Gdzie zjesz najlepiej na świecie w 2026 roku? Popularny magazyn opublikował swój ranking
Turystyczny magazyn „Time Out” opublikował ranking najlepszych miast do kulinarnych podróży na świecie w 2026 roku. Ostateczna lista to efekt ponad 24 000 głosów oraz komentarzy ekspertów, którzy określili, jakie miasta są obecnie najbardziej ekscytującymi kierunkami gastronomicznymi na planecie. Pełne zestawienie to mieszanka przeróżnych stylów i podejść do kuchni, która kształtuje lokalną tożsamość krajów na każdym równoleżniku.

Turystyka gastronomiczna staje się w ostatnich latach wiodącym trendem w podróżowaniu. Wyniki opublikowanego w tym roku Trendbooku Podróżniczego National Geographic pokazują, jak istotne dla współczesnych globtroterów jest kosztowanie potraw lokalnej kuchni. W wielu miastach doświadczymy unikalnych produktów, których sposób przyrządzania charakteryzuje odwiedzaną społeczność. Magazyn „Time Out” wraz z „Intrepid Travel” podjął się próby sklasyfikowania światowej kuchni, starając się wytypować miasto z najatrakcyjniejszą ofertą gastronomiczną. Efekty wcale nie są oczywiste.
Jak powstał ranking?
Autorzy rankingu postanowili skorzystać zarówno z głosu lokalnych mieszkańców, jak i ekspertów na co dzień zajmujących się kulinariami. Inicjatorom udało się przeprowadzić 24 000 ankiet, w trakcie których respondenci pytani byli o ocenę ogólnej jakości sceny kulinarnej w miejscu ich zamieszkania. Istotnymi czynnikami była również przystępność cenowa jedzenia poza domem oraz lista miejsc z jedzeniem, które zdaniem ankietowanych najlepiej reprezentują miejską scenę gastronomiczną. Uzyskane wyniki zostały następnie połączone z oceną ekspercką redaktorów i krytyków kulinarnych z „Time Out”. Specjaliści głosowali na miasta, które w ich opinii są najciekawszymi kierunkami dla jedzeniowych eskapad. Co istotne, każdy kraj mógł mieć tylko jednego reprezentanta w ostatecznym rankingu, dlatego zestawienie jawi się jako niezwykle zróżnicowany przegląd globalnej kuchni.
Egzotyczne podium
Pierwsza trójka rankingu aż kipi egzotycznością. Laureatem tegorocznego rankingu na najlepsze miasto kulinarne została peruwiańska stolica, Lima. To w tym mieście została otwarta restauracja „Fernandini” – miejsce łączące w sobie różnorodność krajobrazu kulinarnego południowoamerykańskiego kraju z kunsztem mistrza kuchni Virgilio Martíneza. Lima słynie również z malutkiej cukierni El Pregón de las Once, w której można zanurzyć się w historycznych peruwiańskich deserach. Gremium oraz ankietowani zachwycili się m.in. Ranfañote – tradycyjnym peruwiańskim deserem chlebowym, który podawany jest z pokruszonym słonym serem.
Na drugim miejscu ulokowało się miasto zdecydowanie bardziej kojarzone z wyśmienitą kuchnią. Bangkok, który przede wszystkim przywodzi na myśl street-foodowe stoiska uliczne, rozwija się obecnie w kierunku fine-diningu – konceptualnej kuchni dekonstruującej dobrze nam znane azjatyckie smaki. Stolica Tajlandii to w efekcie fuzja lokalnej, taniej kuchni z eleganckimi wnętrzami, wewnątrz których goście przeżywają degustacyjne kolacje. Każdy miłośnik kuchni znajdzie coś dla siebie. Magazyn „Time Out” poleca szczególnie grillowanego suma, którego można zjeść na słynnej ulicy Song Wat Road w bangkockim Chinatown. Ryba jest tam glazurowana palonym cukrem palmowym z dodatkiem leucaeny – tropikalnej rośliny nazywanej dzikim tamaryndowcem.
Brązowy medal został wręczony stolicy Meksyku, Mexico City. Tamtejsza kuchnia to przekrój przeróżnych smaków, którymi można wypakować sobie swój pobyt w tym kraju. Krokiety polane kremowym sosem na bazie pestek dyni, przypominające wachlarz, zarumienione ziemniaki Hasselback czy grillowany stek Tomahawk to tylko niektóre z potraw, jakich możemy spróbować, spacerując po nagrodzonej metropolii. Nie zapominajmy o taco, quesadilli czy burrito – kultowych, aczkolwiek ciągle zachwycających przysmakach meksykańskiej gastronomii.
Europa w rankingu
Brytyjska stolica znana jest z bogatej, niezwykle obszernej oferty gastronomicznej. W najnowszym rankingu w Londynie doceniony został jednak zdecydowanie mniej oficjalny przedstawiciel lokalnej kuchni. Gremium podkreśla, że właśnie pizza z pubu to smak 2026 roku, który nadaje londyńskim pijalniom dodatkowego charakteru.
W Barcelonie, która zajęła piąte miejsce w zestawieniu, uznani szefowie kuchni powracają do esencji tradycyjnej kuchni katalońskiej. Popularność zyskują klasyczne gulasze capipota, których smak oparty jest na długo gotowanych głowie i nogach cielęcych. Barcelona to również silne wpływy kuchni śródziemnomorskiej, pełnej ryb i innych owoców morza. Warto wybrać się np. do tawerny La Cova Fumada, gdzie dostaniemy oryginalne, barcelońskie tapas.
Na dalszych lokatach znajdują się m.in. Ateny, Lizbona czy Neapol.
Pełen ranking
Zróżnicowany geograficznie ranking zawiera w sobie miasta ze wszystkich, zamieszkanych kontynentów. Pełna lista kształtuje się następująco:
- Lima (Peru)
- Bangkok (Tajlandia)
- Mexico City (Meksyk)
- Londyn (Wielka Brytania)
- Barcelona (Hiszpania)
- Ho Chi Minh (Wietnam)
- Melbourne (Australia)
- Pekin (Chiny)
- Ateny (Grecja)
- Lizbona (Portugalia)
- Kapsztad (Południowa Afryka)
- Osaka (Japonia)
- Bengaluru (Indie)
- Neapol (Włochy)
- Nowy Jork (USA)
- Hongkong (Hongkong)
- Buenos Aires (Argentyna)
- Marsylia (Francja)
- Kopenhaga (Dania)
- Medellín (Kolumbia)
Źródło: TimeOut
Nasz autor
Olaf Kardaszewski
Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.


