Reklama

Spis treści:

  1. Niezwykła skała na cypryjskim wybrzeżu
  2. Legendy związane z Petra tu Romiu
  3. Skała Afrodyty jako atrakcja turystyczna
  4. Atrakcje w okolicy

Skała Afrodyty i plaża, przy której się wznosi, to miejsce wyjątkowe, które przyciąga nie tylko badaczy natury, ale także poszukiwaczy dawnych legend i podróżnych pragnących ujrzeć ten sam krajobraz, który przez stulecia inspirował poetów. Mówimy tu zatem nie tylko o wybitnym elemencie krajobrazu, ale także o prawdziwym symbolu kulturowym, którego korzenie sięgają czasów antycznych.

Niezwykła skała na cypryjskim wybrzeżu

Skała Afrodyty, lokalnie nazywana Petra tu Romiu, zlokalizowana jest na południowo-zachodnim wybrzeżu Cypru, w granicach administracyjnych dystryktu Pafos, w pobliżu miejscowości Kuklia. Obiekt ten znajduje się bezpośrednio przy dawnej drodze krajowej B6, stanowiącej malowniczą alternatywę dla szybkiej autostrady A6, która łączy dwa kluczowe ośrodki miejskie – Pafos na zachodzie i Limassol na wschodzie. Od pierwszego oddalony jest o ok. 25 km, natomiast od drugiego – o ok. 45 km.

Wokół formacji skalnej rozciąga się obszar chroniony Petra tou Romiou National Forest Park, zajmujący powierzchnię około 350 hektarów. Miejsce to obejmuje teren od rzeki Ha Potami na zachodzie, aż po granicę administracyjną Pafos i Limassol na wschodzie, wnikając w głąb lądu na odległość od dwóch do dziesięciu kilometrów.

Sugestywny ostaniec

Skała Afrodyty w niezwykle sugestywny sposób akcentuje surowe piękno śródziemnomorskiego wybrzeża. Główny ostaniec, „wyrastający” z wody tuż przy brzegu, jest otoczony mniejszymi, nieco ciemniejszymi formacjami skalnymi, które stanowią kontrast dla jasnego tła wapiennych klifów.

Plaża w tym rejonie ma charakter kamienisty. Pokrywają ją gładkie, jasne otoczaki o różnych frakcjach, przemieszane lokalnie z płatami grubego piasku. To właśnie kamienista struktura brzegu pełni kluczową rolę w utrzymaniu wyjątkowych walorów estetycznych. Brak drobnego, mulistego piasku sprawia, że woda morska zachowuje tam spektakularną przezroczystość i mieni się intensywnymi odcieniami turkusu i kobaltu.

Skała Afrodyty
Skała Afrodyty / Fot. BEW

Mówiąc o tamtejszych zjawiskach naturalnych, nie sposób nie wspomnieć o zachowaniu fal podczas wietrznej pogody. Gdy wiatr zachodni uderza w wybrzeże, wały wodne rozbijają się o podwodne załomy skalne i podnóża ostańców, tworząc obfitą, gęstą pianę. W określonych warunkach meteorologicznych masy wody ulegają gwałtownemu zawirowaniu, unosząc się w powietrze jako wysokie, spienione kolumny. Dla obserwatora stojącego na brzegu, te dynamiczne słupy wody mogą przez krótką chwilę przypominać zwiewną, ludzką sylwetkę wyłaniającą się z głębin, co bez wątpienia stanowiło inspirację dla narodzin legendy o powstaniu Afrodyty.

Legendy związane z Petra tu Romiu

W tym miejscu należy bowiem podkreślić, że to właśnie temu obiektowi towarzyszy legenda o narodzinach greckiej bogini miłości, pożądania i płodności. Tradycja ta opiera się na antycznym źródle, zawartym w „Teogonii” Hezjoda. Opisuje ono walkę o panowanie nad kosmosem. Gaia podżega swojego syna Kronosa do ukarania ojca, Uranosa, za jego tyranię. Kronos odcina genitalia boga nieba i rzuca je w odmęty morza. Wokół dryfujących szczątków woda zaczyna gwałtownie wrzeć i pienić się. Z tej morskiej kipieli rodzi się dojrzała, zachwycająca dziewica.

Lokalne podania cypryjskie uzupełniają tę opowieść o kolejne szczegóły. Nowo narodzonej bogini towarzyszyły nimfy, które wyłoniły się z fal, aby asystować jej w drodze na ląd. Zefir, łagodny wiatr zachodni, popchnął wielką muszlę małża służącą jej za rydwan, najpierw ku świętej wyspie Cyterze, a następnie skierował ją prosto na kamienistą plażę w pobliżu dzisiejszego Pafos. Gdy stopa bogini dotknęła ziemi, natychmiast wyrosła tam soczyście zielona trawa, a powietrze napełniło się zapachem kwiatów.

Z kultem Afrodyty powiązana jest również postać jej tragicznego kochanka, Adonisa. Cypryjskie legendy głoszą, że po jego śmierci, z kropel krwi młodzieńca wyrosły czerwone róże, natomiast z łez zapłakanej Afrodyty wykiełkowały białe anemony.

Średniowieczny epos o Digenisie Akritasie

Skała Afrodyty kojarzy się przede wszystkim z antycznymi mitami, jednak należy wspomnieć, że współczesna nazwa ostańca, Petra tu Romiu („Skała Rzymianina”), odsyła do epopei narodowej innego kręgu kulturowego – bizantyjskiego.

Bazyli, znany jako Digenis Akritas, był legendarnym obrońcą granic cesarstwa przed najazdami Saracenów. Kiedy arabska flota piracka zbliżała się do południowo-zachodniego wybrzeża Cypru, dokonał on iście tytanicznego czynu. Chwytając jedną ręką za północne pasmo górskie Kyrenii, drugą wyrwał gigantyczny głaz z serca gór Troodos i cisnął nim w kierunku morza. Wielki kamień, uderzając w wodę, zniszczył okręty najeźdźców i osiadł na mieliźnie jako dzisiejsza Petra tu Romiu.

Skała Afrodyty jako atrakcja turystyczna

Mimo że Cypr należy do grona najpopularniejszych destynacji wakacyjnych, Skała Afrodyty wraz z otaczającą ją plażą zachowała swój „dziki” klimat. To miejsce jest całkowicie wolne od leżaków, parasoli i głośnej muzyki. Jak to możliwe?

Plaża przy Petra tu Romiu ma status obszaru sieci NATURA 2000. W związku z tym i ochroną krajobrazu kulturowego zabrania się tam rozstawiania jakiejkolwiek infrastruktury komercyjnej i wjeżdżania pojazdami mechanicznymi.

Plażowe rytuały

Petra Tu Romiou
Petra Tu Romiou / fot. Getty Images

Dla wielu osób, wizyta w tym miejscu wiąże się z kultywowaniem specyficznych praktyk, które na stały weszły do kanonu turystycznych tradycji:

  • trzykrotne opłynięcie skały – to najpopularniejszy rytuał, który według lokalnych wierzeń ma zagwarantować nie tylko zachowanie wiecznej młodości i urody, ale także odnalezienie prawdziwej miłości. Osoby w stałych związkach wierzą natomiast, że zabezpieczy to ich małżeństwo przed kryzysami, a kobietom ułatwi zajście w ciążę. Ponadto nowożeńcy pielgrzymują tu tłumnie, licząc na błogosławieństwo bogini na nowej drodze życia;
  • wypowiadanie życzeń do piany morskiej – tradycja nakazuje, aby podczas opływania skały wyszeptać swoje najskrytsze marzenie bezpośrednio w gęstą pianę wodną. Bogini usłyszy je i zrealizuje;
  • bezpieczniejsze alternatywy – zdarza się, że wzburzona woda wokół skały stanowi wyzwanie nawet dla doświadczonych pływaków. To dlatego niektórzy turyści oddają bogini cześć w inny sposób: rzucając kwiaty w kierunku ostańca lub kontemplując w ciszy na brzegu. Kobiecy rytuał płodności obejmuje również przewiązywanie białych chusteczek na gałęziach drzew rosnących przy ścieżce prowadzącej na plażę.

Atrakcje w okolicy

Nie można nie wspomnieć, że skała jest częścią Szlaku Kulturowego Afrodyty, łączy najważniejsze stanowiska archeologiczne i krajobrazowe na wyspie związane z kultem płodności i piękna. W promieniu kilkudziesięciu kilometrów od ostańca podróżni mogą zwiedzić ważne zabytki i atrakcje naturalne. Są to:

  • sanktuarium Afrodyty w Palaipafos,
  • świątynia Afrodyty w Amathous,
  • łaźnie Afrodyty (grota na półwyspie Akamas).

Nasz autor

Artur Białek

Współpracownik National-Geographic.pl. Wcześniej związany m.in. z redakcjami regionalnymi, technologicznymi i motoryzacyjnymi. Pisał dla tytułów takich jak: „Kulisy Powiatu”, „AndroidNow” (gdzie pełnił także funkcję redaktora naczelnego) i „Bezpieczna Podróż”. Z wykształcenia jest ekonomistą, ale bardziej z przypadku niż zamiłowania. Jego największą pasją są podróże, zwłaszcza do miejsc wysokich, stromych i skalistych. Niewiele brakuje mu do zdobycia Korony Gór Polski, ale jego ambicje sięgają dalej. Lepiej niż w otoczeniu betonu i wielkopłytowej zabudowy czuje się wśród drzew i gór, które są jego największą miłością (zaraz obok ekosystemów leśnych), a obiektyw jego aparatu woli architekturę zabytkową niż nowoczesną. Najbardziej interesuje go historia współczesna, jako ta najlepiej poznana i pozostawiająca najmniej znaków zapytania. Wszystkie zwierzęta uważa za równorzędnych mieszkańców Ziemi. Zgodnie ze swoimi zainteresowaniami, w „National-Geographic.pl” pisze przede wszystkim o przyrodzie i historii. Zagorzały przeciwnik betonozy. Prywatnie opiekun dwóch wspaniałych gryzoni.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...