Biegam! To takie łatwe

27 czerwiec 2009


A Może W Góry?
Do biegania w górach przygotowuje się trasy w różnych stylach.
■ Bardzo popularny styl alpejski wymaga biegu najczęściej tylko pod górę. W stylu anglosaskim droga prowadzi trochę w górę,  trochę w dół. Styl biegania tylko „z górki” nie ma własnej nazwy, jest trenowany niezmiernie rzadko i bardzo kontuzjogenny.
■ Biegaczom górskim bliżej do przełajowców, ultramaratończyków (ramka obok) niż do ulicznego biegacza. To miłośnicy piekącego bólu nóg i trudności w złapaniu głębszego oddechu.
■ Najcięższy europejski bieg górski to Grossglockner Berglauf. Trasa ma ponad 12 km, pokonuje się 1 500 m przewyższenia.
■ Nizinni biegacze też czasami mogą potrenować w górach. Takie doświadczenie przydaje się, np. w podziemnym maratonie koło Erfurtu w Sondershausen. Biegnie się w nim aż kilometr pod ziemią, a trasa wiedzie raz w górę, raz w dół.

Zostań Maratończykiem
Bieganie maratonów stało się bardzo popularne. Dystans: 42 195 m. Dlaczego taki? Podczas igrzysk olimpijskich w Londynie w 1908 r. królowa zapragnęła obejrzeć maratończyków. Linię startu przesunięto więc pod pałac Buckingham. Po biegu zmierzono dystans. Obowiązuje on do dziś.
■ W Europie w maratonach biega kilkaset tysięcy osób. Mały maraton sztokholmski zapisy zamknął pół roku przed startem z powodu przekroczenia liczby uczestników. W Polsce w ostatnich latach liczba maratończyków wzrosła do 10 tys. Dlatego warto odpowiednio wcześnie zapisywać się na bieg. Masz wtedy gwarancję, że dostaniesz miejscówkę, a w dodatku mniej zapłacisz za rejestrację. Są jednak wyjątki. Do Londynu czy Nowego Jorku chętnych jest wielokrotnie więcej, niż dopuszcza organizator, więc startuje ten, kto ma szczęście w loterii.
■ Bieganie maratonów ma jeszcze jedną zaletę. Daje możliwość zwiedzania świata. Termin „turystyka maratonowa” powstał kilka lat temu i zyskuje coraz większą popularność. Pod pretekstem przebiegnięcia maratonu zwiedzamy miasta, kraje i kontynenty. Niektórzy kompletują stolice kontynentu, same kontynenty (powstał nawet Klub 7 Kontynentów) czy jakieś odległe miejsca. Powodów jest tyle co maratończyków. Od bardziej doświadczonych dowiesz się, gdzie warto pojechać, a gdzie nie.
■ Gdy okrzepniesz i nabierzesz rutyny, możesz myśleć o biegach ultra, na dystansie przekraczającym maraton. Trasy mają od 50 km do tysięcy kilometrów! Najbardziej znany i najbliższy nam jest Spartathlon. Górskie wielodniówki w stylu Trans Alpine czy Trans Rockies czekają na chętnych. Zawsze też można przedrzeć się przez swojskie błota rowów melioracyjnych w Lublińcu na Biegu Katorżnika. Możliwości jest tak wiele, że na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Do zobaczenia na trasie!

Największe maratony
Poznań. 2 900 biegaczy. Nagrodą główną poznańskiego maratonu jest samochód (w 2008 r. dwa chevrolety aveo), zwykle rozlosowywany wśród maratończyków marathon.poznan.pl
Warszawa. 2 600 biegaczy. Drugi co wielkości, ale najważniejszy. Cenne nagrody tylko dla zwycięzców, każdego roku inne www.maratonwarszawski.com

SPRZĘT DO BIEGANIA

Zegarek. Kiedyś długość trasy mierzyło się, najpierw pokonując ją na rowerze. Teraz zegarek z GPS-em rejestruje trasę. Potem można obejrzeć ją w Google Earth (Garmin Forerunner 405, 1 000 zł). W trasie przydasię też zegarek z kompasem, prognozą pogody i pomiarem różnicy wysokości (Tissot T-Touch Expert, 2 700 zł).

Bielizna. Im więcej potu przepuści na zewnątrz, tym lepiej. (Falke, HiMountain, 30 300).

Spodnie. Zastosowane w nich tworzywa stymulują pracę mięśni, wspomagają stawy (CW-X, 300 zł). Dla bardziej konserwatywnych spodnie z materiału pokrytego teflonem (Dobsom, 91 zł).

Buty do biegania w terenie. Są odpowiednikiem land rovera czy jeepa. Powinny być wzmacniane, sztywniejsze niż miejskie, z bardziej przyczepną podeszwą. Miewają wysuwane kolce do biegania po ubitym śniegu (IceBug, 360 zł).

Elektronika. Połączenie licznika kilometrów i serwisu społecznościowego umożliwia rywalizację ludzi na całym świecie (Nike+, opaska 250 zł plus chip montowany w bucie 100 zł).

Bidony z uchwytem. Łatwe do przenoszenia i trzymania. A w uchwycie zmieszczą się choćby klucze do samochodu czy telefon (Nathan, 55 zł).

Kurtka. Najnowsze wynalazki producenta GORE-TEX, zszyte i połączone tak, aby żadna kropla wody nie dostała się do wewnątrz, a cały pot wręcz odwrotnie. (Gore Running Wear, 1 000 zł, Marmot Driclime Jacket, 250 zł).

Rękawiczki. Wbrew pozorom ważny element ubioru zimą. Nawet dość lekko ubranym biegaczom od razu robi się cieplej, gdy założą rękawiczki (Brooks, 60 zł).

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2009-12-25 13:26

    Najcięższy (tekst: wyżej), najważniejszy (dlaczego "Warszawski"?- pewnie warszawiak pisał tekst) - to pojęcia bardzo względne. Oczywiście bieganie polecam, ale w bieganiu nie "naj" jest najważniejsze :-)

Autor

  • Dariusz Sidor

    Dariusz Sidor

    Aktywny sportowiec uprawiający wiele dyscyplin, mistrz Polski na ergometrze wioślarskim. Jego specjalnością jest trenowanie ultra maratończyków.

Ostatnio czytali

  • MarcinKoziol
  • inka
  • pierzgal
  • Karol_ina
  • s3quin
  • darienn
  • Iwona0805
  • Loszo007

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się