W Filzmoos wysiadam pod hotelem Jagdhof. Z zewnątrz obiekt rzeczywiście sprawia wrażenie dworu myśliwskiego, choć przecież nim nie jest. W sezonie zimowym meldują się tu tysiące narciarzy i snowboardzistów, którzy z hotelu mają wygodne dojście do okolicznych wyciągów. Latem dwór gości entuzjastów pieszych wędrówek – i dziś będę jednym z nich.

WIDEO…

player placeholder

Jubileusz szlaku alpejskich pastwisk

Okazja do górskich eskapad jest wyjątkowa – w 2026 roku szlak Salzburger Almenweg obchodzi swoje 20. urodziny. Trasa, która swoją nazwę wzięła od malowniczych alpejskich hal, liczy łącznie 350 kilometrów i dzieli się na 25 niezależnych etapów biegnących przez serce Austriackich Alp. Jednym z najciekawszych odcinków jest ten leżący w Ziemi Salzburskiej, oferujący wręcz widowiskowe panoramy górskich szczytów.

U stóp jednego z nich – majestatycznego Bischofsmütze (2458 m n.p.m.), do złudzenia przypominającego biskupią mitrę – znajduje się punkt obowiązkowy na trasie każdej wędrówki. To schronisko Hofpürglhütte, które swoją unikatową alpejską architekturą przywodzi na myśl kadr wycięty wprost z filmów Wesa Andersona.

Zobacz także:
Mapa Almenweg
Fot. Andreas Posselt / SalzburgerLand Tourismus

Urokliwe schronisko w samym sercu Salzburskich Alp

Zanim tam jednak dotrzemy, trzeba pokonać spory, choć zapierający dech w piersiach odcinek. Ruszamy szlakiem 22a, na który można wejść bezpośrednio z wioski na wysokości 1057 m n.p.m. lub wjechać busem do Bachlalm (1490 m n.p.m.), co pozwala ominąć pierwsze, najbardziej wymagające podejście.

To właśnie tu rozpoczyna się najpiękniejszy fragment trasy. Szlak wspina się szutrowymi ścieżkami na wysokość niemal 2000 m n.p.m., po czym faluje pośród sosnowego lasu, by wreszcie przebić granicę drzew i wyjść na otwarte hale. Wkraczając na Rinderfeld można poczuć się jak po przeniesieniu do zupełnie innej krainy: soczysta zieleń pastwisk, na których niespiesznie pasą się krowy, niesamowicie kontrastuje tu z surowymi, nagimi szczytami górującymi nad doliną. Dalszy marsz tą wąską ścieżką zajmuje kilkadziesiąt minut, po czym szlak doprowadza nas prosto do celu – schroniska Hofpürglhütte.

Ten obiekt to prawdziwa oaza dla wędrowców. W budynku zawieszonym na wysokości 1705 m n.p.m., tuż pod majestatycznym szczytem Bischofsmütze w paśmie Gosaukamm, można poczuć całkowite odcięcie od codzienności, od zgiełku w dolinie. Od ponad stu lat schronisko służy piechurom i alpinistom, łącząc tradycyjny, kameralny klimat z zaskakującym – jak na górskie warunki – komfortem. Latem stanowi doskonałą bazę wypadową na szlaki masywu Dachstein, zimą zaś zamienia się w prawdziwy raj dla skiturowców. Podczas pobytu w Hofpürglhütte obowiązkowo trzeba spędzić chwilę na tutejszym tarasie, z którego rozpościera się zachwycająca panorama całej doliny. Chwila relaksu z butelką chłodnego Almdudlera w dłoni to bez wątpienia jeden z najprzyjemniejszych punktów całej alpejskiej wędrówki.

Hofpuerglhutte
Fot. Filzmoos Tourismus

Kuchnia jedyna w swoim rodzaju

Niezwykle istotnym elementem Almenweg jest tradycyjna kuchnia alpejska, serwowana w ponad 120 górskich chatach. Wędrowcy mogą skosztować tu autentycznych potraw przygotowywanych według receptur przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Wiele z tych obiektów ma prawo serwować wyłącznie wyroby własnej produkcji, co sprawia, że każda potrawa nabiera unikatowego smaku. Podstawę lokalnego jadłospisu stanowią świeże produkty od bydła pasącego się na alpejskich halach – od naturalnego mleka i masła, po rzemieślnicze sery. Do najciekawszych specjałów należy Alp blossom, czyli ser dojrzewający w posypce z aromatycznych, górskich kwiatów.

Serom towarzyszą alpejskie wędliny, na czele z tradycyjnym Speckiem. Jak każe tradycja, mięso kroi się w bardzo cienkie plastry, co pozwala tłuszczowi rozpłynąć się w temperaturze pokojowej i uwolnić pełny aromat przypraw. Po tak obfitym posiłku, popitym chłodnym, ziołowym Almdudlerem lub alpejską herbatą, energii z pewnością wystarczy na cały dzień górskiego marszu.

Ziemia Salzburska pod śnieżną pokrywą

Filzmoos w Ziemi Salzburrskiej, z którego rozpoczynamy spacer po Almenweg to jednak nie tylko górskie wspinaczki. Austriacka miejscowość świetnie sprawdzi się w nadchodzącym sezonie narciarskim. Tutejszy kameralny ośrodek oferuje około 20 km łagodnych i szerokich tras zjazdowych, obsługiwanych przez 8 wyciągów.. Dużym atutem miejscowości jest jej przynależność do gigantycznego regionu Ski amadé, co przy zakupie karnetu na co najmniej dwa dni daje łatwy dostęp do sąsiednich, bardziej wymagających stacji narciarskich, takich jak Flachau czy Zauchensee.

Poza narciarstwem zjazdowym miejscowość słynie z doskonałej infrastruktury dla biegaczy, oferując blisko 50 km zróżnicowanych tras. Niezwykłą atrakcją jest wysoko położona trasa biegowa Papageno na Rossbrand, z której podczas jazdy roztacza się imponująca panorama na wspominany już masyw Dachstein. Oprócz tradycyjnego szusowania i biegówek na odwiedzających czekają tu kuligi, wędrówki na rakietach śnieżnych, skitury, a nawet loty balonem nad alpejskimi dolinami. Moc atrakcji sprawia, że Filzmoos to idealny kierunek na każdą porę roku, gdzie absolutnie każdy znajdzie coś dla siebie. 

Garść praktycznych informacji 

  • Najbliższym lotniskiem jest Salzburg, oddalony o około 75 km. Dojazd samochodem zajmuje niecałą godzinę.
  • Osoby podróżujące koleją powinny kierować się na stacje docelowe w Eben im Pongau (11 km od Filzmoos) lub Radstadt (18 km). Z obu tych miejscowości do samego centrum wioski regularnie kursują lokalne autobusy Postbus oraz taksówki.
  • Po miejscowości i w obrębie terenu narciarskiego Filzmoos–Neuberg można sprawnie poruszać się bez samochodu, na piechotę lub dzięki bezpłatnemu skibusowi Fidibus.
  • W nadchodzącym sezonie 2026/2027 ośrodek planuje otwarcie od 5 grudnia do 28 marca.
  • Noclegi warto rezerwować z należytym wyprzedzeniem.

Źródła: Filzmoos, Salzburger Land