atoms.adSlot.adLabel

Wieś Vlkolínec została w 1993 roku wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Gremium doceniło oryginalną drewnianą architekturę, której powstanie datuje się na XIX wiek. Innym czynnikiem, dzięki któremu wioska została włączona do tego prestiżowego grona, był fakt, że Vlkolínec był wówczas zamieszkiwany przez niemal 30 osób. 33 lata później liczba mieszkańców słowackiej wsi jest zdecydowanie mniejsza, a jednym z powodów tego stanu rzeczy jest wzrost turystycznej popularności tego urokliwego miejsca.

Dom jak muzeum – z czym musi się mierzyć Vlkolínec?

Vlkolínec stał się jedną z najpopularniejszych atrakcji turystycznych naszego południowego sąsiada. Co roku wioskę odwiedza około 100 tys. turystów, chętnych zanurzyć się w realiach XIX-wiecznej wsi. Problem polega na tym, że większość odwiedzających, podziwiając piękno tamtejszej zabudowy, nie bierze pod uwagę komfortu życia jej mieszkańców.

Choć w Vlkolíncu znajdują się pokazowe domostwa udostępnione do regularnego zwiedzania, spragnieni wrażeń turyści zaglądają również do innych – zamieszkanych – domów, zakłócając w ten sposób codzienne życie mieszkańców.

Obywatele słowackiej wsi podkreślają, że problem nadmiernego ruchu turystycznego pojawił się po wpisaniu osady na listę UNESCO. Od tamtej pory odwiedzający przestali traktować Vlkolínec jako miejsce czyjegoś życia, rozpoczynając intensywną ekspansję turystyczną. Drewniane chałupy wraz z ich mieszkańcami – w oczach przyjezdnych – stały się namacalnymi eksponatami skansenu etnograficznego, w który przeobrażono wieś.

Jak turystyka zmieniła słowacką wieś?

Mieszkańcy Vlkolíńca muszą mierzyć się z wieloma problemami wynikającymi ze zmian zachodzących w osadzie. Wzmożony ruch turystyczny przyczynił się m.in. do masowej emigracji z wioski – od 1993 roku, kiedy została wpisana na listę UNESCO, populacja miejscowości zmniejszyła się niemal o połowę. Obecnie na stałe osadę zamieszkują cztery rodziny, łącznie 14 osób.

Zmiany dotyczą również wyglądu współczesnego Vlkolíńca. Niepohamowany napływ turystów wymusił na zarządcach wprowadzenie licznych zakazów. Problem w tym, że restrykcje te często nie są przestrzegane. Mimo obowiązującego zakazu poruszania się po wsi rowerami, mieszkańcy regularnie skarżą się na turystów wybierających właśnie ten środek transportu.

Miejscowość dotknęło także zjawisko komercjalizacji turystyki. Mnożące się stoiska z pamiątkami oraz bary serwujące jedzenie na wynos rażąco kłócą się z oryginalnym wyglądem wioski. Niekontrolowany rozwój turystyki prowadzi do sytuacji, w której rdzenni mieszkańcy zaczynają mieć mniej praw niż przyjezdni, zatrzymujący się na chwilę turyści. Już teraz obywatele Vlkolíńca nie mogą hodować zwierząt, ani uprawiać niewielkich działek, co dawniej było naturalnym elementem wiejskiego życia.

Czy wieś opuści prestiżowe grono UNESCO?

Ekspert ds. dziedzictwa kulturowego Miloš Dudáš podkreśla, że Vlkolínec został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO ze względu na swój „żywy” charakter. To fakt, że wieś była faktycznie zamieszkana, sprawił, iż nie była ona „martwym skansenem”, lecz tętniącym życiem miejscem z unikalną drewnianą architekturą. Problem polega na tym, że popularyzacja osady przyniosła jej zarówno prestiż, jak i odebrała – wcześniej docenianą – autentyczność.

Wieloletni mieszkaniec Vlkolíńca, Anton Sabucha, w rozmowie ze słowackim dziennikiem „Denník N” mówi o działalności międzynarodowej organizacji wprost:
– UNESCO chroni domy, ale nie ludzi.

Słowa te w jasny sposób pokazują, jak mieszkańcy wsi postrzegają przynależność do listy UNESCO. Pozostaje jednak pytanie, czy ewentualne wykreślenie Vlkolíńca z listy faktycznie doprowadziłoby do zmniejszenia liczby turystów. Pewne jest natomiast, że konserwatorskie restrykcje narzucone przez organizację z siedzibą w Paryżu byłyby wówczas łatwiejsze do zniesienia. Nie jest to jednak jedyna – ani nawet największa – bolączka mieszkańców tej słowackiej wioski.

Źródło: The Slovak Spectator

Nasz autor

Olaf Kardaszewski

Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.
Olaf Kardaszewski
Olaf Kardaszewski
atoms.adSlot.adLabel
atoms.adSlot.adLabel
atoms.adSlot.adLabel