Lubię robić coś innego

22 czerwiec 2009


Dla żadnej kobiety nie umiał poświęcić swojej pasji i ciekawości świata. Z dziewczyną, która jak on fotografowała wojny, dzielił tryb życia i zawód. Nawet zwariował na jej punkcie, co przy jego opanowaniu wydaje się właściwie niemożliwe. A jednak. Przyjechał za nią do Moskwy. Tu jednak okazało się, że Heidi wyjechała do Duszanbe. Gdy dotarł do Duszanbe, dowiedział się, że poleciała do Moskwy. Tam z kolei usłyszał, że wyruszyła do Taszkientu. Z Taszkientu autobusem pojechał do Duszanbe, gdzie miała być na pewno, ale akurat wróciła już do Moskwy. Przez dwa dni pokonał 12 tys. kilometrów w pogoni za miłością. Kiedy ją odnalazł, Moskwa wrzała. Razem fotografowali upadek ZSRR. Tyle że gdy padły pierwsze strzały, zaczął szukać ukochanej w tłumie. Gdy ją znalazł, okazało się, że była po prostu w pracy i robiła zdjęcia. To był zbyt niebezpieczny związek. Kobieta, praca i linia frontu. Opuścił miłość, został z pracą. Swą przyszłą żonę poznał dzień przed puczem w Moskwie. Kiedy wyjeżdżał, powiedziała mu, że jest stuknięty, ale zdecydowali się na małżeństwo. To był cichy ślub na Mauritiusie, bez przyjaciół, znajomych. – Na oficjalną ceremonię jestem zbyt nieśmiały, bałbym się – mówi Andrews i nie ma w tym krzty kokieterii.

Trójkątny układ z pracą wkrótce się rozpadł. Wszystkie kobiety w jego życiu dość szybko dochodzą do wniosku, że ciężko jest żyć z człowiekiem, który rano idzie do pracy, a wraca po trzech tygodniach z wojny. Propozycje, by zajął się fotografią mody, zwykle zwiastują koniec związku. Ojcostwo też nie mieści się w świecie, po którym Andrews chodzi w kamizelce kuloodpornej i hełmie. A może boi się, że przestanie być takim, jakiego siebie zna i akceptuje? Że straciłby to, co ma na pewno – miłość do pracy? Dlatego samotny wilk prowadzi samotne życie. Magda Białecka twierdzi, że właśnie dzięki temu, ile widział w życiu, potrafi się nim cieszyć. Kiedy pytam: – Jak się nim cieszy? – po namyśle odpowiada: – Po cichu.

Piotr Andrews zanurza się w ciszę, jaką dają mu morskie głębiny. Tam fotografuje tylko dla własnej przyjemności, ale też dąży do przeżyć ekstremalnych – nurkuje technicznie, dużo głębiej niż nurkowie rekreacyjni. Twierdzi, że chce dłużej być pod wodą, ale on po prostu lubi czasem robić coś innego. Kiedy w 2003 r. przygotowywał zdjęcia do wystawy podsumowującej dwanaście lat jego pracy w Reuterze, pojechał do Londynu, by pokazać swój wybór przełożonym. Początkowa sielska atmosfera zmieniała się w miarę wyświetlania kolejnych slajdów. Gdy Andrews skończył pokaz, zapadła cisza, która trwała w nieskończoność. W końcu szef fotografów z niedowierzaniem zapytał: – To myśmy ci to wszystko zrobili?

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2010-08-09 16:28

    świetny artykuł. wciągający do tego stopnia, że podczas czytania otaczający świat nie istnieje... za pewne jest to zasługa nie tylko umiejętności autora, ale przede wszystkim ciekawego życia bohatera...

  • Do moderacji
    2009-12-09 10:16

    Bardzo dobry artykuł. Czyta się jednym tchem. Napisany prostym i zrozumiałym językiem. Trochę bliżej można poznać fotografów wojennych. Podziwiam i szanuję ich pracę. Sam pewnie nie zdecydowałbym się na takie zajęcie.

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2009-11-09 23:47

    miałam okazje poznać tego niesamowitego człowieka, ten artykuł to kwintesencja Piotra, dziekuje...

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2009-09-21 13:19

    Cudowny człowiek, piękne fotografie

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2009-07-17 14:56

    Wspaniały artykuł o wspaniałym człowieku.

  • Do moderacji
    2009-06-27 12:17

    Prześwietny, na prawdę doskonały artykuł!!!

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2009-06-25 22:21

    wspaniały artykuł cud miód

  • Do moderacji
    2009-06-25 08:03

    Nieszablonowy artykuł, więcej takich

Autor

  • Zuzanna Pol

    Zuzanna Pol

    Współpracuje z nami od kilku lat, pisze reportaże również dla innych tytułów, a na stałe związana jest z Agencją Reutersa.

Ostatnio czytali

  • Adem
  • victormoss
  • Formor
  • Madzia
  • pierzgal
  • maccarrena
  • Andrej23
  • kredka
  • WOREWIE
  • ARTI
  • leperr
  • malek
  • Nessy

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się