Kanon urody

19 czerwiec 2009


Chociaż nie pasowałam do kanonu, panie były zainteresowane moimi jasnymi włosami i skórą. Szczególnie na przegubach rąk, gdzie prześwitują niebieskawe żyłki. Nadal jednak nie było pewności co do mojej płci… Jak to sprawdzić? Olśnienie – jak baba, to musi mieć cycki! Zanim zdążyłam się zorientować, kobiety Mursi zadarły mi bluzkę, żeby sprawdzić, czy mam piersi! Stałam tak mocno skonsternowana i obserwowałam ich twarze wyrażające bezgraniczne zdumienie. Cycków nie widać, bo były upchnięte w staniku. Po kilku sekundach jedna z odważniejszych włożyła mi rękę w biustonosz i „hyc-hyc” wydobyła dowód rzeczowy na wierzch! Dopiero wtedy rozległy się śmiechy i ostatecznie kobiety uznały mnie „za swoją”. Kawalerzy kręcili jednak nosami z niezadowoleniem.

Kiedy tak podróżowałam przez świat, kilkakrotnie miałam okazję popaść w depresję, obserwując kanony piękna w różnych krajach i mój brak przystawalności do nich (jakie to babskie, nieprawdaż?!). W Tajlandii z moimi 180 cm wzrostu czułam się niczym słoń w składzie porcelany i z zazdrością patrzyłam na filigranowe piękności. Ale za to nastrój poprawiłam sobie w Ekwadorze. Adoratorów, propozycji małżeństwa i… zbliżenia fizycznego miałam wiele. W krajach arabskich nawet się podobam, bo przecież tam blondynka, i to wcale nie drobnej budowy, jest w cenie. Najweselej było jednak na odległej Syberii na biegunie zimna, Ojmiakonie.

Po kilku tygodniach jazdy przez ten kraj szukaliśmy jakiegoś domu, żeby się chociaż umyć i przespać jak człowiek, w łóżku zamiast na pace samochodu. Trafiliśmy w końcu do jakuckiej rodziny, która za niewielką opłatą zgodziła się nas przenocować i pozwoliła skorzystać z prawdziwej rosyjskiej bani. Co za radość! Akurat tak się złożyło, że był 27 września, wybiła północ i zaczęły się moje urodziny. Na stół obok dzikiego zająca w potrawce i innych wiktuałów wjechał więc samogon – 86-procentowy. Uhhh… Mocne to jak cholera! Pijemy tak, pijemy… Za przyjaźń polsko-jakucką, za moje zdrowie… (Na Syberii naprawdę nie da się odmówić wypicia trunku; w Polsce z rzadka sięgam po alkohol, a jeśli już to niskoprocentowy!). Po kilku kolejkach gospodyni się rozkleja i zaczyna mi opowiadać.

– Wiesz, my, Jakuci, jesteśmy potomkami Mongołów. Nasi przodkowie byli zbiegami z armii Czyngischana i tak przed nim uciekali na północ, że aż tu dotarli. I stąd te nasze rysy twarzy… Jak byłam mała, często płakałam, że jestem taka brzydka i nie wyglądam jak dziewczyny z telewizora. Jak zaczęłam dojrzewać, to byłam załamana i myślałam, że nie znajdę chłopaka. Wiesz, jak to jest… Nawet się zabić chciałam, że oczy mam takie skośne, nos plaskaty i w ogóle… A ty, krasawica, taka jesteś piękna! Taka cera jasna, duże oczy… No, śliczna po prostu! – zaczęła gładzić mnie po twarzy. – Jesteś taka śliczna jak… renifer! Nie wiem, czy waszym zadaniem renifer jest ładny. Moim zdaniem nie…

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2010-12-17 00:02

    ciekawe spojrzenie na kanony piękna oraz imponujący dystans do samej siebie, to cenne, a co do reniferów to są śliczne, pozdrawiam

  • Do moderacji
    2009-12-21 23:10

    Uważam, że kobiece piękno jest bardzo osobistą i indywidualną sprawą, wręcz swoistym intymnym mistycznym subiektywnym odczuciem. Dla każdego faceta (no może dla większości:) jego kobieta jest najpiękniejsza na świecie. I nie są to jakieś truizmy, tak było, jest i będzie. Moim zdaniem jeżeli chodzi o subiektywne odczucie piękna to wydaje mi się, że piękne jest to co się nam podoba, a nie to co narzuca nam kultura, szerokość geograficzna, czasy w których żyjemy i jeszcze kilka innych zmiennych. Gdyby obowiązywał jeden, jedyny słuszny i obowiązujący kanon kobiecej urody to byłoby to straszne... Cały ród męski walczyłby o tą jedną jedyną, a co za tym idzie, ludzkość już dawno by wymarła. Na szczęście my faceci postępujemy indywidualistycznie i dla nas, nasza kobieta jest jedynym, prawdziwym, obowiązującym kanonem piękna:)

  • Do moderacji
    2009-11-17 11:01

    A ja uważam, że nie ma brzydkich kobiet! Każda jest piękna na swój sposób =] W tym przekonaniu utwierdził mnie program "Kobieta na krańcu świata"(oglądam co tydzień). Każda z nas ma "to coś". Te renifery rzeczywiście muszą być prześliczne ;-)

  • Do moderacji
    2009-10-24 22:19

    :-) Zgadzam się z przedmówcami, bardzo dobrze czytało się artykuł. Co do reniferów... muszą byc urocze!

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2009-06-29 19:04

    Ależ renifery są bardzo ładne. ;) Artykuł bardzo ciekawy. To zaskakujące jak wielki jest wpływ określonych wzorów, kanonów mody na to, co nam się podoba. Ale przecież i tak najważniejsze to, co wewnątrz. Hmm... ciekawe czy ja bym się gdzieś spodobała ;)

  • Do moderacji
    2009-06-28 17:53

    Artykuł fajny i zapewne dopiszę ciąg dalszy....gdyż mialam okazje w tym roku widzieć najpiekniejsze kobiety Tajlandii ale to opisze dokładnie w moim artykule. Pozdrawiam !

  • Do moderacji
    2009-06-24 15:29

    Pani Martyno :-) Odbieram ten artykuł jako napisany z trochę autoironiczną nutą i dystansem do własnego wyglądu. To wspaniałe i bardzo dojrzałe spojrzenie na siebie czasem jest nieosiągalne dla niektórych przez całe życie. Chylę więc czoła...bo to cechy , które bardzo sobie cenię u innych. Myślę , że nie przejmuje się Pani złośliwościami internautów , bo jest Pani kobietą , która zdaje sobie sprawę , że nie uroda świadczy o wartości kobiety. Tak to odczytuję , bo z artykułu wyraźnie wynika , że piękno jest rzeczą względną :-) Kanon urody zmienia się w czasie i przestrzeni. .....poza wyglądem jest jeszcze coś nieuchwytnego , coś co czasem nie tylko cieszy oczy , ale i porusza zmysły......ale to już "inna historia";-) Jest Pani kobietą sukcesu i odbieram Panią jako kobietę spełnioną , która realizuje swoje pasje . Pasje...a nie zainteresowania , bo mam wrażenie , że oddaje się pani temu co robi. To wspaniałe móc żyć tak pełnią życia i robić to co się naprawdę lubi...i jeszcze przy tym być piękną i mądrą :-) ........ a te wszystkie komentarze...no cóż...jeśli zainspirowały Panią do napisania tego artykułu...to chociaż na coś się przydały...bo artykuł jest bardzo ciekawy :-) poza tym nie wymagają komentarza ;-) Pozdrawiam bardzo serdecznie p.s. podobno wysokie czoło w epoce średniowiecza i odrodzenia było symbolem mądrości ....kobiety specjalnie podgalały sobie włosy....to a propos Elżbiety :-)

  • Do moderacji
    2009-06-22 14:33

    Piękno jest pojęciem względnym. Jedni wolą córkę inni teściową. Co kraj to obyczaj. Jedni lubią fiaty inni forda. Najważniejsze żeby wszystko ze sobą wspólgrało. A jak wszystkie kobiety byłyby równie piękne to wszyscy chcieli by się żenić z moją kobietą :) A tekst fajny. pozdrowienia dla naczelnej

  • Do moderacji
    2009-06-20 12:24

    Pani Martyno musze przyznać że czytało mi sie to bardzo miło, tyle że sama treść artykułu daje wiele do myslenia o osobie piszącej... czyzby to kryzys zwiazany z uciekającym czasem?? Bo tak własnie odbieram ten tekst jako próbę zrozumienia własnych wątpliwości co do mijającej urodzy... jak wiadomo uroda przemija a zostaje to co człowiek zwykł nazywać duszą... i to ona powinna byc obiektywna ocena piekna kobiety... jesli jednak pojawiają sie wątpliwości nie trzeba szukac odpowiedzi w innych kulturach lecz mozna ją znaleźc całkiem blisko... na przykład u partnera, ktory zarówno kiedyś, jak i dziś powie to samo... Jesteś piękna... a odczuwa on to sercem... Pozdrawiam i gratuluję ciekawego artykułu.

  • Do moderacji
    2009-06-20 12:21

    Pani Martyno musze przyznać że czytało mi sie to bardzo miło, tyle że sama treść artykułu daje wiele do myslenia o osobie piszącej... czyzby to kryzys zwiazany z uciekającym czasem?? Bo tak własnie odbieram ten tekst jako próbę zrozumienia własnych wątpliwości co do mijającej urodzy... jak wiadomo uroda przemija a zostaje to co człowiek zwykł nazywać duszą... i to ona powinna byc obiektywna ocena piekna kobiety... jesli jednak pojawiają sie wątpliwości nie trzeba szukac odpowiedzi w innych kulturach lecz mozna ją znaleźc całkiem blisko... na przykład u partnera, ktory zarówno kiedyś, jak i dziś powie to samo... Jesteś piękna... a odczuwa on to sercem... Pozdrawiam i gratuluję ciekawego artykułu.

Autor

Ostatnio czytali

  • artur
  • JoJo99
  • machoney
  • marlonka
  • Adem
  • lesnyludzik
  • Ola Sieczka
  • inka
  • Nachos
  • Formor
  • Agulec
  • David
  • Oktawian_P
  • bozwie
  • carmel
  • Aurora
  • pierzgal
  • Phiotro
  • Andrej23
  • Karol_ina
  • monika.bartz
  • Bogumil
  • shameeka
  • Amused
  • wyspiarz
  • nafisss
  • Kaktusica

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się