Reklama

Spis treści:

  1. Nieoczywisty zwycięzca z Nowego Jorku
  2. Rzym nad Neapolem
  3. Ekstrawagancja z Londynu i klasyka z Neapolu
  4. Pizza z całego świata

Pochodzenie pizzy jest nam tylko częściowo znane. Wiemy, że swoje korzenie ta słynna potrawa ma w południowych Włoszech – pomiędzy Neapolem a Rzymem. Z biegiem lat receptura pizzy była modyfikowana, aż w końcu neapolitański piekarz Raffaele Esposito zdecydował się na dodanie do ciasta pomidorów, mozzarelli i bazylii. Te trzy składniki miały ponoć symbolizować flagę kraju z Półwyspu Apenińskiego. W ten sposób powstała „margherita”, która swoją nazwę zaczerpnęła od królowej Włoch Małgorzaty Sabaudzkiej, na której wizytę wymyślono ten placek.

Wraz z popularyzacją i globalizacją pizzy oryginalna forma włoskiego dania zaczęła się zmieniać. Potrawa trafiła do najodleglejszych zakątków świata, stając się jedzeniem ulicznym, serwowanym także w lokalach typu fast food. Gdy spojrzymy na klasyczną pizzę neapolitańską i porównamy ją choćby z jej chicagowskim odpowiednikiem, otrzymamy dwie zupełnie różne potrawy. Obie jednak funkcjonują pod tą samą nazwą i obie zostały uwzględnione przy tworzeniu rankingu magazynu „Time Out”.

Nieoczywisty zwycięzca z Nowego Jorku

Choć mogłoby się wydawać, że pierwsze miejsce w rankingu zajmie jedna z pizzerii z Półwyspu Apenińskiego, w rzeczywistości triumfator znajduje się znacznie dalej od Europy. Najlepszą pizzą według magazynu „Time Out” okazała się ta serwowana przez niewielki lokal Mama’s TOO!, działający na nowojorskim Broadwayu. To właśnie tam powstało danie The Cacio e Pepe, które podbiło podniebienia recenzentów.

Ta wyjątkowa propozycja nie jest klasycznym „trójkątem” znanym z większości włoskich restauracji. W Mama’s TOO! pizzę podaje się w kwadratowej formie, szczelnie przykrytej warstwą serów. The Cacio e Pepe składa się z ciasta, ubijanego mascarpone, dojrzewającej mozzarelli, pecorino romano oraz parmigiano reggiano. Całość doprawiona jest świeżo mielonym, gruboziarnistym pieprzem, który nadaje potrawie wyrazistej ostrości.

Kompozycja tak bardzo przypadła do gustu jury, że zdecydowano się przyznać jej pierwsze miejsce. W ten sposób nowojorski lokal wyprzedził m.in. pizzerie z Neapolu i Rzymu.

Rzym nad Neapolem

Kolejnym zaskoczeniem może być przewaga Rzymu nad Neapolem w końcowej klasyfikacji. Pizza capricciosa z lokalu 180grammi Pizzeria Romana, położonego na obrzeżach włoskiej stolicy, zajęła wysokie drugie miejsce. Warto dodać, że w mieście z Koloseum króluje tzw. pizza la scrocchiarella, charakteryzująca się cienkim, okrągłym i wyjątkowo chrupiącym ciastem, które zapewnia charakterystyczne, „trzeszczące” doznania podczas jedzenia.

Pizza capricciosa w dosłownym tłumaczeniu oznacza „kapryśna”. W 180grammi Pizzeria Romana serwuje się ją z dodatkiem karczochów, szynki, oliwek i pieczarek, a czasem także z jajkiem. Co ciekawe, jest to jedna z pizz, które zyskały popularność na całym świecie – w Polsce znajdziemy ją niemal w każdej pizzerii. To jednak we wschodniej części Rzymu można spróbować jej klasycznego odpowiednika, który z dala od turystycznego zgiełku zachowuje wyjątkowo lokalny charakter.

Ekstrawagancja z Londynu i klasyka z Neapolu

Kolejne dwa miejsca w rankingu reprezentują zupełnie odmienne podejścia do pizzy. Najniższe miejsce na podium zajęła nowoczesna interpretacja pizzy marinara, serwowana przez londyński lokal Short Road Pizza. Tej wywodzącej się z południowych Włoch potrawie – niegdyś jadanej przez marynarzy podczas długich rejsów – nadano zupełnie nowy wymiar. We wschodnim Londynie pizzę tę podaje się z dodatkiem purée z czosnku, pikantnego chimichurri (argentyńskiego sosu ziołowego na bazie oliwy), burraty oraz sycylijskich anchois. Podstawę stanowi oczywiście placek pokryty sosem pomidorowym. Jeden z właścicieli nagrodzonego brązowym medalem lokalu podkreśla, że hegemonia pulchnej pizzy neapolitańskiej dobiegła końca, a teraz nadszedł czas na eksperymenty, które pokazują klasyczne danie w zupełnie nowym świetle.

Z tą tezą zdecydowanie nie zgodziliby się właściciele Pizzerii da Attilio w Neapolu. Restauracja działa w największym mieście południowych Włoch od czasów II wojny światowej, a receptura serwowanej tam pizzy przekazywana jest już trzeciemu pokoleniu. Pizza neapolitańska to przede wszystkim nacisk na jakość składników – kompozycje nie są przypadkowe, a ich połączenia mają wydobywać to, co najlepsze w kuchni Italii. Według „Time Out” najlepszą propozycją tego niemal stuletniego lokalu pozostaje klasyczna margheritaniezawodna królowa wszystkich pizz. Jej prostota doskonale uwypukla jakość składników, sprowadzanych z okolicznych nadmorskich miejscowości. Dla miłośników autentyczności, a nie kulinarnych eksperymentów, wizyta w Pizzerii da Attilio może być niezapomnianym doświadczeniem.

Pizza w Neapolu
Pizza w Neapolu charakteryzuje się swoją oryginalną pulchnością i wysoką jakością składników fot. Zummolo / Getty Images

Pizza z całego świata

Na kolejnych miejscach rankingu pojawiają się lokale coraz bardziej oddalone od Europy. Piątą pozycję zajmuje tokijska pizza umami, przygotowywana na bazie kremowego sosu z suszonych grzybów shiitake, z dodatkiem mozzarelli, pecorino, makreli, płatków suszonego tuńczyka bonito, wodorostów kombu, zielonej cebulki, sezamu oraz sosu sojowego. Wśród dalszych laureatów znalazły się m.in. Buenos Aires z południowoamerykańską interpretacją pizzy w stylu nowojorskim, Kapsztad, gdzie serwuje się rzemieślniczą pizzę o spodzie będącym efektem wielogodzinnych przygotowań, a także street foodowa propozycja z meksykańskiej Oaxaki, oparta na tortilli posmarowanej pastą z smażonej fasoli.

Pizza na całym świecie przybiera dziś rozmaite formy, odzwierciedlające kulturę i klimat danego miejsca. Ten wyjątkowy placek stał się więc lustrem, w którym odbijają się lokalne zwyczaje i smaki. Ranking pokazuje, że pizza nie jest już wyłącznie nośnikiem tradycji, lecz także polem do eksperymentów, a dla wielu – stylem życia.

Źródło: TimeOut

Nasz autor

Olaf Kardaszewski

Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.
Olaf Kardaszewski
Olaf Kardaszewski
Reklama
Reklama
Reklama