Reklama

Spis treści:

  1. Miasto u podnóża gór
  2. Historia Popradu
  3. Mozaika dzielnic Popradu
  4. Pozostałe atrakcje Popradu

Poprad jest częstym celem turystów, którzy szukają chwili wytchnienia w Tatrach Wysokich. Nic dziwnego. Tamtejsza sieć komunikacyjna oferuje łatwy dojazd do Szczyrbskiego Jeziora, Starego Smokowca i innych malowniczych zakątków. Nie można jednak nie wspomnieć, że to miasto samo w sobie może być niemałą atrakcją. Z całą pewnością nie należy do najpiękniejszych ośrodków w Słowacji, jednak bogata historia Popradu sprawia, że czas poświęcony na jego zwiedzanie nie będzie czasem straconym.

Miasto u podnóża gór

Poprad, zlokalizowany w północnej Słowacji, zajmuje południowo-zachodnią część Kotliny Podtatrzańskiej, a konkretnie – Kotlinę Popradzką, jej podjednostkę. W tamtejszym krajobrazie dominują ściany Tatr Wysokich, które wznoszą się na północ od miasta. Od wschodu Poprad ograniczają Góry Lewockie, od południa – pasmo Kozich Grzbietów, a na południowym zachodzie majaczą kontury Tatr Niskich.

W kontekście administracyjnym, miejscowość rozciąga się w historycznym regionie Spisz, na obszarze kraju preszowskiego – najbardziej zróżnicowanego krajobrazowo regionu Słowacji. To właśnie tam wznoszą się najwyższe szczyty Tatr, dzikie pasma Pienin i wschodnie obszary Karpat z dziewiczymi lasami bukowymi.

Historia Popradu

Historia osadnictwa na terenie dzisiejszego Popradu rozpoczęła się setki tysięcy lat temu. To właśnie tam, a konkretnie w pobliskich Gánovcach, dokonano jednego z najważniejszych odkryć antropologicznych w skali światowej – odlewu czaszki neandertalczyka. Ten naturalny odlew trawertynowy, datowany na około 105 tys. lat, jest dowodem na to, że obszar ten był zamieszkany już w epoce lodowcowej, przyciągając wczesnych ludzi swoimi ciepłymi źródłami mineralnymi.

Kolonizacja niemiecka

W X stuleciu okolice Popradu stanowiły własność kształtującego się Królestwa Węgier. W XIII wieku, po niszczycielskich najazdach mongolskich, król Béla IV zaprosił osadników niemieckich, głównie z Saksonii, aby zagospodarowali wyludnione tereny Spisza. Poprad, znany w źródłach niemieckich jako Deutschendorf, został po raz pierwszy wspomniany w 1256 roku.

Osadnicy kolonizowali już istniejące osiedla i zakładali nowe. Powstały wówczas jednostki takie jak Maciejowce, Spiska Sobota, Straże, Wielka i Kwietnica. W tamtym czasie właściwy Poprad nie pełnił jeszcze dominującej funkcji w regionie. Wiele sąsiednich miasteczek miało większe znaczenie. Ośrodki te utworzyły wspólnotę 24 miast spiskich, zyskując przy tym szeroką autonomię, przywileje handlowe i własny system prawny.

Zastaw spiski

W 1412 roku, szukając środków na finansowanie wojen, król Zygmunt Luksemburski pożyczył od Władysława Jagiełły 37 tys. kop groszy praskich. Jako zabezpieczenie pożyczki oddał w zastaw 13 miast spiskich wraz z przyległymi terenami, w tym Poprad, Spiską Sobotę i Wielką.

Choć miejscowości te formalnie pozostały częścią Królestwa Węgier, administracja, sądownictwo i dochody podatkowe należały do Polski. Ten stan rzeczy trwał aż do 1772 roku, czyli przez 360 lat.

Okres polskiego panowania był dla miast spiskich czasem rozkwitu gospodarczego. Stały się one kluczowymi punktami na szlakach handlowych łączących Kraków z Budą. Poprzez Spisz eksportowano polską sól, ołów i płótna, a w drugą stronę płynęło węgierskie wino i miedź. Poprad i okolice stały się kulturowym pomostem, gdzie wpływy niemieckie, słowackie i polskie mieszały się, tworząc specyficzną, wielokulturową tożsamość regionu.

Kolejowa rewolucja

W 1772 roku miasta wróciły pod panowanie węgierskie. W następnym stuleciu Poprad przeszedł istotną transformację. W 1871 roku, wraz z ukończeniem Kolei Koszycko-Bogumińskiej, miasto stało się kluczowym punktem transportowym i tym samym zaczął rozwijać się jako ważny ośrodek przemysłowy.

W 1845 roku w Matejovcach Carl August Scholz założył warsztat produkujący maszyny do gręplowania wełny, który z czasem wyrósł na wielką fabrykę. Pod koniec XIX wieku Poprad zaczął również dostrzegać potencjał turystyczny Tatr. Powstanie Tatrzańskiej Kolei Elektrycznej na początku XX wieku przypieczętowało rolę miasta jako „bramy” do wysokogórskich kurortów.

Wojny, zjednoczenie i modernizacja

XX wiek był dla Popradu czasem dużych zmian. Po I wojnie światowej miasto stało się częścią Czechosłowacji. Okres II wojny światowej zapisał się czarnymi kartami – to właśnie z dworca w Popradzie, w marcu 1942 roku, odjechał pierwszy transport słowackich Żydów do obozu Auschwitz-Birkenau. Po wojnie nastąpiły masowe wysiedlenia ludności niemieckiej, która przez wieki stanowiła elitę gospodarczą i kulturalną miasta.

Okres panowania komunistycznej władzy przyniósł intensywną urbanizację i industrializację. W 1946 roku dokonano historycznego zjednoczenia Popradu, Spiskiej Soboty i Wielkiej w jeden organizm miejski. W kolejnych dekadach dołączono także Straże i Maciejowce. Budowa osiedli mieszkaniowych z wielkiej płyty znacząco zmieniła krajobraz miasta.

Mozaika dzielnic Popradu

Poprad to miasto o wielu obliczach, co jest wynikiem jego konurbacyjnej natury. Każda z dzielnic ma własny rynek i unikatowy zestaw zabytków.

Spiska Sobota

To najlepiej zachowany zespół architektoniczny w regionie, który od 1950 roku stanowi miejski rezerwat zabytków. Trójkątny rynek otaczają kolorowe domy mieszczańskie z renesansowymi i barokowymi fasadami, które w przeszłości należały do bogatych kupców i mistrzów cechowych.

Sercem dzielnicy jest kościół św. Jerzego – gotycka budowla, skrywająca wiele cennych skarbów. Należą do nich:

  • ołtarz główny – dzieło rzeźbiarskie mistrza Pawła z Lewoczy z 1516 roku;
  • organy – bogato rzeźbiony instrument z 1662 roku, wyposażony w ponad 800 piszczałek;
  • dzwonnica – wolnostojąca, renesansowa konstrukcja z 1598 roku, charakterystyczna dla spiskiej architektury.

Plac św. Idziego

Współczesne centrum Popradu koncentruje się wokół wrzecionowatego Placu św. Idziego. To tętniący życiem deptak, przy którym znajdują się najważniejsze instytucje i zabytki sakralne.

Kościół św. Idziego z XIII wieku jest drugą najważniejszą świątynią w mieście. Jego wnętrze skrywa cenne polichromie z XV wieku, w tym unikatowe średniowieczne wyobrażenie Drogi Mlecznej. Obok kościoła wznosi się kolejna renesansowa dzwonnica, która wraz z ewangelickim kościołem św. Trójcy dominuje w panoramie placu.

Inne dzielnice miasta

Wielka zachowała oryginalny układ z rynkiem otoczonym domami z podcieniami. Była domem dla wielu wybitnych osobistości, w tym dla botanika Aurela Scherfela, którego herbarium do dziś stanowi cenne źródło wiedzy o florze tatrzańskiej.

Maciejowce kojarzone są głównie z przemysłem. Nie można jednak nie wspomnieć, że znajduje się tam cenny gotycki zabytek – kościół św. Stefana.

Kwietnica to dawne uzdrowisko, zlokalizowane w lasach na południe od miasta. Dziś jest to popularne miejsce spacerowe, oferujące ścieżki dydaktyczne, punkty widokowe i zagrodę dla muflonów.

Pozostałe atrakcje Popradu

Dla osób zainteresowanych historią naturalną i etnografią obowiązkowym punktem wycieczki jest Muzeum Podtatrzańskie. Oprócz bogatych zbiorów dotyczących życia na Spiszu, placówka prezentuje między innymi ekspozycję neandertalską i poświęconą tradycyjnemu barwieniu tkanin.

Nad Kwietnicą wznosi się Zamczysko – szczyt z pozostałościami dawnego grodziska i wspaniałym widokiem na miasto i Tatry. Niemałą atrakcją jest też Kaplica Zmartwychwstania na wzgórzu Krzyżowa.

Nasz autor

Artur Białek

Współpracownik National-Geographic.pl. Wcześniej związany m.in. z redakcjami regionalnymi, technologicznymi i motoryzacyjnymi. Pisał dla tytułów takich jak: „Kulisy Powiatu”, „AndroidNow” (gdzie pełnił także funkcję redaktora naczelnego) i „Bezpieczna Podróż”. Z wykształcenia jest ekonomistą, ale bardziej z przypadku niż zamiłowania. Jego największą pasją są podróże, zwłaszcza do miejsc wysokich, stromych i skalistych. Niewiele brakuje mu do zdobycia Korony Gór Polski, ale jego ambicje sięgają dalej. Lepiej niż w otoczeniu betonu i wielkopłytowej zabudowy czuje się wśród drzew i gór, które są jego największą miłością (zaraz obok ekosystemów leśnych), a obiektyw jego aparatu woli architekturę zabytkową niż nowoczesną. Najbardziej interesuje go historia współczesna, jako ta najlepiej poznana i pozostawiająca najmniej znaków zapytania. Wszystkie zwierzęta uważa za równorzędnych mieszkańców Ziemi. Zgodnie ze swoimi zainteresowaniami, w „National-Geographic.pl” pisze przede wszystkim o przyrodzie i historii. Zagorzały przeciwnik betonozy. Prywatnie opiekun dwóch wspaniałych gryzoni.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...