Miasto w 48 godzin - Sofia

13 wrzesień 2011
Miasto w 48 godzin - Sofia

Mam dla Was dobre wieści – 48 godzin to idealny czas na zwiedzanie Sofii, nawet na piechotę! Miasto jest dość małe, a wszystkie główne zabytki znajdują się blisko siebie. Stolica Bułgarii wzięła swą nazwę od córki rzymskiego władcy Zofii. Przez lata Sofia wytworzyła bliskie relacje ze swoją patronką, muzą reprezentującą mądrość. Przygotujcie się na sporą dawkę historii, kultury, wiele miłych niespodzianek ukrytych w wąskich uliczkach. No i rewelacyjną kawę! Zapraszam Was na wycieczkę po moim mieście.

Pierwszy dzień

Poranki w Sofii mają szczególny urok, bo  słońce oświetla pobliską górę Witoszę na różowo! Nie trwa to długo, jedynie około kwadransa. Najlepiej potraktować ten podarunek od natury jako jeden ze składników śniadania, bo ciężko będzie znaleźć lokal, gdzie można by spokojnie zjeść poranny posiłek poza domem. Polecam więc banicę, pszenny placek z serem (do kupienia w każdej prawie piekarni) i ajranem do popicia. Z kawą poczekajcie, bo po pierwsze kawa nie bardzo „lubi” się z ajranem, a po drugie picie jej to odświętny rytuał w Bułgarii. Podczas naszej wycieczki będziecie mieli ku temu mnóstwo okazji.

10:00
Teatr Narodowy

uchodzi za najpiękniejszy budynek w Sofii i nasze zwiedzanie rozpoczniemy właśnie stąd. Wzniesiony w 1904 r. przez dwójkę austriackich architektów stanowi doskonały przykład neoklasycystycznej architektury, z ciemnoczerwonymi murami, białymi kolumnami i w złoconej ornamentyce. Teatr został niedawno odnowiony i z pewnością podczas wizyty natkniecie się tu na niejedną sesję zdjęciową.

Przed teatrem mieści się niewielki park z pięknymi fontannami (wymarzone tło dla ślubnych fotografii). Na lewo od nich znajduje się Sofi jska Galeria Sztuki (mają tu rewelacyjne wystawy bułgarskich artystów), a po drugiej stronie siedzibę ma Narodowa Galeria Sztuki. Zanim odwiedzimy galerię, warpierwszy dzień Mam dla Was dobre wieści – 48 godzin to idealny czas na zwiedzanie Sofii, nawet na piechotę! Miasto jest dość małe, a wszystkie główne zabytki znajdują się blisko siebie. Stolica Bułgarii wzięła swą nazwę od córki rzymskiego władcy Zofii. Przez lata Sofia wytworzyła bliskie relacje ze swoją patronką, muzą reprezentującą mądrość. Przygotujcie się na sporą dawkę historii, kultury, wiele miłych niespodzianek ukrytych w wąskich uliczkach. No i rewelacyjną kawę! Zapraszam Was na wycieczkę po moim mieście. to rozejrzeć się po parku, by zobaczyć jeden z nieśmiertelnych widoków w Sofii – grupki szachistów skupionych wokół stołów do gry. Najczęściej pogrążeni są w ciszy (bo oglądanie innych grających w szachy to ponoć wyczerpujące wyzwanie intelektualne!), by po skończonej partyjce przenieść się na kolejne stanowisko – w roli obserwatora bądź gracza.

10:30

Czas na kawę! Możecie wybierać – kawa w ogródku kawiarnianym przed budynkiem Teatru Narodowego albo w Toba&Co Barna tyłach Narodowej Galerii Sztuki. By do niej dotrzeć, trzeba przejść przez plac Aleksandra Battenberga (około 50 kroków). Miejsce bardzo polecane, spokojne i bez nadęcia, ze stolikami w środku i na zewnątrz. Pamiętajcie aby wrócić tu wieczorem na świetne drinki. Po drodze do baru Toba&Co zwróćcie koniecznie uwagę na żółte płytki chodnikowe na placu. Takie znajdziecie tylko w centrum – stały się symbolem miasta. Uwaga! Zimą robią się niebezpiecznie śliskie!

11:00

Narodową Galerię Sztuki zobaczyć po prostu trzeba. Powód? Imponująca kolekcja współczesnego malarstwa i rzeźby, pięknie zaaranżowana na ścianach i na suficie, co robi na-prawdę niesamowite wrażenie. Drugą część budynku zajmuje Muzeum Etnograficzne. Ono z pewnością zaskoczy was mnogością stylów, które powstały przez lata w tak niewielkim państwie jak Bułgaria. Pobliski budynek Narodowej Galerii Sztuki to dawny pałac bułgarskich carów, którzy panowali po wyzwoleniu kraju spod okupacji osmańskiej w 1878 r. Oglądajcie spokojnie, spotykamy się na zewnątrz.

12:30

Po wyjściu z galerii rozejrzyjcie się na wszystkie strony. Z prawej macie siedzibę Narodowego Banku Bułgarii, Muzeum Archeologiczne i pałac prezydencki – wszystkie zostawiamy sobie na jutro. Zwrot w lewo i idziemy bulwarem Cara Oswobodziciela. Na prawo znajduje się Grand Hotel Bulgaria z jedną z najlepszych cukierni w Sofii. Chwilę później mijamy Muzeum Historii Naturalnej i Cerkiew Rosyjską pw. Świętego Mikołaja. Za skrzyżowaniem bulwaru z ulicą Rakowski, po tej samej stronie co cerkiew widać już kopuły soboru św. Aleksandra Newskiego. Odwiedzimy ją po lunchu.

13:00

Mam dla Was trzy propozycje miejsc na obiad: restaurację Victoria na tyłach Klubu Wojskowego, bardzo blisko katedry Aleksandra Newskiego, Egur przytulną restaurację ormiańską na ul. Dobrudzha 10 lub Motto na ul. Aksakov 18, stylowe miejsce o nowoczesnym wnętrzu z ogromnym ogrodem na podwórku.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Materiały powiązane

  • Artykuł

    Bułgaria - informacje praktyczne

    Bułgaria - informacje praktyczne

    Informacje dla podróżujących do Bułgarii.

  • Artykuł

    Bułgaria- znowu modna

    Bułgaria- znowu modna

    Wczesnym świtem prom na Dunaju cicho dobija do brzegu. Za chwilę wjedziemy na bułgarska ziemie. Dlaczego wybraliśmy ten kraj? Podobno gdy Bóg dzielił ziemie między różne ludy – Bułgarzy jak zwykle przyszli spóźnieni i ten już nic dla nich nie miał. Dał im więc część raju.

Dodaj komentarz

Autor

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się