Reklama

Dolina Biebrzy przez wieki była krainą niedostępną – i taką na ogromnym obszarze pozostaje. Istnieje jednak szlak, który pozwala bezpiecznie przejechać samochodem przez mokradła – tzw. Carska Droga. Zbudowana w celach militarnych, dziś jest jedną z najbardziej niezwykłych dróg w kraju, gdzie z wnętrza samochodu można podziwiać dziewiczą przyrodę, a łosie przechadzają się niemal codziennie.

Historia Carskiej Drogi

Powstała pod koniec XIX wieku na potrzeby armii Imperium Rosyjskiego. Droga miała połączyć carskie twierdze w Łomży, Osowcu i Grodnie. Decyzję o jej budowie podjął osobnym dekretem car Mikołaj II, według anegdoty wyznaczając trasę linijką na mapie, łącząc Grodno i Warszawę. Prace trwały w latach 1895–1907. Robotnicy wybierali torf, układali faszynę i zasypywali ją żwirem.

Zalesiony odcinek Carskiej Drogi. fot. Podlaski49/Adobe Stock
Zalesiony odcinek Carskiej Drogi. fot. Podlaski49/Adobe Stock

Do pracy zatrudniano miejscową ludność i hojnie płacono. Trakt ułatwił obronę Twierdzy Osowiec podczas I wojny światowej. We wrześniu 1939 roku maszerowali nim polscy żołnierze zmierzający na odcinek Wizna. Po wojnie droga straciła znaczenie militarne.

Położenie Carskiej Drogi

Historycznie ciąg dróg łączących carskie twierdze liczył około 128 kilometrów. Ciągnął się od Mężenina, przez Strękową Górę, Osowiec, Goniądz, Dąbrowę Białostocką aż do Grodna na Białorusi. Dziś nazwa Carska Droga ma węższe znaczenie – to odcinek o długości 33 kilometrów.

Zaczyna się przy moście na rzece Narew w Strękowej Górze, a kończy w miejscowości Osowiec-Twierdza. Tam krzyżuje się z drogą krajową nr 65. Odcinek od osady Dobarz do Strękowej Góry biegnie po sztucznej grobli, wokół której rozciągają się niedostępne bagna. Północna część trasy wiedzie przez piaszczyste wydmy i suchy bór iglasty. Droga w całości przecina Biebrzański Park Narodowy lub biegnie po jego granicy. Leży w granicach unijnych obszarów Natura 2000.

Atrakcje Łosiostrady

Carska Droga jest atrakcją samą w sobie – wiedzie przez bezcenne przyrodniczo tereny. Potocznie nazywa się ją „Łosiostradą”, ponieważ spotkanie z łosiem jest tu niemal pewne. Biebrzański park Narodowy to ostoja największej populacji łosia w Polsce, szacowanej na około 400 osobników. Ale z drogi można zaobserwować znacznie więcej zwierząt, m.in. jelenie, bobry, rysie i rzadkie gatunki ptaków.

Łosie na zasypanej śniegiem Carskiej Drodze. fot. Dariusz Kowalczyk
Łosie na zasypanej śniegiem Carskiej Drodze. fot. Dariusz Kowalczyk

Jadąc Carską Drogą warto zatrzymać się w Strękowej Górze, gdzie z mostu widać szeroką dolinę Narwi i jej wiosenne rozlewiska. Długa Luka to rozległe torfowisko, w które wchodzi drewniana kładka edukacyjna. Można tam zobaczyć rzadkie ptaki, np. wodniczkę. Kilometr dalej stoi wieża widokowa nad Bagnem Ławki, skąd roztacza się niesamowita panorama bezkresu otwartych torfowisk.

Od szosy odchodzi też Grobla Honczarowska – ścieżka piesza prowadząca do wieży na Batalionowej Łące. Przy drodze leży też wieś Gugny, osada Budy oraz restauracja „Dwór Dobarz”. Na północnym końcu trasy znajdują się ruiny Fortu IV oraz zabytkowa Twierdza Osowiec.

Informacje praktyczne

Wyprawa na Carską Drogę wymaga przestrzegania zasad parku narodowego. Trasa leży na obszarze chronionym, więc turyści muszą kupić bilet wstępu do Biebrzańskiego Parku Narodowego. Można go nabyć przez internet. Na tablicach informacyjnych przy drodze znajdują się kody QR, które ułatwiają zakup.

Carska Droga. fot. Błażej Felczak/Biebrzański Park Narodowy
Carska Droga. fot. Błażej Felczak/Biebrzański Park Narodowy

Na całym odcinku Łosiostrady obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/godz. Należy go bezwzględnie przestrzegać – zderzenie z ważącym kilkaset kilogramów łosiem jest niebezpieczne zarówno dla zwierzęcia, jak i pasażerów.

Na wycieczkę Carską Drogą najlepiej wybrać się wczesną wiosną, np. w marcu, gdy na drzewach nie ma jeszcze liści, co ułatwi obserwację zwierząt. W podmokłych lasach olszowych stoi wtedy woda, ale nie ma jeszcze komarów i gzów.

Nawierzchnia Carskiej Drogi jest dobra. Pokrywa się z trasą rowerową Green Velo i Podlaskim Szlakiem Bocianim. Przy szosie wybudowano wiaty turystyczne dla rowerzystów.

Źródło: Biebrzański Park Narodowy

Nasza autorka

Magdalena Rudzka

Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.
Magdalena Rudzka
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...