Po ciężkiej nocy dwóch Piotrów i Justyna zostawiają sprzęt potrzebny do wspinania się w lodowych zboczach prowadzących do obozu trzeciego i rozpoczynają zejście do bazy. Chcą tam odpocząć i spędzić Wielkanoc. O godz. 8.30 piją już herbatę przy namiotach jedynki. Po nocnej śnieżycy wszystko
wokół jest spowite świeżym białym całunem, na szczęście droga do bazy jest widoczna. Mimo mrozu słońce grzeje coraz mocniej. Muszą iść. Morawski rusza pierwszy. Na wielkim śnieżnym plateau za Eigerem pojawiają się postaci kilku TOPR-owców podchodzących do jedynki. Hámor, który z Justyną wyszedł kilka minut po Morawskim, szuka wzrokiem swego przyjaciela. Nigdzie go nie widać. Zaniepokojony, zaczyna z Justyną biec. Kilkadziesiąt metrów za obozem widzą załamany most śnieżny. Wołają. Ze szczeliny dobiega głos Piotra – przeżył upadek, ale utknął w zwężeniu 20 m niżej, bez uprzęży i liny. Peter i Justyna nie są w stanie go wydostać. Hámor zjeżdża w lodową czeluść. Czekają go dwie godziny wspólnej walki o życie Piotra, pełne strachu, bezradności, nadziei i absolutnego wyczerpania.
Roman Mazik odpoczywa przed lodospadem, przez który wiedzie droga z bazy do jedynki. To jego pierwsze wyjście do góry podczas tej wyprawy, więc odczuwa wysokość – jest zmęczony, boli go głowa i dokucza mu zadyszka. Włącza radio i w tym momencie słyszy z obozu pierwszego rozpaczliwy głos – Justyna krzyczy, że Piotrek wpadł do szczeliny. TOPR-owcy natychmiast ruszają, walcząc ze stromym podejściem.
Hámor nie przestaje wierzyć, że wszystko się dobrze skończy – pomimo upadku, chłodu i wyczerpania bezskutecznymi próbami uwolnienia się z lodowej pułapki Morawski wciąż żyje. Ratownicy zrzucają do szczeliny drugą linę i wyciągają go ostatkiem sił. Roman Mazik natychmiast rozpoczyna reanimację. Po chwili ze szczeliny wydostaje się Peter Hámor. Szukam Piotra, ale spojrzenie na Romka Mazika rzuca mnie na kolana. Klęczę przy Piotrku, a głos lekarza brzmi bardzo obco. Wiem, o czym Romek mówi, lecz jego słowa dochodzą do mnie niby przez grubą ścianę i prawie ich nie słyszę. Właściwie to ich nie chcę słyszeć. I bez słów lekarza wszystko zrozumiałem. Ale czy to jest rzeczywistość? Czy to, co tutaj się w tej chwili dzieje, jest naprawdę? Nie można już nic zrobić? Nie mogę uwierzyć, że to jest nieodwracalny KONIEC.
Zgodnie z wolą żony Piotr Morawski został pochowany w szczelinie lodowca u podnóża Dhaulagiri

NA PODSTAWIE:
PIOTR MORAWSKI ZOSTAJĄ GÓRY (GÓRY BOOKS 2010);
PIOTR I OLGA MORAWSCY OD POCZĄTKU DO KOŃCA (WYD. G+J 2010);
Możesz kupić książki tutaj

Opowiadanie dowcipów podczas zagranicznych podroży jest jak ...

Przez niespełna 20 lat dotarła z pomocą do ponad 40 krajow. ...

Precz z gablotami! Precz z nudnymi pogadankami o historii! T...

Londyn od razu cię przytula i szepcze do ucha – czuj się, ja...

W obozie IV gaz i żywność się skończyły. W tej sytuacji Carlos Carsolio i Wanda Rutkiewicz 12 maja 1992 r. w nocy wyruszyli w kierunku szczytu Kanczendzangi trzeciej pod względem wysokości góry świata, o której mówi się, że nie lubi kobiet.

Możliwości zobaczenia Everestu są w Nepalu dwie. Albo kupujemy za ok. 150 dolarów godzinny lot widokowy samolotem lub helikopterem, albo wybieramy się na piechotę do bazy pod Dachem Świata.

Kilka niezbędnych informacji dla planujących trekking po Nepalu.

Antonio Peretti, pseudonim Tom Perry, 48-letni Włoch urodzony w Sovizzo Colle, jest prekursorem nowej dyscypliny alpinizmu, tzw. rock-foot. Boso chodził m.in. po Dolomitach, wszedł na Etnę, Fugi, Orizaba, Stromboli, zdobył Mont Blanc, Kilimandżaro.

Muszę się przyznać do zachłanności. Żaden upał, żadne zmęczenie, ból kręgosłupa, przepuklina, leje po bombach, nawet obecność min nie były w stanie powstrzymać mnie w wędrowaniu – mówi Andrzej Strumiłło, artysta i podróżnik.
+++++
Redaktor Travelera. Pierwsza wyprawa na wschód i pierwsze zetknięcie z buddyzmem zrobiły na niej duże wrażenie.
1 czerwca w nowopowstającej galerii fotograficznej - "27" - Łukasza Gniadka, dwukrotnego laureata PUOTu, zebrali się: Ewa Mei...
Tegoroczna, trzecia już, edycja BRAVE KIDS – międzynarodowego programu edukacyjnego - odbędzie się w dniach 20 czerwca - 3 li...
Bezcenna kolekcja makiet tańców ludowych z 1937 roku, prezentowana na wystawie Sztuka, balet etnografia nie ma równego sobie ...
Mieszkańców Śląska i wszystkich odwiedzających ten region w przyszły weekend, serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w tym terminie Muzeum w Gliwicach....
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.