Kawa dobra na wszystko

25 marzec 2009
Kawa dobra na wszystkoZdjęcie: shutterstock.com

Pewnego ranka chodziłam po starej części Bogoty, fotografując pierwsze promienie słońca na murach. Nagle zobaczyłam sklep. Na każdej półce widniała twarz farmera z osiołkiem. Słynny kolumbijski farmer to Juan Valdez, obecny w reklamach kawy na całym świecie. Postanowiłam odnaleźć jego plantację znajdującą się w regionie Zona Cafetera. To główny obszar upraw kawy w Kolumbii, leżący 300 km na zachód od stolicy tego kraju.

Podróż lokalnym autobusem była długa i ogłuszająco głośna. Kierowca zgodnie z miejscowym zwyczajem na cały regulator słuchał przebojów w rytmie salsy, z fantazją pędząc po krętej górskiej drodze. Kiedy po dziesięciu godzinach dojechaliśmy wreszcie na miejsce, marzyłam tylko o jednym: napić się kawy. Na jej brak nie mogłam na szczęście narzekać.

Na świecie liczą się dwa gatunki kawy – kongijska (Coffea canephora), bardziej znana pod nazwą robusta, oraz arabska (Coffea arabica) nazywana arabicą. Pierwszą można uprawiać nawet w niezbyt sprzyjających warunkach – jest bardziej odporna na choroby i zmiany pogody, a przez to tańsza. Produkuje się z niej m.in. kawy rozpuszczalne. Druga to szlachcianka o dużych wymaganiach, zawierająca mniej kofeiny i dająca napój o bardziej wyrafinowanym, głębokim smaku. To właśnie arabica stanowi większość (ponad trzy czwarte) światowej produkcji kawy. Rząd Kolumbii w trosce o utrzymanie renomy swoich zbiorów całkowicie zakazał uprawy robusty.

Pierwsze kwiaty pojawiają się na krzewach po 3–4 latach, ale arabica w pełni zaczyna owocować dopiero po siedmiu. Najbardziej odpowiadają jej tereny wyżynne lub niewysokie góry, gdzie nie ma upałów, a nocą temperatura nie spada zbyt nisko (optymalna to 16–24oC przez cały rok). Drzewka kawy lubią ciepło, ale niedobrze się czują w pełnym słońcu, dlatego sadzonki osłania się odpowiednimi daszkami. Dojrzałe krzewy ukryte są w cieniu liści i gałęzi specjalnie posadzonych tam drzew, najczęściej palm, kakaowców albo bambusów. Idealna ilość opadów to 1 500–2 500 mm deszczu w ciągu 9 miesięcy (pozostałe to pora sucha – czas zbiorów). Takie warunki panują m.in. w Meksyku, Zimbabwe, na Jamajce i w południowo-wschodniej Brazylii. Kolumbijska Strefa Kawy, leżąca blisko równika, ma jednak dwie pory suche, kawa jest tam więc zbierana dwukrotnie w ciągu roku: między kwietniem i lipcem oraz wrześniem i grudniem.

Arabica, wywodząca się z Etiopii i Jemenu, oraz mniej szlachetna robusta, pierwotnie występująca w Zachodniej Afryce, to nie jedyni przedstawiciele rodzaju kawowiec. W sumie należy do niego ok. 10 gatunków wiecznie zielonych drzew i krzewów, m.in. kawa liberyjska (liberika), a także sztucznie otrzymany mieszaniec arabiki i robusty, który został nazwany arabustą.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2009-07-06 09:15

    Bez małej czarnej nie wyobrażam sobie dnia

Autor

  • Beata Pawlikowska

    Beata Pawlikowska

    Pisarka, podróżniczka, przewodniczka wypraw do Amazonii i innych egzotycznych miejsc. Autorka audycji Świat według Blondynki w Radiu Zet oraz 11 książek, w tym pierwszej polskiej książki opublikowanej przez National Geographic.

Ostatnio czytali

  • Dita

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się