Dawno nie dostałem tak w kość. I to na własne życzenie. Pewnego dnia postanowiłem coś zmienić w swoim życiu. Wyjechałem do Papui-Nowej Gwinei.
Pojechałam na daleką Północ, by spotkać egzotycznych Eskimosów całujących się nosami. Zamiast nich znalazłam dziką przyrodę.
Nawet wytrawni podróżnicy mogą mieć wątpliwości, po co podróżować dookoła świata, skoro można mieć cały świat w jednym mieście.
Ten kraj to esencja Afryki: splątane lianami puszcze, puste plaże, gwarne miasta. I Pigmeje, prawdziwe dzieci buszu.
Za zgodą wodza zamieszkaliśmy w indiańskiej wiosce. Szybko potwierdziło się, że należymy do zupełnie innych światów.
Najgorętszy region Europy. I nie chodzi tylko o średnią temperaturę powietrza, ale także o temperament jej mieszkańców.
Było nas stać na 7 dni w Tybecie. Wybraliśmy najtańszą opcję, czyli obowiązkowy pakiet: samochód, przewodnik, kierowca. Do tego bilety na pociąg, noclegi, wyżywienie i nerwy.
Nie lękaj się, podróżniku! Bądź dzielna, podróżniczko! Mimo że w Japonii serwuje się dania szokujące, choćby drgające ciała kałamarnic, surowe ryby i sfermentowaną soję, warto stawić im podniebienia. Bo kto nie ryzykuje, ten nie je sushi.
W Lahaur mieszkają obok siebie i Bóg, i demony. W dodatku to sąsiedztwo funkcjonuje prawie bezkolizyjnie.
Cena: 24.90 zł
Cena: 19.90 zł
Cena: 31.90 zł
Cena: 31.90 zł
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.