Twój pot skrywa cenne informacje o zdrowiu. Nowy czujnik pozwoli to wykorzystać
Czy analiza potu może monitorować nasz sen lepiej niż smartwatche? Naukowcy z Teksasu są takiego właśnie zdania. Opracowali nowatorski czujnik, wykrywający w pocie melatoninę i kortyzol – dwa kluczowe hormony regulujące cykl snu i czuwania. Co jeszcze kryje się na naszej skórze? Czy to koniec pobierania krwi i śliny?

Niewielkie urządzenie noszone na ciele może w nieinwazyjny sposób dostarczać informacji nie tylko o jakości snu. Nowy czujnik pozwala na nieinwazyjny pomiar hormonów z tzw. potu pasywnego, czyli wytwarzanego naturalnie przez organizm.
Jak działa czujnik i co pot mówi nam o jakości snu?
W odróżnieniu od tradycyjny metod wymagających pobierania śliny, nowy czujnik CORTI pozwala śledzić naturalne zmiany hormonalne bez dyskomfortu. Najważniejsze jest to, że umożliwia nieinwazyjne i ciągłe monitorowanie poziomu hormonów (głównie melatoniny i kortyzolu). Eliminuje zatem potrzebę wybudzania pacjenta w celu zbierania próbek.
Urządzenie wykorzystuje elektrochemiczne sensory, które reagują z biomarkerami w pocie, generując sygnał proporcjonalny do stężenia danego związku. Wyniki pomiarów przesyłane są do aplikacji na smartfonie, umożliwiając użytkownikowi bieżącą kontrolę zmian hormonalnych.
Jakie znaczenie dla snu ma melatonina i kortyzol?
Melatonina to hormon produkowany głównie przez szyszynkę w mózgu, którego wydzielanie wzrasta wieczorem i osiąga szczyt w nocy, pomagając zasnąć i utrzymać głęboki sen. Kortyzol, zwany hormonem stresu, jest wydzielany przez nadnercza i jego poziom rośnie nad ranem, przygotowując organizm do aktywności w ciągu dnia. Prawidłowe proporcje tych hormonów gwarantują zdrowy rytm snu i czuwania.
Zaburzenia w poziomach melatoniny i kortyzolu mogą prowadzić nie tylko do problemów ze snem i bezsenności, ale także przewlekłego zmęczenia, a nawet depresji.
Czy pomiar z potu jest wiarygodny? Naukowcy to sprawdzili
W badaniu przeprowadzonym przez zespół z Teksańskiego Uniwersytetu w Dallas wzięło udział 43 uczestników, którzy przez 48 godzin nosili urządzenie CORTI. W trakcie eksperymentu pobierano od nich także 12 próbek śliny, aby porównać je z wynikami czujnika. Analiza wyników wykazała, że odczyty z czujnika potu były niemal identyczne z wynikami testów śliny.
– Precyzyjne i ciągłe monitorowanie kortyzolu i melatoniny jest kluczowe dla zrozumienia i zarządzania zdrowiem okołodobowym. Obecnie stosowane metody, jak pobieranie próbek śliny, są niewygodne i nie nadają się do monitoringu w czasie rzeczywistym – mówi Annapoorna Ramasubramanya, autorka badania.
Nagroda dla młodej badaczki na World Sleep Congress 2025
W uznaniu za swój wkład w badania nad czujnikiem CORTI, Annapoorna Ramasubramanya otrzymała nagrodę New Investigator Award podczas World Sleep Congress 2025, który odbył się w Singapurze. Jej głównym zadaniem w projekcie było przetworzenie danych z urządzenia i określenie progów wykrywania hormonów przydatnych w analizie stresu, samopoczucia i zdrowia okołodobowego.
Ramasubramanya – pochodząca z Bengaluru w Indiach – łączy w swojej pracy pasję do nauki i muzyki. Od 16 lat gra na indyjskim instrumencie veena, a matematyczne zasady rytmu i harmonii muzycznej zastosowała w analizie danych z czujnika.
W czym pomogą nam czujniki potu, które można nosić?
Monitorowanie hormonów bezpośrednio z potu – chociaż brzmi nieco jako pomysł z cyberpunkowej powieści – może stać się codziennym elementem profilaktyki zdrowotnej. Dzięki temu możliwe stanie się wczesne wykrywanie zaburzeń snu, lepsze zarządzanie stresem, śledzenie zmian wywołanych pracą czy dostosowanie stylu życia do indywidualnych potrzeb hormonalnych.
To także szansa na nieinwazyjne monitorowanie poziomu glukozy dla cukrzyków, wykrywanie stanów zapalnych i infekcji czy prostą i szybką identyfikację biomarkerów charakterystycznych dla chorób neurodegeneracyjnych. Póki co konieczne są jednak badania krwi, które warto przeprowadzać regularnie. Musimy jeszcze chwilę poczekać, ale wygląda na to, że niezbyt długo.
Źródła: Biosensors and Bioelectronics, Science Advances
Nasz autor
Jonasz Przybył
Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.

