W górę Bugu

28 sierpień 2009


Następny przystanek robimy w Neplach. Znajdują się tu pozostałości dużego zespołu pałacowego otoczone starym parkiem. Za wsią, obok żwirowni, gdzie swoje norki mają jaskółki brzegówki, stoi wieża widokowa i „kamienna baba“. Tak miejscowi nazywają średniowieczny krzyż pokutny, który jest ponoć zamienioną w kamień dziewczyną przeklętą przez własną matkę. Wieża jest, niestety, spróchniała, trudno więc stamtąd dojrzeć najpiękniejszy na trasie odcinek Bugu zwany Szwajcarią Nepelską. W ujściu wpadającej tam do Bugu rzeczki Krzny utworzono rezerwat „Szwajcaria Podlaska”, przez który biegnie ścieżka przyrodnicza.

W Terespolu można się oddalić od Bugu, wybierając drogę na Koroszczyn, Kobylany lub Lebiedziew – we wszystkich znajdują się forty twierdzy w Brześciu, wybudowane w latach 1911–1914. Jeśli kogoś nie interesują zabytki militarne, niech zajedzie na mizar – cmentarz tatarski w Zastawku. Pośród dębów i jałowców stoją obeliski ze znakiem półksiężyca i arabskimi napisami.

W Dobratyczach kierujemy się na wschód, by groblą biegnącą nad Bugiem dojechać do Kostomłotów. Stoi tu XVII-wieczna cerkiew pw. św. Nikity – jedyna w Polsce świątynia neounicka, czyli katolicka obrządku bizantyjsko- -słowiańskiego. We wnętrzu „Sanktuarium Unitów Podlaskich” ukazuje się przedziwny mariaż: cerkiewnosłowiańskie napisy i ikonostas plus krzesła ustawione w rzędach niczym kościelne ławki. Energiczny proboszcz barwnie opowiada historię tutejszej parafii.

Na południe od Kostomłotów są dwa ważne sanktuaria – katolickie w Kodeniu, z obrazem Matki Boskiej Kodeńskiej, i prawosławny monaster w Jabłecznej, z ikoną św. Onufrego. Według legendy płynąca Bugiem cudowna ikona zatrzymała się pod dębem, przy drodze wiodącej dziś do klasztoru. Przez pięć wieków, jakie minęły od tego wydarzenia, rzeka zdążyła zmienić swój bieg, ale drzewo nadal rośnie. Na jego potężnym pniu wiszą święte obrazki.

Wzdłuż Bugu można wędrować jeszcze ok. 150 km aż do wsi Gołębie za Hrubieszowem, gdzie rzeka „przekracza” granicę z Ukrainą. My dojeżdżamy tylko do Sławatycz, skąd pustą drogą mkniemy do stolicy.


  • w Mielniku: tel. 085 65 77 081, w Niemirowie: tel. 085 65 77 501 (lub pytać u sołtysa pod nr 47). Opłata za samochód 10 zł, motor 5 zł, rower 3 zł, za osobę 2 zł. Promy pływają od maja do października, ale lepiej się upewnić wcześniej telefonicznie.





  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2012-04-23 19:43

    Wait a sec, ii read again, wait a sec, i Read again, must be that kind of weather, i think

  • Do moderacji
    2010-02-19 08:05

    piękne zdjęcia!

  • Do moderacji
    2010-02-19 08:05

    wszystko pięknie i ciekawie , ale nie od razu się widzi mapkę w głowie , mi jest jej tu brak :( pozdrawiam

  • Do moderacji
    2009-09-10 00:03

    A gdzie mapka z zaznaczoną trasą ?? :-(

Autor

  • Barbara Żukowska

    Barbara Żukowska

    Redaktor Travelera. Pierwsza wyprawa na wschód i pierwsze zetknięcie z buddyzmem zrobiły na niej duże wrażenie.

Ostatnio czytali

  • JoJo99
  • pierzgal
  • ukajali
  • pysia1976
  • ARTI
  • Olenka
  • arabel
  • akosc
  • qlas
  • ecj3
  • amarei
  • AnBis
  • Ewik45
  • Lesnik
  • monika p
  • macias
  • MieL

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się