Reklama

Spis treści:

  1. Granice Żmudzi
  2. Od krwi do atramentu
  3. Atrakcje Żmudzi

Spośród wszystkich pięciu regionów etnograficznych Litwy, prawdopodobnie to właśnie Żmudź cieszy się największą odrębnością. Tamtejsza kultura skutecznie oparła się geopolityce i przetrwała wiele historycznych zawirowań. Dziś ten obszar to nie tylko kolebka unikatowej tożsamości, ale także miejsce chętnie odwiedzane przez turystów jako autentyczne i gościnne.

Granice Żmudzi

Historyczne Księstwo Żmudzkie zajmowało obszar znacznie szerszy niż dzisiejszy region etnograficzny w potocznym rozumieniu. Wschodnią granicę wyznaczała rzeka Niewiaża, będąca tradycyjną linią podziału między Żmudzią a Auksztotą. Na południu Żmudź ograniczała rzeka Niemen, która oddzielała ją od Prus i Suwalszczyzny. Na północy granicę wyznaczała Windawa i granica z Kurlandią. Granicą zachodnią było natomiast wybrzeże Bałtyku. Żmudź walczyła o dostęp do morza w rejonie Połągi i Świętej. Natomiast Kłajpeda i Mierzeja Kurońska należały do tzw. Litwy Mniejszej, będąc pod wpływem kultury germańskiej.

Chcąc wytyczyć granice Żmudzi na współczesnej mapie administracyjnej, należy uwzględnić następujące jednostki:

  • okręg telszański, który w całości rozciąga się w obrębie etnicznej Żmudzi;
  • okręg tauroski, obejmujący południową Żmudź;
  • okręg szawelski, którego zachodnia część to historyczna Żmudź;
  • okręg kłajpedzki, którego wschodnie rejony są etnograficznie żmudzkie.

Od krwi do atramentu

W XIII wieku Żmudź stanęła w obliczu poważnego zagrożenia. Na północy, a konkretnie w Inflantach, powstał zakon kawalerów mieczowych. Z kolei na południu, w Prusach, panoszyli się Krzyżacy. To stworzyło strategiczną konieczność dla obu zakonów, którą było połączenie północnych i południowych terytoriów lądowym mostem. Tym mostem była Żmudź.

Dla Wielkiego Księstwa Litewskiego Żmudź pełniła rolę bufora. Wielcy książęta, tacy jak Mendog, a później Witold, prowadzili cyniczną, ale skuteczną grę dyplomatyczną. Wielokrotnie „oddawali” Żmudź zakonowi w zamian za pokój lub sojusze, wiedząc doskonale, że Żmudzini nigdy nie zaakceptują obcego panowania.

Wybuchały krwawe powstania. Żmudzini, doskonale znający teren, wciągali ciężkozbrojne rycerstwo w bagna i lasy. W 1236 roku rozgromili kawalerów mieczowych w bitwie pod Szawlami. Konsekwencją tego był upadek zakonu i wchłonięcie go przez Krzyżaków. 24 lata później zadali tym drugim jedną z największych klęsk, jaką ponieśli w XIII wieku. Zwycięstwo Żmudzinów w bitwie pod Durbe na 150 lat zablokowało powstanie lądowego mostu między Prusami a Inflantami.

Chrzest i stabilizacja granic

27 września 1422 roku w Mełnie podpisany został traktat pokojowy, który zakończył tzw. wojnę golubską między Polską i Litwą a Zakonem Krzyżackim. Zgodnie z jego postanowieniami:

  • zakon krzyżacki ostatecznie i wieczyście zrzekł się roszczeń do Żmudzi;
  • Litwa odzyskała dostęp do Bałtyku w rejonie Połągi;
  • ustalona została granica, która niemal bez zmian przetrwała aż do XX wieku, stając się jedną z najtrwalszych w Europie.

W 1413 roku Władysław Jagiełło i Witold osobiście przybyli na Żmudź, by chrzcić ludność. Dopiero utworzenie diecezji miednickiej w 1417 roku rozpoczęło budowę struktur kościelnych. Żmudź przyjęła chrzest jako ostatnia w Europie, co sprawiło, że chrześcijaństwo w tym regionie przybrało specyficzną, ludową formę, mocno przesyconą dawnymi wierzeniami.

Autonomia w Rzeczypospolitej

W ramach unii polsko-litewskiej Żmudź miała status księstwa, a administracyjnie była starostwem, choć należy podkreślić, że jego status był równy województwu. Starostwo żmudzkie trzech senatorów w Senacie Rzeczypospolitej – biskupa żmudzkiego, starostę żmudzkiego i kasztelana żmudzkiego. Szlachta żmudzka wybierała kandydatów na starostę, spośród których król mianował urzędnika. Dawało to Żmudzinom ogromną niezależność samorządową.

Walka o tożsamość

Po upadku Rzeczypospolitej, Żmudź znalazła się pod zaborczym panowaniem Rosji. Wiek XIX to czas, gdy „żmudzki upór” znalazł nowe ujście. Po powstaniu styczniowym, w którym Żmudzini wzięli masowy udział (szczególnie chłopi, co odróżniało ten zryw od wcześniejszych powstań szlacheckich), carat wprowadził zakaz druku w języku litewskim przy użyciu alfabetu łacińskiego.

Na te działania odpowiedzieli Knygnešiai, czyli nosiciele książek. Centrum tego oporu stała się Żmudź, ze względu na bliskość granicy z Prusami Wschodnimi, gdzie w Tylży i Ragnecie drukowano litewskie elementarze i modlitewniki. Biskup żmudzki Maciej Wołonczewski, rezydujący we Worniach, zorganizował tajną sieć dystrybucji. Chłopi, księża i studenci przemycali literaturę przez graniczną rzekę Niemen, ukrywając ją w wozach z sianem, trumnach czy podwójnych dnach. To właśnie na Żmudzi przetrwał język litewski, który w XX wieku stał się fundamentem nowoczesnego państwa.

Współczesna Żmudź

Po latach okupacji sowieckiej, która zakończyła się w 1990 roku, Żmudź przeżywa renesans. Symbolika regionu – czarny niedźwiedź ze srebrną obrożą na czerwonym tle jest widoczna wszędzie. W 2017 roku Litwa oficjalnie uznała etnograficzną odrębność regionów, co dało impuls do rozwoju turystyki opartej na lokalnym dziedzictwie.

Atrakcje Żmudzi

Próżno szukać tam wielkich, nowoczesnych metropolii. Nie brakuje natomiast oferujących niepowtarzalny klimat niewielkich miasteczek, ukrytych w lasach dworów i sanktuariów.

Telsze

Telsze, duchowa i kulturalne stolica Żmudzi, to miasto mogące poszczycić się niezwykle malowniczą lokalizacją. Wybudowane na siedmiu wzgórzach, ma „wielopoziomowy” charakter i oferuje piękne punkty widokowe. Najwyższym (i jednocześnie – najważniejszym) z nich jest wzgórze Insula, na którym wzniesiono katedrę św. Antoniego Padewskiego. To jedyna na Litwie dwupoziomowa katedra. Jej barokowy wystrój i historia (była centrum diecezji miednickiej po przeniesieniu z Worni) czynią ją perłą architektury sakralnej.

W Telszach warto odwiedzić też muzeum „Alka”, którego nazwa odnosi się do pogańskiego miejsca ofiarnego. Placówka gromadzi eksponaty archeologiczne, sztukę dworską (kolekcje przejęte z okolicznych dworów, m.in. Ogińskich i Tyszkiewiczów) oraz etnograficzne.

Ogromne wrażenie robi także tamtejsza architektura. Starówka Telsz jest jedną z najlepiej zachowanych na Litwie. Warto zwrócić uwagę na liczne małe formy rzeźbiarskie, przedstawiające niedźwiedzie.

Płungiany

Największą atrakcją w Płungianach jest pałac Ogińskich, często nazywany „Wersalem Żmudzi”. Neorenesansowa rezydencja, zbudowana w XIX wieku przez Michała Ogińskiego, była wspaniałym ośrodkiem kultury. Właściciel utrzymywał tam orkiestrę, w której grał młody Mikalojus Konstantinas Čiurlionis. Dziś mieści się tu Muzeum Sztuki Żmudzkiej.

Zespół pałacowy otacza wspaniały park krajobrazowy, jeden z najpiękniejszych w Litwie. Znajduje się tu słynny Dąb Perkuna – pomnik przyrody, który według legendy był czczony przez pogan.

Kretynga

W zlokalizowanej na zachodnim krańcu Żmudzi Kretyndze mieści się XVII-wieczny zespół klasztorny benedyktynów. To duchowe centrum regionu. W kościele Zwiastowania NMP znajdują się jedne z najstarszych organów na Litwie. Podziemia klasztoru są miejscem spoczynku rodu Chodkiewiczów – fundatorów miasta.

Na uwagę zasługuje także wspaniały ogród zimowy, który w XIX wieku hrabia Józef Tyszkiewicz zbudował przy swoim pałacu. Dziś, odrestaurowana oranżeria jest domem dla tysięcy egzotycznych roślin.

Gospodarstwo Orwidów

Muzeum zlokalizowane w pobliżu Sałant jest czymś więcej niż tylko skansenem. To miejsce absolutnie fascynujące i unikatowe, tak jak jego geneza.

Kazimieras Orvidas i jego syn Vilius zaczęli zwozić na swoją posesję głazy narzutowe, które sowiecka melioracja usuwała z pól, traktując jako odpady. Orwidowie widzieli w nich świętość natury. Vilius Orvidas stworzył z tych kamieni gigantyczny labirynt, wplatając w niego elementy cmentarne i rzeźby.

Źródło: National Geographic Polska

Nasz autor

Artur Białek

Dziennikarz i redaktor. Wcześniej związany z redakcjami regionalnymi, technologicznymi i motoryzacyjnymi. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o historii, kosmosie i przyrodzie, ale nie boi się żadnego tematu. Uwielbia podróżować, zwłaszcza rowerem na dystansach ultra. Zamiast wygodnego łóżka w hotelu, wybiera tarp i hamak. Prywatnie miłośnik literatury.
Reklama
Reklama
Reklama