Beskid Żywiecki

24 marzec 2009


Do połowy XIX w. na żywieckich halach i śródleśnych polanach wypasano ok. 60 tysięcy owiec. – Kiedyś baca mioł 300 łowiecek. Dzisioj bacowanie zachowało się w scontkowej formie, syćkie tutejse stada to ino 500 śtuk – ocenia baca Stasiu Majewski. To jednak wystarcza, aby podtrzymać tradycję redyku, uroczystego obrzędu rozpoczynającego wiosenny wypas owiec. Redyk co roku odbywa się przy przejściu granicznym w Korbielowie. Jest okazja spróbowania pysznego świeżego sera owczego – buncu, innych wyrobów z mleka i pieczonej na ogniu, peklowanej tydzień wcześniej baraniny. Mojej radości dopełniają gawędy baców, tęskne brzmienia prymów i kieliszek domowej miodówki. Nastawiając uszu, oblizuję palce!
Pasterstwo, góry i lasy były od zawsze kolebką pieśni, legend i baśni góralskich. Obecny folklor muzyczny na Żywiecczyźnie w większości ma jednak charakter odtworzeniowy, na użytek zespołów ludowych takich jak Ziemia Żywiecka czy Gronie. Jest i nowa tradycja muzyczna Beskidów. A ta zachowując korzeń góralskiego kopa, w warstwie brzmieniowej jest nowocześnie ubarwiona – od jazzu, hip-hopu po drum’n’base i ska. – Nasza muzyka serduchem bucha, bo właśnie nadchodzą czasy serducha – przekonuje Kasia Dyga, urocza wokalistka góralskiej formacji Psio Crew. – Wiele źródeł, wspólny nurt, jeden czas, nasz czas, nasza nuta.
Znajomych przybywających w moje progi spoza Beskidzkiego Raju zabieram, na dzień dobry, na przejażdżkę tzw. Pętlą Beskidzką: Bielsko-Biała – Szczyrk – Przełęcz Salmopolska (934 m n.p.m.) – Wisła – Istebna – Koniaków – Milówka – Węgierska Górka – Żywiec – Żar – Bielsko-Biała. Samochodem lub rowerem, zależnie od pogody. Ta piękna widokowo trasa zaprasza do przerwania podróży w wielu miejscach. – Uroki Milówki, jej klimat, ściągają do nas wielu artystów – zachwala Paweł Golec. – Mają tu chaty m.in. Grzegorz Turnau, Jan Kanty Pawluśkiewicz i Kazimierz Kutz. Tutejsza Stara Chałupa, dziś muzeum, miała gościć króla Jana Kazimierza w czasie Potopu i Jana III Sobieskiego w drodze pod Wiedeń.
Warto zatrzymać się w Żywcu, i to nie tylko na kufel piwa połączony ze zwiedzaniem słynnego Arcyksiążęcego Browaru,  ale i odwiedzić zamek w centrum miasta, z 26-hektarowym angielskim parkiem. Jacenty Ignatowicz – przyjezdny muzyk folkowy – kolekcjonuje instrumenty góralskie, zabawki ludowe, dawne narzędzia rolnicze. Jego zbiory można podziwiać w Muzycznej Izbie Regionalnej w zabytkowym dworze rodziny Kępskich w Żywcu-Moszczanicy. Skansen „Ocalenie pana Talika” w Ciścu zaprasza na wystawę rzeźb rękodzieła ludowego i prezentację folkloru tutejszych górali.
W drodze do Korbielowa zawsze przystaję w Jeleśni. Stara Karczma ma ponad 200-letni rodowód! To tędy prowadził do Wiednia tzw. miedziany szlak handlowy. Trzeba koniecznie wstąpić i spróbować świńskiego ryja w kapuście czy jadła zbójnickiego w bochenku chleba.
Czas w góry miły bracie! W bacówce na Hali Boraczej (wyjście z Żabnicy) można wciąż kupić owczy bunc, a w schronisku zjeść docenione przez Makłowicza i Bikonta pierogi z borówkami. Dalej też smacznie – masyw Romanki, hale Lipowska i Rysianki obfitują w charakterystyczne dla Beskidu Ţywieckiego rewelacyjne widoki z hal szczytowych i gwarantują błogi spokój na szlakach. Zimą freeride’owe zjazdy z Rysianki i Romanki do Ţabnicy, a także z Pilska wzdłuż Potoku Cebulowego do Sopotni, można porównać pod względem nachylenia (ok. 40°) do zjazdu z Koziego Wierchu w Tatrach, choć są oczywiście krótsze.
Prawdziwym wyzwaniem pieszej wędrówki na południu Żywiecczyzny jest tzw. Worek Raczański. Charakterystyczne zwężenie polskiego terytorium, wymuszone jest widlastym układem grzbietów górskich. Stąd piękne widoki na słowacką Małą Fatrę, sporo przejść graniami, hale z reliktowymi szałasami i szopami pasterskimi, rezerwaty przyrody Śrubita i Oszus. Można wyruszyć wzdłuż granicy ze Zwardonia. Trasa wiedzie przez Wielką Raczę, Przełęcz Przysłop, Rycerzową (świetna bacówka), Krawcowy Wierch (tu też fajna bacówka), Trzy Kopce – na Pilsko lub na Rysiankę. Do spotkania na szlaku. Widze Wos! Heeeeeeeeeeeeeeeeeeeej!

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2010-05-22 12:20

    Polecam naprawdę prze pikne strony:) Na dwa tygodnie minimum wyjazd radzę zrobić. Jest dużo do oglądania:) oczywiście ludzie są bardzo mili i sympatyczni. Zawsze miła atmosfera. Polecam!!!!

  • Do moderacji
    2010-05-22 12:20

    Polecam naprawdę prze pikne strony:) Na dwa tygodnie minimum wyjazd radzę zrobić. Jest dużo do oglądania:) oczywiście ludzie są bardzo mili i sympatyczni. Zawsze miła atmosfera. Polecam!!!!

  • Do moderacji
    2010-04-08 12:37

    ciakawie napisane - zachęcająco :) teraz nie pozostaje nic innego jak brać urlop, pakować aparat i w droge! ;)

  • Do moderacji
    2010-03-09 20:59

    Ciekawe ;)

  • Do moderacji
    2010-03-03 15:42

    świetne zdjęcia i świetnie napisane początek pikny:)

Autor

Ostatnio czytali

  • Piotrekk
  • werrrka
  • Rene66
  • Kapa
  • JustynaK
  • Piecyk
  • rav31
  • BabciaB
  • JennyM
  • rescue
  • iwonkaa20
  • kasiageo
  • sambor
  • Manaches
  • misiopanda
  • zajacs
  • Goslawa
  • liseczka1
  • monika p
  • boinskit
  • agaak
  • Eksplorator
  • inek91
  • tutek
  • bogna71
  • pietya
  • Rady

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się