Maramuresz to świat ukryty w Karpatach. Ta kraina wciąż pozostaje enklawą dawnych społeczności
Maramuresz stanowi jedną z najniezwyklejszych i najlepiej zachowanych enklaw kulturowych w Europie Środkowo-Wschodniej. Ta historyczna kraina już wiele wieków temu funkcjonowała jako naturalna forteca, odizolowana od głównych szlaków migracyjnych przez potężne łańcuchy Karpat. To właśnie ten czynnik pozwolił na przetrwanie unikatowej „cywilizacji drewna”, w której niemal każdy aspekt życia – od narodzin w kołyskach ze świerku, przez modlitwę w strzelistych cerkwiach, aż po spoczynek pod rzeźbionymi krzyżami – jest nierozerwalnie związany z surowcem leśnym.

Spis treści:
- Naturalna izolacja jako gwarant trwania
- Od wolnych Daków po nowożytne podziały
- Architektura drewniana
- Miejsce, gdzie śmierć wywołuje uśmiech
- Solne jeziora i dziedzictwo Hucułów
Maramuresz to kraina, która uczy pokory wobec czasu i tradycji. Choć współczesność puka do drzwi regionu pod postacią wznoszonych przez emigrantów zarobkowych nowoczesnych domów, serce tej krainy wciąż bije zgodnie z rytmem uderzeń siekiery w dębowe bale i turkotu kół parowozu w dolinie Wazeru. To jedno z ostatnich miejsc w Europie, gdzie „tradycja” nie jest słowem marketingowym, a codzienną praktyką życia.
Naturalna izolacja jako gwarant trwania
Region Maramuresz, rozległa depresja śródgórska w dorzeczu górnej Cisy, zajmuje obszar około 10 000 kilometrów kwadratowych, rozciągając się na terenach północnej Rumunii i południowo-zachodniej Ukrainy. Od północy krainę tę zamykają Góry Marmaroskie, od południa – pasma Rodniańskie i Țibleș, a od zachodu – góry Oaș i Gutâi. Ta naturalna bariera, z najwyższymi szczytami przekraczającymi 2300 metrów n.p.m., przez stulecia determinowała hermetyczność regionu.
Tamtejszy krajobraz jest zdominowany przez góry i głęboko wcięte doliny rzeczne. Trzy główne doliny – Vișeu, Iza i Mara – stanowią główną oś osadniczą Maramureszu. Centralna depresja, zwana Kotliną Marmaroską, jest odwadniana przez Cisę, która stanowi obecnie naturalną granicę między Rumunią a Ukrainą.
Od wolnych Daków po nowożytne podziały
Pierwsze ślady osadnictwa ludzkiego sięgają górnego paleolitu, co potwierdzają znaleziska archeologiczne w dolinie Izy, w pobliżu miejscowości Nănești. Już w neolicie (ok. 6000 lat p.n.e.) region był aktywnie zamieszkany przez społeczności, które wykorzystywały bogate złoża soli w Ocna Slatina.
Czasy antyczne
W okresie antycznym Maramuresz stanowił domenę plemion geto-dackich. Kluczowym momentem była konfrontacja z Celtami w III–II wieku p.n.e. Lud ten przyniósł ze sobą zaawansowaną technologię obróbki metali, tworząc w pobliżu Maramureszu jeden z ważniejszych ośrodków metalurgicznych w tej części Europy. W I wieku p.n.e. król Burebista zjednoczył lokalne plemiona i wyparł celtyckich migrantów, umacniając dackie panowanie w regionie.
Najważniejszym aspektem historycznym tego okresu jest fakt, że po podboju Dacji przez cesarza Trajana w 107 roku Maramuresz pozostał poza formalnymi granicami rzymskiej prowincji Dacia Superior. Mieszkańców tych terenów określa się w historiografii mianem wolnych Daków. Choć nie podlegali oni rzymskiej administracji, handlowali z imperium, o czym świadczą liczne znaleziska rzymskich monet. Po wycofaniu się Rzymian z Dacji w 271 roku rzymskie wpływy kulturowe i językowe przetrwały w Maramureszu dzięki kontaktom z romanizowaną ludnością, co położyło podwaliny pod uformowanie się dacko-romańskiej tożsamości językowej i etnicznej.
Średniowieczna klasa nămeși
W średniowieczu Maramuresz wypracował unikatową strukturę społeczną, która odróżniała go od reszty Siedmiogrodu. Wiele górskich wiosek zamieszkiwali tzw. nămeși – wolni chłopi posiadający ziemię na własność i szczycący się szlacheckim pochodzeniem. To właśnie ta grupa społeczna i towarzyszące jej poczucie wolności stały się zarzewiem przyszłej potęgi politycznej.
W XIV wieku maramurescy szlachcice odegrali istotną rolę w powstaniu Hospodarstwa Mołdawskiego. Bogdan z Cuhea, maramureski wojewoda, zbuntował się przeciwko władzy królów węgierskich i w 1359 roku przeszedł przez Karpaty, zakładając niezależne państwo mołdawskie. To wydarzenie na długie lata związało losy Maramureszu z mołdawską sferą wpływów kulturowych i religijnych.
Republika Huculska i podział regionu w XX wieku
Upadek Austro-Węgier po I wojnie światowej przyniósł regionowi okres niepewności i prób samostanowienia. Niezwykle istotnym epizodem było powstanie Republiki Huculskiej ze stolicą w Jasini. Proklamowana 8 stycznia 1919 roku przez huculskich górali, dążyła do zjednoczenia z Ukrainą. Na jej czele stanął Stepan Klochurak. Państwo to dysponowało własną armią liczącą ok. 1000 żołnierzy, która stoczyła krwawe walki o Sygiet Marmaroski z wojskami rumuńskimi. Republika przestała istnieć 11 czerwca 1919 roku, kiedy została ostatecznie zajęta przez armię rumuńską, a jej terytorium włączono później do Czechosłowacji.
Ostateczny podział Maramureszu nastąpił po II wojnie światowej:
- Maramuresz Południowy – przypadł Rumunii (dzisiejszy județ Maramureș ze stolicą w Baia Mare);
- Maramuresz Północny (Marmaroszczyzna) – włączony do ZSRR (Ukraińskiej SRR), obecnie stanowi część obwodu zakarpackiego niepodległej Ukrainy.
Ten podział, przebiegający wzdłuż koryta Cisy, rozerwał historyczne więzi społeczne, tworząc dwie odrębne ścieżki rozwoju dla tej samej krainy.
Architektura drewniana
Najbardziej rozpoznawalnym symbolem Maramureszu jest unikatowa sakralna architektura drewniana. Powstanie tych niezwykłych konstrukcji było paradoksalnie wynikiem religijnej i politycznej opresji. Katolickie władze austro-węgierskie zakazały prawosławnym i grekokatolickim wspólnotom budowania trwałych świątyń z kamienia. Lokalni budowniczowie, dysponując jedynie drewnem dębowym i świerkowym, stworzyli styl określany mianem „maramureskiego gotyku”.
Tradycyjne cerkwie wznoszono z minimalnym wykorzystaniem metalowych gwoździ. Wykorzystywano zaawansowane techniki łączenia, które pozwalały drewnianej konstrukcji zachować elastyczność i trwałość przez stulecia. Ściany budowano z grubych bali, a dachy kryto tysiącami ręcznie łupanych gontów, które układano w charakterystyczne dwupoziomowe struktury.
Osiem pereł UNESCO
W 1999 roku osiem cerkwi w regionie zostało wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO:
- cerkiew w Bârsanie z 1720 roku,
- cerkiew w Budești Josani z 1643 roku,
- cerkiew w Desești z 1770 roku,
- cerkiew w Ieud Deal z 1620 roku,
- cerkiew w Poienile Izei z 1604 roku,
- cerkiew w Șurdești z 1721 roku,
- cerkiew w Plopiș z 1796 roku,
- cerkiew w Rogoz z 1663 roku.
Miejsce, gdzie śmierć wywołuje uśmiech

We wiosce Săpânța, zlokalizowanej tuż przy granicy z Ukrainą, znajduje się niezwykłe miejsce – Wesoły Cmentarz. Jest to nekropolia, na której śmierć nie jest traktowana jako smutny koniec, a jako moment podsumowania ludzkiego życia z dużą dawką ironii i humoru.
Twórcą tego fenomenu był lokalny artysta Stan Ioan Pătraś, który w 1935 roku wyrzeźbił pierwszy kolorowy krzyż dębowy z rymowanym epitafium. Pătraś, a po nim jego uczniowie, stworzyli ich ponad 800, a każdy jest małym dziełem sztuki naiwnej.
Krzyże składają się z dwóch części – obrazkowej (płaskorzeźba przedstawiająca zmarłego przy pracy, hobby lub w momencie śmierci) i tekstowej (rymowane epitafium pisane w pierwszej osobie). Napisy nie stronią od prawdy o zmarłych. Wspominają o nałogach, cudzołóstwie czy rodzinnych waśniach.
Solne jeziora i dziedzictwo Hucułów
Północna część Maramureszu, leżąca w obwodzie zakarpackim Ukrainy, oferuje nieco inne, ale równie ciekawe atrakcje. Region ten, choć bardziej przekształcony przez przemysł w okresie radzieckim, zachował unikatowy charakter pogranicza.
Sołotwyno
Miejscowość Sołotwyno to historyczne centrum wydobycia soli. Po zamknięciu kopalń w latach 90. XX wieku, na skutek zapadlisk i zalania wyrobisk powstały słone jeziora. Zasolenie jest tak wysokie, że pozwala na swobodne unoszenie się na powierzchni wody.
Jasinia i dziedzictwo huculskie
Jasinia, dawna stolica Republiki Huculskiej, jest bramą do świata Hucułów – ukraińskich górali słynących z barwnego folkloru, muzyki trembit i niezwykłej niezależności. Znajduje się tu drewniana cerkiew Strukivska, wybudowana według legendy przez pasterza Struka w podzięce za cudowne ocalenie stada owiec podczas nagłej śnieżycy.
Nasz autor
Artur Białek
Współpracownik National-Geographic.pl. Wcześniej związany m.in. z redakcjami regionalnymi, technologicznymi i motoryzacyjnymi. Pisał dla tytułów takich jak: „Kulisy Powiatu”, „AndroidNow” (gdzie pełnił także funkcję redaktora naczelnego) i „Bezpieczna Podróż”. Z wykształcenia jest ekonomistą, ale bardziej z przypadku niż zamiłowania. Jego największą pasją są podróże, zwłaszcza do miejsc wysokich, stromych i skalistych. Niewiele brakuje mu do zdobycia Korony Gór Polski, ale jego ambicje sięgają dalej. Lepiej niż w otoczeniu betonu i wielkopłytowej zabudowy czuje się wśród drzew i gór, które są jego największą miłością (zaraz obok ekosystemów leśnych), a obiektyw jego aparatu woli architekturę zabytkową niż nowoczesną. Najbardziej interesuje go historia współczesna, jako ta najlepiej poznana i pozostawiająca najmniej znaków zapytania. Wszystkie zwierzęta uważa za równorzędnych mieszkańców Ziemi. Zgodnie ze swoimi zainteresowaniami, w „National-Geographic.pl” pisze przede wszystkim o przyrodzie i historii. Zagorzały przeciwnik betonozy. Prywatnie opiekun dwóch wspaniałych gryzoni.

