Chociaż nie pasowałam do kanonu, panie były zainteresowane moimi jasnymi włosami i skórą. Szczególnie na przegubach rąk, gdzie prześwitują niebieskawe żyłki. Nadal jednak nie było pewności co do mojej płci… Jak to sprawdzić? Olśnienie – jak baba, to musi mieć cycki! Zanim zdążyłam się zorientować, kobiety Mursi zadarły mi bluzkę, żeby sprawdzić, czy mam piersi! Stałam tak mocno skonsternowana i obserwowałam ich twarze wyrażające bezgraniczne zdumienie. Cycków nie widać, bo były upchnięte w staniku. Po kilku sekundach jedna z odważniejszych włożyła mi rękę w biustonosz i „hyc-hyc” wydobyła dowód rzeczowy na wierzch! Dopiero wtedy rozległy się śmiechy i ostatecznie kobiety uznały mnie „za swoją”. Kawalerzy kręcili jednak nosami z niezadowoleniem.
Kiedy tak podróżowałam przez świat, kilkakrotnie miałam okazję popaść w depresję, obserwując kanony piękna w różnych krajach i mój brak przystawalności do nich (jakie to babskie, nieprawdaż?!). W Tajlandii z moimi 180 cm wzrostu czułam się niczym słoń w składzie porcelany i z zazdrością patrzyłam na filigranowe piękności. Ale za to nastrój poprawiłam sobie w Ekwadorze. Adoratorów, propozycji małżeństwa i… zbliżenia fizycznego miałam wiele. W krajach arabskich nawet się podobam, bo przecież tam blondynka, i to wcale nie drobnej budowy, jest w cenie. Najweselej było jednak na odległej Syberii na biegunie zimna, Ojmiakonie.
Po kilku tygodniach jazdy przez ten kraj szukaliśmy jakiegoś domu, żeby się chociaż umyć i przespać jak człowiek, w łóżku zamiast na pace samochodu. Trafiliśmy w końcu do jakuckiej rodziny, która za niewielką opłatą zgodziła się nas przenocować i pozwoliła skorzystać z prawdziwej rosyjskiej bani. Co za radość! Akurat tak się złożyło, że był 27 września, wybiła północ i zaczęły się moje urodziny. Na stół obok dzikiego zająca w potrawce i innych wiktuałów wjechał więc samogon – 86-procentowy. Uhhh… Mocne to jak cholera! Pijemy tak, pijemy… Za przyjaźń polsko-jakucką, za moje zdrowie… (Na Syberii naprawdę nie da się odmówić wypicia trunku; w Polsce z rzadka sięgam po alkohol, a jeśli już to niskoprocentowy!). Po kilku kolejkach gospodyni się rozkleja i zaczyna mi opowiadać.
– Wiesz, my, Jakuci, jesteśmy potomkami Mongołów. Nasi przodkowie byli zbiegami z armii Czyngischana i tak przed nim uciekali na północ, że aż tu dotarli. I stąd te nasze rysy twarzy… Jak byłam mała, często płakałam, że jestem taka brzydka i nie wyglądam jak dziewczyny z telewizora. Jak zaczęłam dojrzewać, to byłam załamana i myślałam, że nie znajdę chłopaka. Wiesz, jak to jest… Nawet się zabić chciałam, że oczy mam takie skośne, nos plaskaty i w ogóle… A ty, krasawica, taka jesteś piękna! Taka cera jasna, duże oczy… No, śliczna po prostu! – zaczęła gładzić mnie po twarzy. – Jesteś taka śliczna jak… renifer! Nie wiem, czy waszym zadaniem renifer jest ładny. Moim zdaniem nie…

Precz z gablotami! Precz z nudnymi pogadankami o historii! T...

Londyn od razu cię przytula i szepcze do ucha – czuj się, ja...

W Rudawach Janowickich powiedzenie "podobne jak dwie krople ...

Gdy Pan Bóg zobaczył piaszczystą równinę postanowił, że musi...
ciekawe spojrzenie na kanony piękna oraz imponujący dystans do samej siebie, to cenne, a co do reniferów to są śliczne, pozdrawiam
Uważam, że kobiece piękno jest bardzo osobistą i indywidualną sprawą, wręcz swoistym intymnym mistycznym subiektywnym odczuciem. Dla każdego faceta (no może dla większości:) jego kobieta jest najpiękniejsza na świecie. I nie są to jakieś truizmy, tak było, jest i będzie. Moim zdaniem jeżeli chodzi o subiektywne odczucie piękna to wydaje mi się, że piękne jest to co się nam podoba, a nie to co narzuca nam kultura, szerokość geograficzna, czasy w których żyjemy i jeszcze kilka innych zmiennych. Gdyby obowiązywał jeden, jedyny słuszny i obowiązujący kanon kobiecej urody to byłoby to straszne... Cały ród męski walczyłby o tą jedną jedyną, a co za tym idzie, ludzkość już dawno by wymarła. Na szczęście my faceci postępujemy indywidualistycznie i dla nas, nasza kobieta jest jedynym, prawdziwym, obowiązującym kanonem piękna:)
A ja uważam, że nie ma brzydkich kobiet! Każda jest piękna na swój sposób =] W tym przekonaniu utwierdził mnie program "Kobieta na krańcu świata"(oglądam co tydzień). Każda z nas ma "to coś". Te renifery rzeczywiście muszą być prześliczne ;-)
:-) Zgadzam się z przedmówcami, bardzo dobrze czytało się artykuł. Co do reniferów... muszą byc urocze!
Ależ renifery są bardzo ładne. ;) Artykuł bardzo ciekawy. To zaskakujące jak wielki jest wpływ określonych wzorów, kanonów mody na to, co nam się podoba. Ale przecież i tak najważniejsze to, co wewnątrz. Hmm... ciekawe czy ja bym się gdzieś spodobała ;)
Artykuł fajny i zapewne dopiszę ciąg dalszy....gdyż mialam okazje w tym roku widzieć najpiekniejsze kobiety Tajlandii ale to opisze dokładnie w moim artykule. Pozdrawiam !
Pani Martyno :-) Odbieram ten artykuł jako napisany z trochę autoironiczną nutą i dystansem do własnego wyglądu. To wspaniałe i bardzo dojrzałe spojrzenie na siebie czasem jest nieosiągalne dla niektórych przez całe życie. Chylę więc czoła...bo to cechy , które bardzo sobie cenię u innych. Myślę , że nie przejmuje się Pani złośliwościami internautów , bo jest Pani kobietą , która zdaje sobie sprawę , że nie uroda świadczy o wartości kobiety. Tak to odczytuję , bo z artykułu wyraźnie wynika , że piękno jest rzeczą względną :-) Kanon urody zmienia się w czasie i przestrzeni. .....poza wyglądem jest jeszcze coś nieuchwytnego , coś co czasem nie tylko cieszy oczy , ale i porusza zmysły......ale to już "inna historia";-) Jest Pani kobietą sukcesu i odbieram Panią jako kobietę spełnioną , która realizuje swoje pasje . Pasje...a nie zainteresowania , bo mam wrażenie , że oddaje się pani temu co robi. To wspaniałe móc żyć tak pełnią życia i robić to co się naprawdę lubi...i jeszcze przy tym być piękną i mądrą :-) ........ a te wszystkie komentarze...no cóż...jeśli zainspirowały Panią do napisania tego artykułu...to chociaż na coś się przydały...bo artykuł jest bardzo ciekawy :-) poza tym nie wymagają komentarza ;-) Pozdrawiam bardzo serdecznie p.s. podobno wysokie czoło w epoce średniowiecza i odrodzenia było symbolem mądrości ....kobiety specjalnie podgalały sobie włosy....to a propos Elżbiety :-)
Piękno jest pojęciem względnym. Jedni wolą córkę inni teściową. Co kraj to obyczaj. Jedni lubią fiaty inni forda. Najważniejsze żeby wszystko ze sobą wspólgrało. A jak wszystkie kobiety byłyby równie piękne to wszyscy chcieli by się żenić z moją kobietą :) A tekst fajny. pozdrowienia dla naczelnej
Pani Martyno musze przyznać że czytało mi sie to bardzo miło, tyle że sama treść artykułu daje wiele do myslenia o osobie piszącej... czyzby to kryzys zwiazany z uciekającym czasem?? Bo tak własnie odbieram ten tekst jako próbę zrozumienia własnych wątpliwości co do mijającej urodzy... jak wiadomo uroda przemija a zostaje to co człowiek zwykł nazywać duszą... i to ona powinna byc obiektywna ocena piekna kobiety... jesli jednak pojawiają sie wątpliwości nie trzeba szukac odpowiedzi w innych kulturach lecz mozna ją znaleźc całkiem blisko... na przykład u partnera, ktory zarówno kiedyś, jak i dziś powie to samo... Jesteś piękna... a odczuwa on to sercem... Pozdrawiam i gratuluję ciekawego artykułu.
Pani Martyno musze przyznać że czytało mi sie to bardzo miło, tyle że sama treść artykułu daje wiele do myslenia o osobie piszącej... czyzby to kryzys zwiazany z uciekającym czasem?? Bo tak własnie odbieram ten tekst jako próbę zrozumienia własnych wątpliwości co do mijającej urodzy... jak wiadomo uroda przemija a zostaje to co człowiek zwykł nazywać duszą... i to ona powinna byc obiektywna ocena piekna kobiety... jesli jednak pojawiają sie wątpliwości nie trzeba szukac odpowiedzi w innych kulturach lecz mozna ją znaleźc całkiem blisko... na przykład u partnera, ktory zarówno kiedyś, jak i dziś powie to samo... Jesteś piękna... a odczuwa on to sercem... Pozdrawiam i gratuluję ciekawego artykułu.

Miliony lat temu Madagaskar oderwał się od Afryki, stając si...

Daleko od telewizora, samochodu, klimatyzacji, za to w blisk...

„Przekręć” co jakiś czas choć parę kilometrów – przekonasz s...

Nad wejściem do kamiennego budynku widniały słowa Mente et m...
Tegoroczna, trzecia już, edycja BRAVE KIDS – międzynarodowego programu edukacyjnego - odbędzie się w dniach 20 czerwca - 3 li...
Bezcenna kolekcja makiet tańców ludowych z 1937 roku, prezentowana na wystawie Sztuka, balet etnografia nie ma równego sobie ...
Już po raz trzeci w ramach Festiwalu „Dźwięki Północy” odbędą się warsztaty muzyki tradycyjnej – taneczne i instrumentalne. U...
Mieszkańców Śląska i wszystkich odwiedzających ten region w przyszły weekend, serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w tym terminie Muzeum w Gliwicach....
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.