Na fotografii nagrodzonej People’s Choice Award – czyli nagrodą publiczności – pokazany jest niedźwiedź polarny układający się do snu. Zwierzę wspięło się na maleńką górę lodową i przytuliło się do niej, zamykając oczy. Dookoła widać ciemne wody Arktyki i różowo-niebieskawe niebo.

– To zdjęcie wywołuje silne emocje u wielu oglądających – opowiada jego autor, fotograf amator Nima Sarikhani.Zmiany klimatyczne to największe wyzwanie, przed jakimi stoimy, jednak ta fotografia daje nadzieję. Ciągle jeszcze mamy czas naprawić to, co popsuliśmy.

– Jestem zaszczycony zdobyciem tegorocznej nagrody People’s Choice Award w Wildlife Photographer of the Year. To najbardziej prestiżowy konkurs fotografii dzikiej przyrody – dodaje Sarikhani.

Jak powstała nagrodzona fotografia

Zdjęcie zostało zrobione na wodach wokół norweskiego archipelagu Svalbard. Wpierw ekspedycja, w której brał udział fotograf, przebijała się przez gęstą mgłę. Po trzech dniach skierowała się w miejsca, gdzie nadal pozostało nieco morskiego lodu. Tam napotkała dwa polarne niedźwiedzie.

Tuż przed północą młody samiec wspiął się na niewielką górę lodową. Z pomocą silnych łap zakończonych ostrymi pazurami rozdrapał ją, by przygotować sobie legowisko. Następnie ułożył się na nim i zaczął zapadać w sen. Wtedy właśnie został sfotografowany.

Ile osób głosowało na People’s Choice Award

Na pięćdziesiąty dziewiąty konkurs Wildlife Photographer of the Year napłynęło prawie 50 tys. zdjęć. Spośród nich międzynarodowy panel ekspertów i przedstawiciele Muzeum Historii Naturalnej w Londynie, organizatora konkursu, wybrali 25 finalistów. Na tą krótką listę mogli głosować fani z całego świata. Jak podaje Muzeum, zwycięska fotografia zdobyła rekordowe 75 tys. głosów.

– Zapierające dech w piersiach i przejmujące zdjęcie Nimy pozwala nam dostrzec piękno i kruchość naszej planety – komentuje w oświadczeniu prasowym dr Douglas Gurr, dyrektor Muzeum Historii Naturalnej. – Prowokuje do myślenia i wyraźnie przypomina o integralnej więzi łączącej zwierzę i jego środowisko. Pokazuje też szkodliwe skutki ocieplenia klimatu i utraty siedlisk – dodaje Gurr.

Zagrożone niedźwiedzie polarne

Jak podaje WWF, na świecie pozostało ok. 22 tys. niedźwiedzi polarnych. Zwierzęta te są mocno narażone na negatywne skutki zmian klimatycznych. Żyją w Arktyce: rejonie, gdzie zmiany klimatyczne postępują wyjątkowo szybko. Naturalne środowisko niedźwiedzi polarnych – drapieżników polujących przede wszystkim na foki – to arktyczne pola lodowe, które zwierzęta przemierzają w poszukiwaniu pożywania.

Ich zasięg występowania jest związany więc z zasięgiem lodu. Gdy tego drugiego jest coraz mniej, niedźwiedzie skazane są na wielokilometrowe wędrówki. „Latem, kiedy znikają pola lodowe, większość niedźwiedzi podąża za lodem, pokonując wielkie odległości, aby pozostawać w pobliżu głównego źródła pożywienia. Polowanie na foki na otwartej wodzie jest wyzwaniem, któremu nawet najbardziej zdeterminowane misie na ogół nie są w stanie sprostać. Te, które lądują na brzegu, zwykle czeka kilkumiesięczna głodówka” – pisze prof. Lech Stempniewicz w książce „Na kruchym lodzie”.

Dlatego właśnie kurczenie się pokrywy lodowej w Arktyce jest dla niedźwiedzi takim wyzwaniem. „Zmniejszanie się zasięgu lodu morskiego zmusza niedźwiedzie do wędrówki tam, gdzie pola lodowe jeszcze się utrzymują. Wiąże się to z koniecznością przepłynięcia dużych odległości albo wejścia na ląd, na którym nie mogą polować na foki. (…) Jak na razie niedźwiedzie sobie radzą. Dalszy spadek powierzchni lodu morskiego w Arktyce, wywołany zmianami klimatu, będzie testem na określenie granic ich możliwości pod tym względem” – podsumowuje Stempniewicz.

Źródła: NHM, Science Alert, WWF.