Reklama

Spis treści:

  1. Czy ludzie w średniowieczu naprawdę unikali kąpieli?
  2. Władysław Jagiełło chętnie korzystał z łaźni
  3. Krwawa łaźnia w Gąsawie
  4. Czy królowa Jadwiga leczyła bezpłodność w Busku?
  5. Jak dbano o urodę i świeży oddech?
  6. Średniowiecze nie było epoką powszechnego brudu

Nie oznacza to oczywiście, że średniowieczne standardy higieniczne odpowiadały dzisiejszym. Brak kanalizacji i bieżącej wody sprzyjał chorobom, a warunki życia zależały od zamożności, miejsca zamieszkania i pozycji społecznej. Nieprawdziwe jest jednak przekonanie, że w średniowieczu ludzie niemal w ogóle się nie myli.

Czy ludzie w średniowieczu naprawdę unikali kąpieli?

Niektórzy chrześcijańscy asceci rzeczywiście traktowali rezygnację z wygód i pielęgnacji ciała jako przejaw pobożności. Ze św. Hieronimem wiąże się często przytaczane stwierdzenie, że ten, kogo oczyścił chrzest, nie potrzebuje kolejnej kąpieli. Nie był to jednak powszechnie obowiązujący zakaz mycia, lecz element ascetycznego podejścia do cielesności.

W klasztorach obmywano się, a mycie rąk przed posiłkami należało do podstawowych zasad. Kąpiel mogła budzić zastrzeżenia, gdy łączono ją z nadmierną troską o wygląd, przyjemnością albo rozwiązłością. Jednak sama higiena nie była przez Kościół jednolicie potępiana.

Szczególnie ważną rolę odgrywały łaźnie publiczne i prywatne. Na ziemiach słowiańskich znano również łaźnie parowe. Korzystano z gorącej wody, pary, ługu oraz roślin o właściwościach myjących. Z czasem coraz szerzej stosowano także mydło. Do kąpieli dodawano zioła i płatki kwiatów, które poprawiały jej zapach. Należy jednak pamiętać, że dla wielu mieszkańców wsi i uboższych części miast pełna kąpiel była znacznie trudniej dostępna niż dla członków dworu czy zamożnych mieszczan.

Władysław Jagiełło chętnie korzystał z łaźni

Z zachowanych rachunków dworskich wynika, że Władysław Jagiełło i królowa Jadwiga regularnie korzystali z łaźni. W księgach odnotowywano wydatki na ręczniki, mydło i obsługę kąpieli.

Jagiełło miał szczególnie cenić kąpiele. Łaźnia nie była dla władcy wyłącznie miejscem pielęgnacji. Mogła również służyć odpoczynkowi, rozmowom i prowadzeniu spraw dworskich. Władca był tam mniej skrępowany oficjalnym ceremoniałem, dlatego otoczenie mogło wykorzystywać ten moment do przedstawiania mu próśb i petycji.

Królowi towarzyszyli specjalni słudzy zajmujący się przygotowywaniem kąpieli. Informacje o ulubionym łaziebniku czy szczególnych elementach wyposażenia monarszej łaźni pojawiają się jednak głównie w późniejszych opowieściach popularnonaukowych, dlatego należy traktować je ostrożnie.

Krwawa łaźnia w Gąsawie

Łaźnia odegrała także dramatyczną rolę w historii Polski. 24 listopada 1227 roku podczas zjazdu książąt w Gąsawie zaatakowano Leszka Białego i Henryka Brodatego, którzy według średniowiecznych przekazów przebywali wówczas w łaźni. Henryk Brodaty został ciężko ranny. Przed śmiercią miał uratować go rycerz Peregryn z Wiesenburga, który zasłonił księcia własnym ciałem. Leszkowi Białemu udało się wydostać z budynku i dosiąść konia. Uciekał bez ubrania, lecz napastnicy dopadli go w pobliżu Marcinkowa i zabili.

Nie ma natomiast mocnych podstaw, aby twierdzić, że książęta znaleźli się w łaźni po całonocnej uczcie i próbowali w ten sposób „wypocić alkohol”. Ten szczegół należy raczej do barwnych rekonstrukcji wydarzeń niż do dobrze potwierdzonych faktów.

higiena w średniowieczu
Łaźnie Sergiusza Oraty na miniaturze z XV-wiecznego rękopisu dzieła Waleriusza Maksymusa. Przedstawienie pokazuje, jak wyobrażano sobie kąpiele w późnym średniowieczu, gdy łaźnie pozostawały ważnym elementem higieny i życia społecznego. fot. Fine Art Images/Heritage Images via Getty Images

Czy królowa Jadwiga leczyła bezpłodność w Busku?

Z królową Jadwigą wiąże się opowieść o leczniczych kąpielach w Busku, gdzie miała korzystać ze źródeł znajdujących się pod opieką norbertanek. Kurację miał rekomendować Jan Radlica – biskup krakowski, lekarz i dawny medyk jej ojca, Ludwika Węgierskiego.

Wody tego regionu są bogate między innymi w związki siarki, jodu i bromu. Według późniejszej tradycji kąpiele miały pomóc królowej w problemach z płodnością. Nie można jednak z całą pewnością stwierdzić, jak dokładnie przebiegała kuracja ani czy jej głównym celem rzeczywiście było leczenie bezpłodności. Przypisywane Jadwidze zabiegi z użyciem jaj, piwa lub specjalnych mieszanek kosmetycznych również należy traktować jako przykłady średniowiecznej pielęgnacji, a nie pewne informacje dotyczące osobistych zwyczajów królowej.

Jak dbano o urodę i świeży oddech?

Średniowieczna higiena nie ograniczała się do kąpieli. Prano i wietrzono ubrania, pielęgnowano włosy, namaszczano ciało olejkami oraz próbowano odświeżać oddech. Zalecano między innymi płukanie ust winem z dodatkiem soli oraz żucie orzechów lub aromatycznych ziół. Na problemy skórne stosowano cebulę, ocet, oliwę, gorczycę i jajka. Włosy myto różnymi mieszaninami przygotowywanymi na przykład z żółtek, ziół lub piwa.

Nie wszystkie te metody mogły być skuteczne, a część z nich zapewne podrażniała skórę. Pokazują jednak, że mieszkańcy średniowiecznej Europy interesowali się czystością, wyglądem i pielęgnacją ciała.

Średniowiecze nie było epoką powszechnego brudu

Warunki sanitarne w średniowiecznych miastach pozostawiały wiele do życzenia, a dostęp do czystej wody nie był równy. Nie oznacza to jednak, że ich mieszkańcy świadomie stronili od higieny.

Łaźnie były ważnym elementem życia społecznego, kąpali się władcy i mieszczanie, a mydło, ręczniki oraz preparaty kosmetyczne nie należały do rzeczy nieznanych. Obraz średniowiecznego człowieka, który przez całe życie unikał wody, jest więc bardziej współczesnym stereotypem niż historyczną rzeczywistością.

Źródło: Uniwersytet Śląski

Nasza ekspertka

prof. Bożena Czwojdrak

Mediewistka z Uniwersytetu Śląskiego. Laureatka nagrody im. S. Herbsta (1999) oraz konkursu im. A. Heymowskiego (2004). Współredaktorka czasopisma „Średniowiecze Polskie i Powszechne”. Zajmuje się genealogią szlachecką i możnowładczą oraz badaniami nad dworami monarchów w Polsce późnego średniowiecza. Należy do Komisji Historycznej PAN, Towarzystwa Naukowego Societas Vistulana. Jest wiceprezesem Polskiego Towarzystwa Heraldycznego oddział w Krakowie, przewodniczącą Zespołu Studiów Słowiańskich i Wschodnioeuropejskich Komitetu Nauk Historycznych PAN oraz kierownikiem Zespołu Badań nad Dworami i Elitami Władzy przy Instytucie Historii PAN w Warszawie. Współprowadząca podcast historyczny National Geographic Polska.
prof. Bożena Czwojdrak
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...