Dieta znacząco wpływa na długość i jakość życia mieszkańców krajów rozwiniętych. Lekarze i dietetycy od lat powtarzają, że zmiana sposobu żywienia może chronić przed chorobami i niepełnosprawnością.

Teraz, dzięki analizom przeprowadzonym przez badaczy z norweskiego Uniwersytetu Bergen wiadomo, jak bardzo zmiana diety może wydłużyć życie. Pracę naukową na ten temat opublikowało czasopismo „PLOS Medicine”.

Mężczyźni mogą żyć dłużej nawet o 13 lat. Kobiety prawie o 11 lat dłużej

W analizie jako punkt wyjścia wzięto pod uwagę młodych Amerykanów i typową dla mieszkańców krajów zachodnich dietę. Jej zmiana na zdrowszą może wydłużyć życie średnio o 13 lat w przypadku mężczyzn i o blisko 11 lat w przypadku kobiet – twierdzą norwescy uczeni.

Wyliczenia te odnoszą się do 20-latków, ale w późniejszym wieku zmiana diety też istotnie wpływa na długość życia. Np. dla 60-latków jest to wydłużenie życia o prawie 9 lat w przypadku mężczyzn i 8 lat w przypadku kobiet. Dla 80-latków zaś o ok. 3,5 roku.

Zgodnie z analizą najważniejsze zmiany na lepsze dają następujące zmiany nawyków żywieniowych:

  • większy udział w diecie roślin strączkowych,
  • większy udział produktów pełnoziarnistych,
  • większy udział orzechów,
  • mniejsze spożycie czerwonego mięsa,
  • mniejsze spożycie mięsa wysokoprzetworzonego.

Badacze opublikowali uzyskane dane w internecie. Stworzyli też internetowy kalkulator, pomagający zrozumieć korzyści ze zmiany diety. Jest on dostępny na stronie https://food4healthylife.org/.

Optymalne diety dla Europejczyków to dieta śródziemnomorska i skandynawska

Za najlepszą dla mieszkańców naszego kontynentu uważana jest dieta śródziemnomorska. W każdym jej wariancie znajdziemy duże ilości ryb i owoców morza. To bogate źródła kwasów omega-3. Ważne są też warzywa i owoce, które dostarczają przeciwutleniających polifenoli. Według naukowców najlepszą wersją diety śródziemnomorskiej jest grecka, która obfituje w oliwę z oliwek, warzywa, produkty zbożowe i rośliny strączkowe.

Nie ma w niej natomiast zbyt wiele mięsa, które może mieć działanie niekorzystne. Chodzi nie tylko o dużą zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych, ale także o łatwo przyswajalne żelazo hemowe. Organizm nie potrafi pozbyć się nadmiaru żelaza, a gdy jest go za dużo, znacznie rośnie ryzyko miażdżycy.

Alternatywą jest dieta skandynawska, inaczej nazywana nordycką. Skupia się ona bardziej na warzywach, jagodach, pełnoziarnistych potrawach oraz tłustych rybach (makrela, łosoś, śledź). Zamiast oliwy z oliwek Skandynawowie wolą używać oleju rzepakowego. Dieta taka jest też bardziej dostosowana do realiów polskich.

Źródło: PLOS Medicine