Reklama

Spis treści:

  1. Zmierzch białych płaszczy
  2. Hołd pruski
  3. Prusy Książęce jako centrum polskiej kultury
  4. Unia z Brandenburgią
  5. Wojna trzydziestoletnia
  6. Od Prus Książęcych do Zjednoczenia Niemiec

Historia Prus Książęcych jest nie tylko dowodem dynastycznej determinacji, ale także przestrogą przed „dyplomacją chwili”. Hohenzollernowie przez pokolenia konsekwentnie budowali autorytet władzy, inwestując w jedyny zasób, który gwarantował przetrwanie w XVII-wiecznej Europie – armię. Polska, oddając zwierzchność nad Prusami w 1657 roku, kupiła krótkotrwały spokój za cenę „wyhodowania” mocarstwa, które sto lat później wzięło udział w jej rozbiorach.

Zmierzch białych płaszczy

W 1466 roku, wraz z podpisaniem drugiego pokoju toruńskiego, zostały położone fundamenty pod przyszłe Prusy Książęce. Dokument ten był podsumowaniem klęski zakonu krzyżackiego w wojnie trzynastoletniej. Dotychczasowe państwo zakonne zostało rozcięte na dwie części: Prusy Królewskie, które bezpośrednio inkorporowano do Polski, i Prusy Zakonne ze stolicą w Królewcu, które pozostały w rękach braci zakonnych, ale jako formalne lenno polskiego monarchy. Ten stan zawieszenia – między suwerennością a poddaństwem – generował nieustanne napięcia. Wielcy mistrzowie, w tym Albrecht von Brandenburg-Ansbach, nie zamierzali wiecznie zginać kolan przed polskimi królami, co w 1519 roku doprowadziło do ostatniej wielkiej wojny polsko-krzyżackiej.

Wielki mistrz był zdeterminowany, jednak przewaga strony polskiej była przytłaczająca. Polacy, wykorzystując nowoczesną jak na ową epokę artylerię, zdobyli ważne punkty oporu, w tym Kwidzyn. Albrecht, będący siostrzeńcem króla Zygmunta I Starego, znalazł się w strategicznym potrzasku. Nie mógł liczyć na realną pomoc ze strony cesarza Karola V ani papieża, a jego własne państwo było wyczerpane finansowo i ideologicznie. To właśnie wtedy, pod wpływem nauk Marcina Lutra i narastającego kryzysu wiary w misję zakonną, zrodził się pomysł sekularyzacji. 8 kwietnia 1525 roku zawarto traktat krakowski, który na zawsze zmienił mapę polityczną Europy.

Kluczowy zapis jednoznacznie ustanawiał stosunek lenny, którego brakowało w pokoju toruńskim. Albrecht von Brandenburg-Ansbach stał się pierwszym świeckim księciem w Prusach, lennikiem Polski i, co istotne, otrzymał godność senatora. To dawało mu prawo zasiadania w radzie królewskiej.

Hołd pruski

10 kwietnia 1525 roku, na rynku w Krakowie, rozegrało się jedno z najważniejszych widowisk politycznych w dziejach Polski. Uroczystość miała dokładnie przygotowaną oprawę, której celem było podkreślenie majestatu Jagiellonów i całkowitego podporządkowania nowego księcia. Na podwyższeniu pod murem ratusza zasiadł Zygmunt I Stary wraz z królową Boną i dziećmi. Albrecht, ubrany w świecki strój, uklęknął przed królem i złożył przysięgę wierności, przyjmując z jego rąk sztandar z czarnym orłem pruskim, na którego piersi widniała litera „S” – symbol wiecznej podległości polskiemu monarsze.

Hołd Pruski
Hołd Pruski fot. Zamek Królewski w Warszawie

To historyczne wydarzenie miało poważne skutki. Po pierwsze, likwidowało państwo zakonne, zastępując je krajem zależnym, co na niemal sto lat odsunęło zagrożenie ze strony Prus. Po drugie, sekularyzacja pozbawiła Prusy wsparcia papiestwa i cesarstwa, czyniąc je niemal całkowicie uzależnionymi od polskiej protekcji. Jednak traktat zawierał też zapisy o sukcesji, które w przyszłości okazały się zgubne. Do dziedziczenia dopuszczono nie tylko potomków Albrechta, ale i jego braci z linii frankońskiej. Wierzono, że wymarcie tej linii jest kwestią czasu, a wówczas Prusy zostaną bezpośrednio inkorporowane do Korony. Stało się jednak inaczej.

Prusy Książęce jako centrum polskiej kultury

Wbrew szerzonym później stereotypom, szesnastowieczny Królewiec był potężnym ośrodkiem kultury polskiej, a nie tylko niemieckiej. Albrecht Hohenzollern, mimo swoich niemieckich korzeni, był siostrzeńcem polskich królów i czuł silną więź z dworem krakowskim. Rozumiał, że luteranizm w Prusach i na sąsiednim Mazowszu najskuteczniej będzie szerzyć się w językach narodowych. To właśnie on ufundował w 1544 roku Uniwersytet w Królewcu, znany jako Albertyna.

Uczelnia ta była czymś w rodzaju intelektualnego pomostu. Choć jej zadaniem było krzewienie „czystej ewangelii”, status akademicki nadał jej w 1560 roku król Zygmunt August, zrównując ją w przywilejach z Akademią Krakowską. Na Albertynie studiowali najwybitniejsi przedstawiciele polskiego odrodzenia, w tym Jan Kochanowski.

Miasto stało się pionierskim ośrodkiem drukarstwa polskiego. To właśnie tam w 1545 roku wydano pierwszy polski katechizm autorstwa Jana Seklucjana. Ta wymiana kulturowa sprawiła, że Prusy Książęce w XVI wieku były postrzegane jako integralna, choć autonomiczna, część polskiej strefy wpływów cywilizacyjnych.

Unia z Brandenburgią

Sytuacja skomplikowała się pod koniec XVI stulecia. Syn Albrechta, Albrecht Fryderyk, zaczął zdradzać objawy choroby umysłowej. To zmusiło Polskę do ustanowienia regencji. Był to krytyczny moment, w którym polscy władcy mogli silniej związać Prusy z Królestwem Polskim. Niestety, uwikłani w wojny ze Szwecją i Moskwą, królowie z dynastii Wazów zaczęli traktować lenno pruskie jako kartę przetargową w polityce dynastycznej.

W 1618 roku, po śmierci Albrechta Fryderyka, męska linia pruskich Hohenzollernów wygasła. Zgodnie z postanowieniami traktatu krakowskiego, pruskie ziemie powinny wrócić do Polski. Stało się jednak inaczej. Zygmunt III Waza, szukając wsparcia i funduszy, już w 1611 roku, na sejmie w Warszawie, zgodził się na przejęcie lenna przez linię brandenburską Hohenzollernów. Siedem lat później unia na linii Brandenburgia-Prusy stała się faktem. Był to dziwny byt polityczny – elektorzy brandenburscy byli suwerennymi władcami w Rzeszy, ale w Królewcu pozostawali wasalami polskiego króla.

To właśnie ta unia personalna stała się pierwszym krokiem do stworzenia nowoczesnego państwa pruskiego. Kraju, który zaczął kierować swoje zainteresowanie ku Bałtykowi.

Wojna trzydziestoletnia

Początek XVII wieku w Europie to czas wielkich konfliktów, z wojną trzydziestoletnią na czele. Zlokalizowana w sercu Rzeszy Brandenburgia została zdewastowana przez przemarsze wojsk wszystkich walczących stron. Fryderyk Wilhelm wyciągnął z tego cenną lekcję. Zrozumiał, że państwo o rozproszonych terytoriach może przetrwać tylko wtedy, gdy będzie dysponować potężną armią i pełną niezależnością dyplomatyczną. Prusy Książęce, bezpieczniejsze niż Brandenburgia, stały się dla niego zapleczem finansowym i strategicznym w grze o suwerenność.

Traktaty welawsko-bydgoskie

Przełomowy moment w historii zależności lennej nastał wraz z potopem szwedzkim. Fryderyk Wilhelm początkowo poparł Szwedów, co ułatwiło im niemal całkowity podbój Rzeczypospolitej. Kiedy jednak polski opór zaczął się wzmagać, a sytuacja Szwedów uległa pogorszeniu, elektor postanowił „sprzedać” swoją lojalność stronie polskiej.

Cena była wysoka. Polska musiała zrzec się zwierzchnictwa lennego nad Prusami Książęcymi. W 1657 roku podpisano traktaty welawsko-bydgoskie. Dokumenty te, uzgodnione w Welawie i uroczyście zaprzysiężone przed kościołem jezuickim w Bydgoszczy, formalnie zakończyły epokę hołdów pruskich.

Po uzyskaniu suwerenności, Hohenzollernowie przystąpili do budowy państwa o niespotykanej dotąd strukturze. Fryderyk Wilhelm, a po nim – jego następcy, stworzyli system, w którym wszystkie zasoby kraju zostały podporządkowane jednemu celowi – utrzymaniu potężnej armii.

Koronacja w Królewcu

Ambicje Hohenzollernów sięgały jednak ponad tytuł książęcy. Kiedy elektor saski August II Mocny zasiadł na polskim tronie, Fryderyk III uznał, że musi dorównać mu rangą. Wykorzystał trudną sytuację cesarza Leopolda I w obliczu wojny o sukcesję hiszpańską i uzyskał zgodę na koronację królewską, jako Fryderyk I. 18 stycznia 1701 roku w Królewcu narodziło się Królestwo Prus.

Kwestia tytułu była niezwykle delikatna pod względem prawnym. Ponieważ terytorium Prus Królewskich wciąż należało do Polski, a władcy polscy tytularnie nazywali się królami Prus, Fryderyk mógł ogłosić się jedynie królem w Prusach.

Od Prus Książęcych do Zjednoczenia Niemiec

Po wojnach napoleońskich, w których Prusy odegrały kluczową rolę w pokonaniu Francji, ich prestiż wzrósł niebotycznie. Dzięki inicjatywom takim jak Niemiecki Związek Celny, Prusy zdominowały ekonomicznie kraje niemieckie. Finał nastąpił w 1871 roku, kiedy po zwycięskiej wojnie z Francją król pruski Wilhelm I został ogłoszony cesarzem niemieckim w Wersalu.

Historia Prus Książęcych zakończyła się po II wojnie światowej. Gdy III Rzesza skapitulowała, alianci uznali Prusy za „nosiciela militaryzmu i reakcji” i formalnie zlikwidowali to państwo. Królewiec został wcielony do ZSRR i przemianowany na Kaliningrad.

Nasz autor

Artur Białek

Współpracownik National-Geographic.pl. Wcześniej związany m.in. z redakcjami regionalnymi, technologicznymi i motoryzacyjnymi. Pisał dla tytułów takich jak: „Kulisy Powiatu”, „AndroidNow” (gdzie pełnił także funkcję redaktora naczelnego) i „Bezpieczna Podróż”. Z wykształcenia jest ekonomistą, ale bardziej z przypadku niż zamiłowania. Jego największą pasją są podróże, zwłaszcza do miejsc wysokich, stromych i skalistych. Niewiele brakuje mu do zdobycia Korony Gór Polski, ale jego ambicje sięgają dalej. Lepiej niż w otoczeniu betonu i wielkopłytowej zabudowy czuje się wśród drzew i gór, które są jego największą miłością (zaraz obok ekosystemów leśnych), a obiektyw jego aparatu woli architekturę zabytkową niż nowoczesną. Najbardziej interesuje go historia współczesna, jako ta najlepiej poznana i pozostawiająca najmniej znaków zapytania. Wszystkie zwierzęta uważa za równorzędnych mieszkańców Ziemi. Zgodnie ze swoimi zainteresowaniami, w „National-Geographic.pl” pisze przede wszystkim o przyrodzie i historii. Zagorzały przeciwnik betonozy. Prywatnie opiekun dwóch wspaniałych gryzoni.
Reklama
Reklama
Reklama