Reklama

Spis treści:

  1. Źródło na Trójmorskim Wierchu
  2. Furia górskiego potoku
  3. Z górskiej doliny do kotliny
  4. Geologiczny i przyrodniczy cud
  5. Ujarzmienie nurtu
  6. Ostatni odcinek podróży do Odry

Nysa Kłodzka – lewobrzeżny dopływ Odry – przecina obszar dwóch województw: dolnośląskiego i opolskiego. Wypływa z malowniczych Sudetów Wschodnich, by 181 km dalej wpłynąć do drugiej najdłuższej rzeki w Polsce. Po drodze tworzy niesamowite krajobrazy i miejsca tak niezwykłe, że niektóre są określane mianem „cudu”.

Źródło na Trójmorskim Wierchu

Rzeka wypływa z Masywu Śnieżnika. Oficjalnie uznane źródło Nysy Kłodzkiej, które w 2020 roku otrzymało nazwę „Szczodre”, znajduje się na wysokości 1006 m n.p.m., w pobliżu zboczy Trójmorskiego Wierchu.

Woda wybija tam z dwóch niewielkich źródełek, oddalonych od siebie o zaledwie metr. Jedno tryska spod korzeni potężnego świerka, drugie przebija się przez warstwę leśnych liści. Już po chwili te dwa strumyki łączą się, tworząc spójny ciek, który w praktyce jest pierwszym tchnieniem Nysy Kłodzkiej.

Dotarcie do tego miejsca nie stanowi dużego wyzwania. Z pobliskiej wsi Jodłów prowadzi tam łagodny, czerwony szlak turystyczny – szeroka leśna droga o niezbyt dużym nachyleniu, która w niecałą godzinę pozwala stanąć u kolebki rzeki.

Furia górskiego potoku

W swoim górnym biegu Nysa Kłodzka ma charakter typowego górskiego potoku. Jej wody są wartkie, krystalicznie czyste i zimne. Płynąc w dół przez naturalny kanał odpływowy – Rów Górnej Nysy – rzeka tworzy liczne kaskady i niewielkie wodospady, rzeźbiąc sobie drogę w skalistym podłożu. Ten odcinek charakteryzuje się niezwykłą czystością wód. Zaliczane są do I klasy czystości, co czyni je idealnym siedliskiem dla wymagających ryb, takich jak pstrąg potokowy i lipień. To sprawia, że w górnym biegu, rzeka jest istnym rajem dla wędkarzy muchowych.

Zanim Nysa Kłodzka wpłynie do rozległej Kotliny Kłodzkiej, mija pierwsze historyczne miasta: Międzylesie, z dominującym nad okolicą zamkiem, i Bystrzycę Kłodzką, z jednym z najlepiej zachowanych średniowiecznych układów urbanistycznych i malowniczym rynkiem.

Z górskiej doliny do kotliny

Po opuszczeniu naturalnego kanału odpływowego, rzeka wpływa na rozległy teren Kotliny Kłodzkiej. Na tym odcinku krajobraz zmienia się diametralnie. Górska dolina ustępuje miejsca największej kotlinie w Sudetach, otoczonej pierścieniem pasm górskich: od zachodu – Górami Stołowymi, od północy – Bardzkimi, od wschodu – Złotymi, a od południa zamyka ją potężny Masyw Śnieżnika, z którego rzeka wypłynęła. W sercu tej krainy, historycznie zwanej Ziemią Kłodzką, leży jej stolica – Kłodzko.

panorama klodzka
Panorama Kłodzka. fot. Sergey Dzyuba/Shutterstock

To właśnie bieg rzeki uczynił miasto niezwykle ważnym punktem na historycznej mapie Europy. Najcharakterystyczniejszym symbolem jego militarnej przeszłości jest potężna twierdza, jeden z najpotężniejszych i najlepiej zachowanych systemów fortyfikacyjnych w Europie. Wpływ rzeki widoczny jest w całym układzie miasta. Jego sercem, obok rynku, jest malowniczy, kamienny most gotycki, zawieszony nad Młynówką – kanałem Nysy Kłodzkiej. Zbudowany w XIV wieku, zdobiony barokowymi figurami, często porównywany jest do słynnego Mostu Karola w Pradze i stanowi jeden z najcenniejszych tego typu zabytków w Polsce.

Geologiczny i przyrodniczy cud

Opuszczając rozległą Kotlinę Kłodzką, rzeka napotyka na swojej drodze potężną, wydającą się niemożliwą do sforsowania barierę – Góry Bardzkie. Zamiast ją ominąć, Nysa Kłodzka wdziera się w sam środek pasma, tworząc jeden z najbardziej spektakularnych krajobrazów w Sudetach. To Przełom Nysy Kłodzkiej, nazywany też Przełomem Bardzkim – niemal 15-kilometrowy odcinek, gdzie rzeka pokazuje swoje najdziksze i najpiękniejsze oblicze.

Przełom Nysy Kłodzkiej jest klasycznym przykładem przełomu antecedentnego. Oznacza to, że bieg rzeki jest starszy niż góry, przez które przepływa. Nysa płynęła tamtędy, zanim Góry Bardzkie zaczęły się wypiętrzać. W miarę jak masyw górski powoli rósł, rzeka z uporem utrzymywała swój bieg, wcinając się w podnoszące się skały, zamiast szukać łatwiejszej drogi. Efektem tego procesu jest niezwykły krajobraz. Nysa płynie tam pięcioma głębokimi meandrami, charakterystycznymi dla rzek nizinnych, ale zamkniętymi w ciasnym, górskim kanionie. Dolina miejscami zwęża się do zaledwie 20–30 metrów, a niemal pionowe skalne ściany wznoszą się na wysokość 50–60 metrów nad lustro wody.

Przyroda Przełomu Nysy Kłodzkiej

Unikatowy mikroklimat, czysta woda i trudno dostępne zbocza sprawiły, że Przełom Bardzki stał się ostoją dla rzadkich gatunków flory i fauny. Jego wyjątkowa wartość przyrodnicza została doceniona w skali europejskiej – ten niezwykły obszar został objęty ochroną w ramach sieci Natura 2000.

Największym skarbem przełomu są wodne zbiorowiska roślinne, należące do rzadkiego siedliska Ranunculion fluitantis. Latem, powierzchnię rzeki pokrywają białe kwiaty włosienicznika pędzelkowatego. Roślina ta jest niezwykle wrażliwa na zanieczyszczenia i rośnie tylko w bardzo czystej, dobrze natlenionej i szybko płynącej wodzie. Jej obecność stanowi najlepsze świadectwo doskonałego stanu ekologicznego tego odcinka Nysy. Na nasłonecznionych, skalistych zboczach wykształciły się cenne murawy pannońskie, z ciepłolubnymi gatunkami (takimi jak rezeda żółta). Niestety, temu unikatowemu ekosystemowi coraz bardziej zagrażają inwazyjne gatunki obce, jak rdestowiec sachaliński, które stopniowo wypierają rodzimą roślinność.

Przełom rzeki jest prawdziwym rajem dla miłośników przyrody. Na skalistych zboczach, szczególnie o wschodzie lub zachodzie słońca, można dostrzec stada muflonów. Choć jest to gatunek introdukowany, doskonale zadomowił się w surowych warunkach Gór Bardzkich. Awifauna jest niezwykle bogata. Nad wodą polują zimorodki, a w bystrym nurcie pożywienia szukają pluszcze i pliszki górskie. Wśród drzew gniazduje bocian czarny, a nad doliną krążą myszołowy i jastrzębie. W pobliżu potoków można spotkać również salamandrę plamistą.

Miasto cudów

Przełom zamyka Bardo – historyczne miasteczko, którego dzieje od wieków związane są z kultem maryjnym. Najważniejszym tamtejszym zabytkiem jest Bazylika Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny. W jej ołtarzu głównym znajduje się największy skarb Barda – cudowna, romańska figurka Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Rzeźba, datowana na XI wiek, jest najprawdopodobniej najstarszą drewnianą rzeźbą sakralną w Polsce. Inne warte zobaczenia miejsca to kamienny most na Nysie Kłodzkiej z XVI wieku, urokliwa ruchoma szopka w podziemiach klasztoru oraz punkt widokowy na Obrywie Skalnym, upamiętniający potężne osunięcie się zbocza góry w 1598 roku.

Ujarzmienie nurtu

Dalej Nysa Kłodzka ostatecznie opuszcza góry i wpływa na Przedgórze Sudeckie. Tam jej charakter ulega radykalnej zmianie. Wartki, nieprzewidywalny górski potok staje się rzeką nizinną, ale wciąż groźną. Jej częste i niszczycielskie wezbrania, które przez wieki pustoszyły dolinę Odry, doprowadziły do powstania jednego z największych w Polsce kompleksów hydrotechnicznych – systemu czterech zbiorników zaporowych, znanego jako kaskada Nysy Kłodzkiej.

Jezioro Otmuchowskie – perła opolskiej kaskady Nysy Kłodzkiej
Jezioro Otmuchowskie – perła opolskiej kaskady Nysy Kłodzkiej fot. Jacek Różycki, Wikimedia Commons, CC-BY-SA-4.0

Pierwszymi zaporami na drodze rzeki są zbiorniki Topola i Kozielno, które razem tworzą Zalew Paczkowski. Ukończone w 2002 roku, są najmłodszymi elementami kaskady. Kolejnym ogniwem systemu jest Jezioro Otmuchowskie. To najstarszy z wielkich zbiorników na Nysie Kłodzkiej, zbudowany w latach 1928–1933. Tuż za Otmuchowem, Nysa Kłodzka tworzy swoje ostatnie i najbardziej rekreacyjne jezioro – Jezioro Nyskie, znane również jako Głębinowskie. Powstało w latach 1971–1972 i szybko stało się turystycznym sercem regionu.

Ostatni odcinek podróży do Odry

Za Nysą rzeka ostatecznie wkracza na płaską Nizinę Śląską. Jej bieg staje się leniwy, a nurt spokojny. Silnie meandrując, mija mniejsze miejscowości, jak Lewin Brzeski i Skorogoszcz. To już ostatnie kilometry jej długiej, 182-kilometrowej podróży. Wreszcie, w okolicach wsi Rybna, Nysa Kłodzka kończy swój samodzielny bieg, łącząc swoje wody z potężniejszą Odrą.

Źródło: National Geographic Polska

Nasz autor

Artur Białek

Dziennikarz i redaktor. Wcześniej związany z redakcjami regionalnymi, technologicznymi i motoryzacyjnymi. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o historii, kosmosie i przyrodzie, ale nie boi się żadnego tematu. Uwielbia podróżować, zwłaszcza rowerem na dystansach ultra. Zamiast wygodnego łóżka w hotelu, wybiera tarp i hamak. Prywatnie miłośnik literatury.
Reklama
Reklama
Reklama