Krainy płynące winem

7 kwiecień 2009

Białe bogactwo: Marlboroush (Nowa Zelandia)

Nie ma bezpośrednich połączeń z Polski. Z Londynu do Nowej Zelandii lata Air New Zealand, a z Frankfurtu – Malasian Airlines.

Dwadzieścia lat temu koneser nie traktował serio win pochodzących z Nowej Zelandii. Dziś trudno się bez nich obejść. Najważniejszą odmianą na nowozelandzkich wyspach jest sauvignon blanc, która zdominowała również główny region winiarski – Marlborough. Jednak monotonia nam nie grozi, bo zróżnicowane gleby zapewniają bogactwo smaków. Rankiem, przed degustacją, możemy popływać z delfinami w Cieśninie Marlborough.

Wina

Po degustacji aromatycznych i wyrazistych win z sauvignon blanc sięgnijmy po tutejsze pinot gris, chardonnay, rieslingi i pinot noir. Wszystkie one dobrze się czują w tutejszym klimacie, przypominającym nieco aurę ich stron ojczystych, Burgundii i Mozeli. Warto odwiedzić producentów słynnej Montany, która jest najbardziej znaną marką wina nowozelandzkiego na świecie.

Kuchnia


Jak na wyspę przystało, zachwyci ona miłośników ryb i owoców morza. Białe wina będą do nich znakomitym dodatkiem. Słynną nowozelandzką jagnięcinę popijajmy lokalnym point noir w restauracji Montana Brancot Winery w Marlborough. Wspaniałe wrażenia gwarantowane!

Skrzynka win, które warto przywieźć:

  • Montana Sauvignon Blanc
  • Montana Pinot Noir
  • Stoneleigh

Warto wiedzieć, że 90 proc. win produkowanych w Nowej Zelandii, w tym również Montana – najbardziej znana marka tego kraju, są zamykane metalową nakrętką.

Smak tanga: San Juan


Nie ma bezpośrednich lotów z Polski do Buenos Aires, trzeba się przesiąść na jednym z europejskich lotnisk.

Zwyczajowo Argentyna była kojarzona z dwoma „m”: malbec i Mendozą (sztandarowa odmiana winogron i prowincja, gdzie powstawały najlepsze wina). Ostatnio można tu znaleźć więcej odmian niż w sąsiednim Chile.

Wina z San Juan

Do niedawna wytwarzano tam tanie, anonimowe wina do bezrefleksyjnej konsumpcji na miejscu. Dzięki wysiłkowi tutejszych farmerów i producentów wina z San Juan trafiły na stoły wymagających winomanów całego świata. Jeden z czołowych producentów w tym regionie Santiago Graffigna już w 1950 roku dysponował obszarem 800 ha, gdzie dzięki doskonałej technologii i warunkom klimatycznym zaczęły powstawać niezwykłe wina. Jeśli więc bawiąc w Argentynie będziemy mieli ochotę na mniej sztampową przygodę, zostawmy modną Mendozę i wybierzmy się na wędrówkę po otaczającej miasto San Juan dolinie Tulum lub po winnicach w położonej wyżej i nieco chłodniejszej dolinie El Pedernal. W gorącym klimacie prowincji dominują czerwone odmiany winogron, zwłaszcza pochodzące z Włoch bonarda i greco nero, oraz francuskie cabernet franc i syrah.

Kuchnia


Tutejsze wina są mocne i skoncentrowane, nie uciekniemy więc przed solidnym stekiem z doskonałej miejscowej wołowiny. Zresztą nie ma co uciekać, bo lepszej nie znajdziemy.

Skrzynka win, które warto przywieźć:

  • Graffigna Malbec (odpowiednie wino do miejscowych steków wołowych, które najpierw leżakuje przez 6 miesięcy w dębowych beczkach, a następnie 3 miesiące w butelkach)
  • Graffigna Shiraz
  • Colon Cabernet Sauvignon
  • Colon Malbec
  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Autor

Ostatnio czytali

  • Redakcja
  • eswierczek
  • carmel
  • Grigorij
  • Dita

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się