IMG_4867 kopia
exkmw1960 Zdjęcie wykonane przez exkmw1960
Album Myanmar (Birma), Amarapura

Myanmar (Birma), Amarapura o poranku

Młodzi buddyjscy nowicjusze (samanera (chłopcy), samaneri (dziewczynki) (w jęz.pali.)) zbierający jałmużnę do misek żebraczych w pobliżu Mostu U Bein (ang.U Bein Bridge) w Amarapura nad jeziorem Taung Tha Man Lake zbudowanym w latach 1849 - 1851 i uważanym za najstarszy i najdłuższy most z drewna tekowego na świecie, o długości 1209 metrów. Został on zbudowany, gdy stolica królestwa Ava (Inwa) została przeniesiona do Amarapury i nosi nazwę od nazwiska burmistrza Amarapury, który go zbudował. Jako budulca użyto drewna tekowego odzyskanego z dawnego pałacu królewskiego w Inwa (Ava). Posiada on 1086 filarów wystających z wody, z których część została zastąpiona betonem.<<<<<<<<>>>>>>>> Przyjmuje się, że buddyzm ma dwie główne szkoły, Mahayanę i Theravadę. W obu, podobnie jak w wielu innych religiach, wierni przekazują datki na wsparcie świątyń, mnichów i mniszek, szkół prowadzonych przez mnichów i mniszki (w szkołach dla mniszek wykładowcami w szkole są tylko kobiety, nie tylko buddystki. Można w nich spotkać wykładowców szkół wyższych z Europy, Ameryki i Japonii. Mężczyznom zakazany jest wstęp do wnętrz budynków za wyjątkiem świątyni).... <<<<<<<<>>>>>>>> Buddyzm mahajany jest dominującą formą buddyzmu w Chinach kontynentalnych, Hongkongu, Makau, Tajwanie, Japonii, Korei Południowej, Mongolii, Wietnamie, Singapurze i Bhutanie. Mnisi zgodnie z tą tradycją muszą być wegetarianami (z wyjątkiem tybetańskich mnichów, którzy muszą jeść mięso, aby zachować zdrowie z powodu wysokości), hodować własne jedzenie, albo kupować je za pomocą datków świątynnych (mnichom buddyjskim mahajany nie wolno prosić ludzi o datki dlatego większość świątyń ma specjalne skrzynki na ofiarę). Mnisi również gotują własne jedzenie lub mają ochotników (wolontariuszy) pracujących w świątyni którzy dla nich gotują i dlatego na ogół nie proszą ludzi o jedzenie. <<<<<<<<>>>>>>>> Natomiast w buddyzmie theravady który dominuje w Birmie, Tajlandii, Laosie, Kambodży i na Sri Lance (dawniej Cejlon) mnisi (bhikkhu (w jęz. pali)) i mniszki (bhikkhuni (w jęz. pali)) wędrują ulicami prosząc o jedzenie ale, nie wolno im zbliżać się do ludzi z prośbą o jałmużnę, nie wolno im wchodzić do domów. Mogą jedynie stać przed wejściem do domu czy restauracji i oczekiwać, aż ktoś z mieszkańców lub pracowników restauracji wyjdzie i poda im jedzenie. <<<<<<<<>>>>>>>> Mnichom nie wolno być wybrednym w kwestii jedzenia, które im się podaje (muszą skończyć jeść to, co im zaoferowano), a także nie mogą przyjmować, a nawet dotykać pieniędzy (z tym już jest różnie ponieważ mnisi są zmuszeni do podróży a to wiąże się z kupnem biletu np w autobusie, chociaż wielokrotnie widziałem, że mnich jechał za darmo). Oferowanie pieniędzy mnichowi jest uważane za brak szacunku w większości kultur buddyjskich theravada. Dlatego darowizny pieniężne powinny trafiać do specjalnych skrzynek znajdujących się w świątyniach. Skąd z kolei pieniądze są wyjmowane przez osoby laickie pracujące w świątyni, a nie przez samych mnichów. <<<<<<<<>>>>>>>> Choć nie zawsze. Na przykłąd w Paleik (z zespołem stup, pagód i świątyń nazywanych małym Bagan) małej uroczej wiosce jeszcze nie odkrytej przez turystów w pagodzie wężów Yadana Labamuni Hsu-taungpye Paya pieniądze są składane w miejscu gdzie znajduje się jedyny pyton. Świątynia ta znana jest też pod nazwami Hmwe Paya i Świątynia Węży (ang. Snake Pagoda) i jest jedną z dwóch w Birmie. Druga znajduje się w Bago (90 km na północny wschód od Yangunu (dawniej Rangun)). Wioska znajduje się 17 km na południowy zachód od Mandalaj i 5 km na południe od mostu U Bain (ang. U Bein Bridge) w Amarapura nad jeziorem Taungthaman.<<<<<<<<>>>>>>>> Mnichom buddyjskim ze szkoły theravada nie wolno jeść po południu, mogą spożywać tylko jeden posiłek dziennie przed południem. Przez to, że mnisi mają unikać pokus seksualnych i nie mogą mieć fizycznego kontaktu z kobietami równoznaczne jest z tym, że nie mogą przyjmować jałmużny bezpośrednio od kobiety. Zamiast tego kładą na ziemi kawałek materiału, tak aby kobiety mogły położyć na nim żywność. <<<<<<<<>>>>>>>> Co ciekawe, mnisi z obu tradycji również nie sprzedają przedmiotów religijnych i nie oferują ludziom „błogosławieństwa Buddy” w zamian za pieniądze. I o tym należy pamiętać, zwłaszcza w miejscach licznie odwiedzanych przez turystów gdzie można spotkać wielu żebrzących “michów”. A wiedząc o tym, że prawdziwy mnich nie weźmie sam pieniędzy do ręki nigdy nie zostaniemy oszukani...

religia buddyzm azja birma myanmar wschód słońca mnich Amarapura exkmw1960 U Bein Bridge Taungthaman Lake Taung Tha Man Lake Inwa Ava Mandalay Region

Komentarze