Baśniowa Alhambra - HiszpaniaZdjęcie: istockphoto.com

Jeśli traficie na plaże Costa del Sol i znudzi wam się wylegiwanie na piasku, a skupiska hoteli przytłoczą betonem, proponuję wyprawę do Grenady, nad którą niczym wiszące ogrody góruje Alhambra – arabska twierdza-pałac zwieńczona majestatycznym pasmem gór Sierra Nevada.

Arabski Przyczółek Na Półwyspie Iberyjskim

Alhambra – zwana Czerwonym Zamkiem, od koloru gliny, z której została zbudowana – pozostaje symbolem doskonałości arabskiej sztuki architektonicznej i zdobniczej, niedoścignionej w tworzeniu budowli o idealnych proporcjach, mnożeniu perspektyw, dziedzińców, galerii i arkad, których naturalnym budulcem zdaje się być światło, barwnych ogrodów i podwórców, gdzie woda, zieleń i słońce tworzą niepowtarzalne kombinacje przestrzenne. Bajkowy urok Alhambry podkreślają misterne stiukowe zdobienia oraz drewniane plafony, mozaiki, ornamenty i wszędzie widoczne kaligrafowane cytaty z Koranu.

Trudno polecać jakąś trasę, czasem tłum zwiedzających – zawsze liczny – wymusza zmianę planów lub ucieczkę do ocienionych zakamarków budowli. Spróbujmy na własną rękę odkryć jej piękno i tajemnice. I dobrze się przyglądajmy: zaskoczyć nas może niezwykłe odbicie kolumnady z koronkowymi łukami w błękitnej tafli basenu, szum wody sprawiający wrażenie, jakby gdzieś obok przemykała w zwiewnych szatach któraś z żon emira, czy choćby zaczarowana w pięknym kształcie arabskiego pisma sentencja „Nie ma w życiu nic okrutniejszego, jak być ślepcem w Grenadzie”.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Materiały powiązane

  • Artykuł

    Azory

    Azory

    Kto nie pił dżinu z tonikiem w połowie drogi między Ameryką i Europą, niewiele wie o żeglowaniu.

Dodaj komentarz

Autor

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się