Wywiad. Anna Czerwińska

29 marzec 2009

Nie chce pani chodzić do pracy, szefa mieć nie chce, to jak pani zarabia takie wielkie kwoty?

W latach 90. założyłam firmę, sprowadzałam komputery z Singapuru i ciuchy z Indii. W szczytowym momencie miałam cztery sklepy i hurtownię. To było bardzo dochodowe. Poza tym dziś mam sponsorów.

Czyli jednak sport dla bogatych?

No, trochę tak. Ale gdybym chciała kupić jacht, żeby np. opłynąć świat, to kosztowałoby to przecież bez porównania więcej.

Kiedy pani skończy zaplanowane 10 ośmiotysięczników? Nie wymawiając, ma pani już za sobą 57. urodziny...

Ojej, jest pani zdania, że to tak dużo? Na 10. ośmiotysięcznik planuję wejść w następnym sezonie. Ale może potem będzie ich jeszcze więcej? Może 14? Nie wiem. A może będę robić coś jeszcze innego. Ostatnio kolega kajakarz zaproponował mi, żebyśmy przepłynęli Bałtyk. Zobaczę. Gdy mnie pytają o Koronę Himalajów, odpowiadam, że zrobiłam Koronę Ziemi i to wystarczy. Bardzo się z niej zresztą cieszę. Byłam w Australii, na Nowej Gwi-nei, na Antarktydzie. Gdyby nie ten plan, pewnie ciągle dreptałabym tylko po tych Himalajach i Karakorum. A to w końcu też robi się nudne.  

Anna Czerwińska urodziła się w 1949 r. w Warszawie. Z wykształcenia farmaceutka, w 1976 r. uzyskała tytuł doktora. Swój zawód porzuciła jednak dla gór. Od 30 lat wspina się w Tatrach, Alpach, Karakorum i Himalajach. Brała udział w wielu wspinaczkach w zespołach kobiecych (m.in. północna ściana Matterhornu latem i zimą, pierwsze kobiece wejście na Rakaposhi, 7788 m n.p.m., i Nanga Parbat - 8126 m n.p.m.). Jest pierwszą Polką, która zdobyła Koronę Ziemi, czyli najwyższe szczyty wszystkich siedmiu kontynentów, i drugą, która weszła na Mont Everest (2000 r.). Zdobyła osiem spośród 14 ośmiotysięczników. Opublikowała sześć książek o tematyce górskiej i była współautorką dwóch książek z cyklu „Za horyzontem" wydanych przez „National Geographic Polska”.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2010-04-02 15:07

    Jest Pani Wielka, jak wielkie są Himalaje.!!!Podziw,w takiej drobnej osóbce tyle energi i samozaparćia!!!

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2010-04-02 15:00

    NIEWIARYGODNE,NIESAMOWITE W TYM WIEKU!!!!! WIELKI SZACUNEK DLA PANI ANNY CZERWIŃSKIEJ !!!!RIAL

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2010-02-04 12:12

    UWIELBIAM PANIĄ PANI ANIU!!!!!!! Jest dla mnie pani żywą legenda polskiego alpinizmu pełną pasji i charyzmy! i do tego prawdziwym wzorem do naśladowania! Dlaczego o takich ludziach jak Anna Czerwińska pisze sie tak rzadko, a szanowna Pani redaktor wojciechowska skupia się wyłącznie na sobie!

Autor

Ostatnio czytali

  • radosny
  • pierzgal

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się