1. Mostar, Bośnia i Hercegowina

Replika XVI-wiecznego Stari Most (Stary Most) rozciąga się nad rzeką Neretwą w Mostarze (Photograph by Andrew Compton, Alamy Stock Photo)

Destynacja warta uwagi ze względu na: panujący tu od ćwierć wieku pokój.

Trzeba wiedzieć, że: Częściowo zniszczony w czasie wojny w Bośni i Hercegowinie (1992-1995) Mostar to miasto o bogatej historii, które wciąż nosi ślady brutalnej przeszłości. Liczne budynki Starego Miasta, które powstały w XV wieku jako część miasta granicznego Imperium Osmańskiego, zostały odbudowane lub odnowione w ciągu ostatnich 25 lat od czasu Układu w Dayton, który przywrócił względny spokój w zachodniej częściej Bałkanów. Przechadzając się po mieście mijamy świeżo odnowione apartamentowce znajdujące się tuż obok budynków z licznymi dziurami po kulach. Lokalni i zagraniczni artyści systematycznie upiększają opuszczone budowle kolorowymi muralami. Najbardziej namacalnym symbolem pokoju w Mostarze jest XVI-wieczny Stary Most, odbudowany w 2004 roku. Łączy on zachodnią stronę miasta, w której dominują chrześcijańscy Chorwaci, ze stroną wschodnią, zamieszkiwaną głównie przez bośniackich muzułmanów. 

Kiedy jechać: maj

Jak podróżować:  Warto skorzystać ze zorganizowanych wycieczek po Bałkanach, w planie których znajduje się również ta wyjątkowa destynacja turystyczna.

 

 

 

2. Prowincja Guizhou, Chiny

Kobiety z plemienia Longhorn Miao w prowincji Guizhou w Chinach noszą wyszukane nakrycia głowy z lnu i wełny na specjalne okazje. (Photograph by Stefano Cestari)

Destynacja warta uwagi ze względu na: możliwość odwiedzenia wiosek niemal nietkniętych przez upływający czas.

Trzeba wiedzieć, że: Południowo-zachodnie Guizhou to historycznie jedna z najbardziej odizolowanych i nieodkrytych prowincji w Chinach. W ostatnim czasie została jednak zauważona przez świat, jako centrum nowoczesnych technologii, takich jak chmury obliczeniowe i Big Data. Ten górzysty region z dużą ilością wody oraz z chłodnym klimatem przyciąga Apple, Huawei i inne technologiczne potęgi, które stworzyły lub właśnie budują swoje obiekty w stolicy prowincji, Guiyang. Zamieszanie wokół bajtów ułatwiło dostęp do całej prowincji, włączając w to tradycyjne wioski mniejszości etnicznych, takich jak Bouyei, Dong oraz Miao. Zwłaszcza w rdzennych wioskach w południowej części prowincji Guizhou dni toczą się wolnym rytmem, a ich mieszkańcy wciąż trudnią się rolnictwem oraz kontynuują tradycje włókiennicze (jak przędzalnictwo, haftowanie czy barwienie woskowe) sięgające XVI wieku.

Kiedy jechać: kwiecień-maj

Jak podróżować: Linia kolei dużych prędkości Guiyang–Guangzhou łączy ze sobą megamiasto Guangzhou (na północny-zachód od Hong Kongu) z prowincją Guizhou, a do tego zatrzymuje się na stacjach w regionach etnicznych.

 

3. Tohoku, Japonia

Pokryte lodem drzewa, zwane potworami śnieżnymi, przekształcają ośrodek narciarski Zao w południowym Tohoku w japońską zimową krainę. (Photograph by The Asahi Shimbun, Getty Images)

Destynacja warta uwagi ze względu na: małą ilość turystów.

Trzeba wiedzieć, że: Wystarczy niecałe trzy godziny jazdy pociągiem z Tokio (gospodarza Letnich Igrzysk Olimpijskich 2020), aby dotrzeć to Tohoku - regionu, który powinien otrzymać złoty medal dla najlepszej nieznanej krainy cudów. Składa się on z sześciu położonych najdalej na północ prefektur na głównej wyspie Japonii, Honsiu. W regionie tym możemy podziwiać nieskazitelne lasy, wąwozy i jeziora kraterowe, liczące tysiące lat świątynie i kapliczki oraz lokalne festiwale. Są to zdecydowanie miejsca, które warto odwiedzić, ale niestety trafia tu mniej niż 2% zagranicznych turystów. Szczególnie interesująca może być podróż szlakiem wzdłuż wybrzeża, czyli Michinoku Coastal Trail, który ciągnie się na długość prawie tysiąca kilometrów od Aomori do Fukushimy. Drugie z tych miast zostało zniszczone w 2011 roku przez tsunami, a nowo otwarty szlak stał się symbolem odrodzenia tego regionu. Miłośnicy narciarstwa powinni wiedzieć, że w Tohoku systematycznie odnotowuje się najintensywniejsze opady śniegu na świecie, a ośrodki takie jak Appi Kogen pozostają zupełnie niezatłoczone. 

Kiedy jechać: przez cały rok

Jak podróżować: Warto zatrzymać się w hotelu Koganezaki Furofushi Onsen w Aomori, który oferuje 70 pokoi oraz gorące źródła na świeżym powietrzu z widokiem na Morze Japońskie.

 

 

 

4. Krajowy Szlak Niebieski, Węgry

W wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO mieście Hollókő na Węgrzech miejscowi świętują Wielkanoc podczas Mszy Świętej, procesji i tańców ludowych z dziewczętami w tradycyjnych strojach w jaskrawych kolorach. (Photograph by Martin Zwick, Getty Images)

Destynacja warta uwagi ze względu na: możliwość wędrówki po mniej znanym europejskim szlaku pieszym.

Trzeba wiedzieć, że: Pomimo braku wysokich szczytów (najwyższa góra Kékes ma 1014 m n.p.m.), Węgry to często polecane miejsce wędrówek, dzięki znajdującemu się tutaj Krajowemu Szlakowi Niebieskiemu (National Blue Trail). Szlak wije się przez 1128 km od szczytu góry Irottko, wzdłuż zachodniej granicy z Austrią, aż do położonej na północnym-wschodzie wioski Hollóháza w pobliżu Słowacji. Trasa ta to cudownie zróżnicowana sieć szlaków oznaczonych znakami pomalowanymi w biało-niebieskie pasy. Stworzony w 1938 roku i uznany za pierwszy w Europie szlak długodystansowy, Krajowy Szlak Niebieski jest częścią europejskiego długodystansowego szlaku pieszego E4 o długości 12 tysięcy kilometrów, który zaczyna się w Hiszpanii i kończy (dzięki połączeniom promowym) na Cyprze. Krajowy Szlak Niebieski może być więc miejscem rozpoczęcia niezwykłej wędrówki przez Europę, ale najlepiej jest doświadczyć tej historycznej trasy przez Węgry w formie osobnej wyprawy. 

Kiedy jechać: sierpień-wrzesień

Jak podróżować: Poproś o paszport Niebieskiego Szlaku, by zbierać pieczątki w punktach kontrolnych na trasie. Zbierz wszystkie 147 pieczątki i odbierz upragnioną Odznakę Niebieskiego Szlaku lub pokonaj trzy odcinki, za co otrzymasz odznakę za przejście danego obszaru.

 

5. Telč, Czechy

W Czechach na głównym placu Telča znajdują się renesansowe i barokowe domy w pastelowych odcieniach. (Photograph by Kaprik, Alamy Stock Photo)

Destynacja warta uwagi ze względu na: urocze otoczenie niczym z bajki.

Trzeba wiedzieć, że: Spoglądając na imponującą architekturę renesansową nie możemy się dziwić, że położony w południowej części Czech Telč jest często nazywany czeską Florencją. Położone w połowie drogi między Pragą od północy oraz Wiedniem od południa, to miasto jak z bajki oficjalnie zaczęło istnieć w XIV wieku, jako skrzyżowanie licznie uczęszczanych szlaków handlowych pomiędzy Bohemią, Morawami oraz Austrią. Kamienne mury i system stawów rybnych stworzonych przez człowieka pomógł ochronić historyczne centrum miasta Telča, które zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Trójkątny rynek jest otoczony tęczą mieszczańskich domów w pastelowych kolorach, które pierwotnie zbudowano z drewna, a następnie przebudowano przy pomocy kamienia po pożarze w 1530 roku, który zdziesiątkował miasto. Z rynku warto udać się do zamku Telč Chateau. Zbudowany w stylu gotyckim, w późniejszym czasie został zmieniony w renesansową perełkę przez szlachcica Zachariasza z Hradca oraz jego żonę Katarzynę. To własnie ich fascynacja stylem włoskim zainspirowała bogactwo zdobień w Telču.

Kiedy jechać: maj-wrzesień

Jak podróżować: Udaj się na zwiedzanie zamku w Telču, aby zobaczyć okazałą kaplicę ze stiukiem zbudowaną ok. 1580 roku jako miejsce spoczynku Zachariasza i Katarzyny.