnesocie, krajobraz nagle zyskał swojski, niemal rodzimy wymiar. Zielone, bezkresne pola do złudzenia przypominały polskie okolice pod Opolem.
Od natury do ludzi. Niezwykła lekcja amerykańskiej gościnności
Tomasz Sobania zauważa, że o ile pierwsza połowa projektu „Run Across USA” stała pod znakiem spektakularnych krajobrazów i dzikiej przyrody, o tyle kolejny etap to przede wszystkim niesamowite spotkania z ludźmi. W Illinois polski biegacz zupełnie przypadkowo trafił do lokalnego muzeum kolejnictwa, gdzie poznał wolontariusza imieniem Ogi. Spotkanie, które miało potrwać chwilę, przerodziło się w półtorej godziny wspólnego zwiedzania zabytkowych pociągów.
Gdy Polak w ramach podziękowania podarował Ogiemu swoją oficjalną koszulkę biegową, ten zrewanżował się t-shirtami muzeum dla całej ekipy. Sobania resztę dziennego dystansu pokonał dumnie w koszulce Railroad Museum of New York. To właśnie takie momenty, jak sam przyznaje, stanowią największą, nienamacalną wartość jego wypraw.
Cel: Nowy Jork. Druga połowa wyzwania przed Polakiem
Projekt „Run Across USA” nie zwalnia tempa. Za polskim „Forrestem Gumpem” już maratony w Nebrasce, Kansas, Oklahomie oraz Teksasie. Obecnie Tomasz Sobania mierzy się z morderczą, duszną pogodą w Luizjanie, gdzie wysoka wilgotność i upał wyciskają z niego siódme poty.
Przed nim wciąż setki kilometrów i kolejne stany do pokonania. Cel jest jeden – meta na wschodnim wybrzeżu w Nowym Jorku. Śledząc chart ducha i dotychczasowe tempo Polaka, to epickie wyzwanie jest na wyciągnięcie ręki. Wszystkie etapy tego niezwykłego biegu, mapę trasy oraz cele charytatywne stojące za projektem można śledzić na bieżąco na oficjalnej stronie inicjatywy: runacrossusa.org.
Źródło: tomaszsobania.pl
Nasz ekspert
Łukasz Załuski
Od ponad 20 lat opowiada o świecie – jego historii, nauce i miejscach, do których warto wyruszyć z otwartą głową. Jest redaktorem naczelnym „National Geographic Polska” oraz National-Geographic.pl. Wcześniej kierował m.in. „Focusem”, „Focusem Historia” czy „Sekretami Nauki”, konsekwentnie rozwijając tematykę popularnonaukową i podróżniczą. Jest inicjatorem projektu pierwszej naukowej rekonstrukcji wizerunków władców z dynastii Jagiellonów. Po godzinach miłośnik gimnastyki sportowej, książek kryminalnych i europejskich stolic.

noopener">RunAccrossUSA.org

