Reklama

W ostatnich latach śluby światowych gwiazd coraz częściej stają się nie tylko wydarzeniami towarzyskimi, lecz także potężnymi kampaniami promującymi konkretne kierunki turystyczne. Gdy celebryci wybierają na miejsce ceremonii historyczne miasta, luksusowe kurorty czy malownicze wyspy, zainteresowanie podróżnych potrafi wzrosnąć niemal natychmiast. W ubiegłym roku głośno było o ślubie Jeffa Bezosa w Wenecji, który wywołał falę protestów lokalnych aktywistów oskarżających miliardera o traktowanie miasta jak prywatnej scenografii.

Teraz podobne kontrowersje pojawiły się na Sycylii przy okazji ślubu Duy Lipy i Calluma Turnera. Tym razem jednak medialny rozgłos przełożył się również na rosnące zainteresowanie włoską wyspą i jej najpiękniejszymi zakątkami.

Protesty w Palermo po ślubie Duy Lipy. Mieszkańcy mieli dość utrudnień

Luksusowe wesele Duy Lipy i Calluma Turnera, które odbyło się na początku czerwca w Palermo, wzbudziło ogromne emocje nie tylko ze względu na listę gwiazd obecnych na uroczystości, lecz także z powodu skali ograniczeń wprowadzonych w historycznym centrum miasta. Trzydniowe wydarzenie, którego koszt szacowano na około 1,7 mln dolarów, rozpoczęło się w zabytkowym Palazzo Valguarnera-Gangi i wymagało rozbudowanych środków bezpieczeństwa. W okolicach najważniejszych miejsc związanych z uroczystościami pojawiły się metalowe barierki, zamknięto część ulic oraz dwa centralne place – Piazza Sant’Anna i Piazza Croce dei Vespri.

Według medialnych doniesień wprowadzono również zakaz lotów dronów, a niektórzy mieszkańcy mieli zostać zobowiązani do przestrzegania zasad poufności. Dla wielu osób mieszkających w centrum oznaczało to jednak realne utrudnienia w codziennym funkcjonowaniu. W rozmowie z „The Guardian” właścicielka lokalnego baru Clarissa skarżyła się, że przez kilka dni mieszkańcy musieli zostawiać samochody daleko od domów i pieszo docierać do pracy. – Nie wypada blokować miasta. Zrozumiałabym, gdyby chodziło o papieża, ale nie o piosenkarkę – mówiła.

Niezadowolenie szybko przeniosło się na ulice. Na murach i placach pojawiły się plakaty oraz graffiti z hasłami: „Palermo nie jest do wynajęcia”, „Nasz plac to nie wasz salon” czy „Palermo nie jest dla bogaczy”. Część z nich została usunięta przez organizatorów wydarzenia, jednak protestujący odpowiadali kolejnymi napisami.

Krytyczne głosy płynęły także od przedsiębiorców, którzy musieli wcześniej zamknąć swoje lokale lub ograniczyć działalność w jednym z najbardziej dochodowych weekendów sezonu. Według brytyjskich mediów Dua Lipa miała później przekazać 5 tys. funtów rekompensaty dla części osób dotkniętych organizacją wesela, choć nie zakończyło to dyskusji o wpływie wielkich wydarzeń celebryckich na życie lokalnych społeczności. Wielu mieszkańców uznało, że granica między promocją miasta a jego czasową prywatyzacją została przekroczona. Jednak burmistrz Roberto Lagalla podkreśla, że przedsięwzięcie przyniosło Palermo nie tylko korzyści promocyjne, ale też gospodarcze.

Ślub Dua Lipy przyniósł Sycylii ogromny rozgłos. Zainteresowanie wyspą gwałtownie wzrosło

Otóż eksperci branży turystycznej zwracają uwagę, że zainteresowanie Sycylią w internecie wzrosło niemal natychmiast po pojawieniu się informacji o uroczystościach. Według danych cytowanych przez firmę SIXT liczba wyszukiwań miejsca ślubu artystki we Włoszech zwiększyła się o 94% w ciągu tygodnia, a sama Sycylia zaczęła przyciągać uwagę podróżnych z całego świata. W ostatnim miesiącu hasło „Sycylia” odnotowało około 2,4 miliona wyszukiwań w Google, podczas gdy słynne Jezioro Como, od lat kojarzone z luksusowymi ślubami celebrytów, osiągnęło wynik 225 tysięcy wyszukiwań. Popularność wyspy dodatkowo wzmacnia fakt, że w 2025 roku na Sycylii ślub zorganizowała również Charli XCX, co jeszcze bardziej umocniło pozycję regionu jako jednego z najbardziej pożądanych miejsc na luksusowe uroczystości.

Szczególnie skorzystały obiekty związane z weselnymi wydarzeniami gwiazd. Hotel Villa Igiea w Palermo, gdzie zatrzymała się Dua Lipa, odnotował wzrost zainteresowania w wyszukiwarce Google o 306%w ciągu trzech miesięcy. Uwagę internautów przyciągnęła również XVIII-wieczna Villa Valguarnera w Bagherii, której liczba wyszukiwań wzrosła o 277% w ciągu tygodnia. Rezydencja znana jest nie tylko z barokowych wnętrz i imponujących fresków, ale także z tego, że posłużyła jako plan zdjęciowy serialu „Lampart” Netfliksa.

Jeszcze większe zainteresowanie zaczęło budzić również historyczne Palazzo Gangi w Palermo, gdzie odbywała się część uroczystości. Liczba wyszukiwań tego pałacu wzrosła o 199% w zaledwie kilka dni. Dla Sycylii oznacza to bezcenną promocję, której wartość marketingowa byłaby trudna do osiągnięcia za pomocą tradycyjnych kampanii reklamowych. W efekcie wydarzenie, które dla części mieszkańców było źródłem frustracji, stało się jednocześnie globalną reklamą wyspy i jej najcenniejszych zabytków.

Źródła: Euronews, The Guardian, Page Six

Nasza ekspertka

Sabina Zięba

Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.

Sabina Zięba
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...