Table Mountain, KapsztadZdjęcie: Shutterstock

RPA - wszystkie kolory Afryki

Johannesburg zawsze był symbolem dostatku, nic dziwnego więc, że ściągały tu tysiące ludzi. Małe mieszkania zostały zajęte przez wielopokoleniowe rodziny. Osiedlom groziła klęska komunalna – kanalizacja, wodociągi nie wytrzymywały takiego obciążenia. Wielki biznes i ludzie naprawdę zamożni uciekali na przedmieścia. O początkach Johannesburga i czasach gorączki złota przypomina tylko skansen Gold Reff City, na obrzeżach metropolii (można zjechać do dawnej kopalnianej sztolni). Pustoszały słynne jazzowe knajpki i teatry. Turyści niechętnie zapuszczali się do otoczonego złą sławą centrum. Tym bardziej że zabytków nie ma tu wiele – jedynie stuletnie poczta i ratusz. Starsze budowle nie przetrwały. Burzono je i wznoszono nowe. Johannesburg zawsze był gigantycznym placem budowy. I tak zostało. Panoramę, którą podziwiamy z Carlton Center, znaczą dźwigi. – Zdążycie przed mistrzostwami świata? – pytam Jojo. – Na sto procent – uśmiecha się.
To było dwa lata temu. Wówczas nie dowierzałam. A jednak Jojo wiedział, co mówi. Kolejna afrykańska lekcja. Hotele, autostrady, nowoczesne stadiony czekają na kibiców i piłkarzy. Pierwszy mecz mistrzostw zostanie rozegrany właśnie w Johannesburgu.

  •  
  1. Do ulubionych

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2012-02-14 22:25

    RPA...Ale i RPA

  • Do moderacji
    2010-07-20 06:57

    **wspaniałe kolory**

Materiały powiązane

  • Artykuł

    Etiopia - podaj glinę

    Etiopia - podaj glinę

    Wypoczywa, pomagając budować domy najuboższym. W tym roku swój urlop spędzi w Wietnamie, wcześniej odwiedziła Etiopię.

  • Artykuł

    RPA - informacje praktyczne

    RPA - informacje praktyczne

    Informacje dla pragnących obejrzeć taniec z trzcinami

  • Artykuł

    Malaria: Chaos we krwi

    Malaria: Chaos we krwi

    Żyjemy na malarycznej planecie. Kiedy patrzy się na to z punktu widzenia bogatego kraju, to może tak nie wygląda. O malarii myśli się tam czasem – o ile w ogóle się myśli – jak o problemie w zasadzie już rozwiązanym, takim jak ospa wietrzna czy choroba Heinego-Medina.

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się