Reklama

Kwiecień to moment, w którym wielu podróżnych zaczyna planować pierwsze wyjazdy po zimie, często w formule krótszych, kilkudniowych pobytów. W tym czasie wyraźnie rośnie zainteresowanie city breakami oraz ofertami first minute, pozwalającymi zaplanować urlop z wyprzedzeniem i w korzystniejszych cenach. Szacuje się, że w tym miesiącu na wyjazdy decyduje się od 1 do 2 milionów Polaków, z czego nawet 300-600 tysięcy wybiera kierunki zagraniczne. Coraz częściej są to regiony oferujące wyższą temperaturę, stabilną pogodę i dobre warunki zarówno do zwiedzania, jak i wypoczynku. Które z nich szczególnie warto wziąć pod uwagę w tym okresie? O rekomendacje zapytaliśmy Alę Kaźmierczak z biura podróży Itaka.

City break i objazdówka bez tłumów. Hiszpania w wiosennej odsłonie

Kwiecień to jeden z najlepszych momentów, by odkrywać Hiszpanię w spokojniejszym tempie, zanim rozpocznie się letni szczyt sezonu. W tym czasie miasta nie są jeszcze przepełnione turystami, a temperatury (zwykle oscylujące wokół 20°C) sprzyjają zarówno intensywnemu zwiedzaniu, jak i długim spacerom. To dobry moment na klasyczne city breaki, ale także na objazdówkę obejmującą kilka ośrodków o zupełnie odmiennym charakterze. Madryt przyciąga jako serce kraju z wielkimi muzeami i eleganckimi bulwarami, Barcelona łączy architektoniczne ikony Gaudíego z miejskim rytmem nad Morzem Śródziemnym, Walencja kusi nowoczesnymi przestrzeniami, plażą i kuchnią, a Bilbao zachwyca bardziej industrialnym, współczesnym obliczem i śmiałymi realizacjami architektonicznymi.

– Każde z tych niezwykłych miast pobudza wyobraźnię nowoczesną architekturą i robi wrażenie wspaniałymi zabytkami, wśród kolorowych ulic znajdziesz tętniące życiem bary i restauracje z gwiazdkami Michelin, prowadzone przez słynnych szefów kuchni – mówi Ala Kaźmierczak. Warto jednak pamiętać, że to także okres ważnych wydarzeń religijnych i kulturalnych, zwłaszcza procesji Semana Santa (Wielkiego Tygodnia), które w wielu miastach nadają ulicom wyjątkową atmosferę.

Aktywny wypoczynek na Wyspach Kanaryjskich. La Palma dla miłośników natury

La Palma, nazywana „La Isla Bonita”, to jedna z tych wysp, które szczególnie zyskują poza głównym sezonem. W kwietniu warunki są tu wyjątkowo korzystne: temperatury utrzymują się zwykle w przedziale 20-25°C, dni są słoneczne, a ruch turystyczny pozostaje znacznie mniejszy niż latem. Dzięki temu wyspa świetnie sprawdza się jako kierunek dla osób, które chcą połączyć wypoczynek z aktywnym odkrywaniem natury. La Palma słynie z rozbudowanej sieci tras prowadzących przez lasy, wulkaniczne zbocza i punkty widokowe nad Atlantykiem. Jednym z najważniejszych miejsc pozostaje Park Narodowy Caldera de Taburiente, z ogromnym kraterem i licznymi szlakami, które pozwalają zobaczyć najbardziej spektakularne krajobrazy wyspy. Równie ciekawa jest trasa Cubo de La Galga, często porównywana do wyprawy przez wilgotną, niemal tropikalną dżunglę.

– Niezliczona ilość tras trekkingowych i rowerowych, zielone lasy wawrzynowe i miejsca, gdzie nie dotarła jeszcze masowa turystyka, są zapowiedzią idealnego urlopu dla miłośników natury i kameralnej atmosfery – podkreśla przedstawicielka biura podróży Itaka. Oprócz przyrody warto zaplanować czas na odwiedzenie miasteczek takich jak Las Indias czy Los Canarios, znanych z wulkanicznych krajobrazów, winnic i pięknych punktów widokowych. To właśnie tam najlepiej czuć spokojniejsze tempo życia, które odróżnia La Palmę od bardziej obleganych wysp archipelagu.

Ciepła Grecja poza sezonem. Kreta na spokojny urlop i zwiedzanie

W kwietniu Kreta należy do najciekawszych propozycji dla osób, które chcą wyjechać do Grecji jeszcze przed rozpoczęciem głównego sezonu. To właśnie południe Europy nagrzewa się wtedy najszybciej, dlatego największa grecka wyspa oferuje już sporo słońca, ale wciąż bez letnich tłumów. Dla wielu podróżnych to najlepszy moment, by zobaczyć najważniejsze miejsca Krety w bardziej komfortowych warunkach, przy jednocześnie niższych cenach hoteli, restauracji i wypożyczalni samochodów. Wyspa daje ogromną różnorodność możliwości: od plażowania i krótszych spacerów po intensywne dni wypełnione zwiedzaniem.

Wśród najważniejszych atrakcji pozostają ruiny pałacu w Knossos, związane z cywilizacją minojską, laguna Balos o niemal karaibskich kolorach, plaża Elafonisi znana z różowawego piasku oraz wąwóz Samaria, który dla wielu jest jedną z najbardziej widowiskowych tras pieszych w całej Grecji. – To ostatni oddech przed sezonem – mówi Alicja Kaźmierczak, zwracając uwagę, że właśnie wtedy wyspa odsłania swoje spokojniejsze oblicze. Warto też poświęcić czas na Chanię i Heraklion, których uliczki wiosną nie są jeszcze zatłoczone, a lokalne tawerny i portowe nabrzeża pozwalają poczuć codzienny rytm kreteńskiego życia. Kwiecień ma tu jeszcze jedną przewagę: krajobraz jest świeży, zielony i pełen kwiatów, a w powietrzu unosi się zapach ziół, dzikiej roślinności i morskiej bryzy.

Rejs w kwietniu – kilka kierunków w jednej podróży i wygoda na pokładzie

Kwietniowy rejs to propozycja dla tych, którzy nie chcą ograniczać się do jednego miejsca i w trakcie jednego wyjazdu wolą zobaczyć kilka atrakcyjnych lokalizacji. To rozwiązanie mniej oczywiste niż klasyczny pobyt hotelowy, ale właśnie dlatego coraz częściej wybierane przez osoby szukające urozmaiconego urlopu. Wiosną dużą popularnością cieszą się trasy po Morzu Śródziemnym, które pozwalają zobaczyć kilka europejskich miast i wysp przy przyjemnej, umiarkowanej temperaturze. Dostępne są jednak także bardziej odległe kierunki – od Ameryki Północnej i Południowej po różne regiony Azji, co sprawia, że rejs może mieć charakter zarówno europejskiego city-hoppingu, jak i znacznie dalszej podróży.

– Doskonałym i mniej oczywistym pomysłem na kwietniowy urlop będzie rejs komfortowym statkiem, podczas którego zwiedzisz nie jedną, ale kilka atrakcyjnych lokalizacji – tłumaczy Ala Kaźmierczak. Ważnym argumentem pozostaje komfort: współczesne statki wycieczkowe działają jak pływające hotele, oferując baseny, zajęcia sportowe, pokoje gier, kluby dla dzieci i rozrywkę przez cały dzień. Do tego dochodzi bogaty program wycieczek fakultatywnych organizowanych w portach, co pozwala dopasować rytm podróży do własnych potrzeb – od intensywnego zwiedzania po bardziej wypoczynkowy model. W praktyce oznacza to, że rejs może być dobrym wyborem zarówno dla rodzin, jak i dla par czy osób podróżujących w pojedynkę, które chcą połączyć wygodę z dużą liczbą wrażeń.

Egzotyczny urlop poza sezonem. Madagaskar i Nosy Be po porze deszczowej

Madagaskar, a szczególnie Nosy Be (jedna z najpiękniejszych wysp Oceanu Indyjskiego), to propozycja dla osób marzących o egzotycznym wyjeździe w czasie, gdy wiele bliższych kierunków dopiero budzi się do sezonu. Kwiecień przypada tu na okres przejściowy po porze deszczowej, co w praktyce oznacza ciepłe dni, soczystą zieleń i znacznie mniejszy ruch turystyczny niż w najbardziej obleganych miesiącach. Deszcz może się pojawić, ale zazwyczaj są to krótkie opady, po których szybko wraca słońce. To właśnie dlatego ten moment uchodzi za bardzo dobry zarówno na plażowanie, jak i zwiedzanie.

Nosy Be przyciąga luksusowymi hotelami ukrytymi wśród tropikalnej roślinności, położonymi tuż przy plażach, co tworzy idealne warunki do spokojnego, bardziej kameralnego wypoczynku. – To doskonałe miejsce na totalne oderwanie się od codzienności i urlop w prawdziwie egzotycznym stylu – podkreśla Ala Kaźmierczak. Warto jednak potraktować Madagaskar nie tylko jako kierunek plażowy.

Kwiecień sprzyja także poznawaniu przyrody i lokalnych smaków. Na liście miejsc szczególnie polecanych znajduje się Nosy Iranja, znana z bajecznych plaż i turkusowej wody, rezerwat Lokobe, gdzie można zobaczyć kolonie lemurów, a także plantacja Millot, słynąca z uprawy wysokiej jakości kakao, wanilii i przypraw. To właśnie połączenie przyrody, egzotyki i spokojniejszego sezonu sprawia, że Madagaskar staje się jedną z ciekawszych propozycji na kwietniowy wyjazd.

Źródło: Itaka

Nasza ekspertka

Sabina Zięba

Podróżniczka i dziennikarka, wcześniej związana z takimi redakcjami, jak m.in. „Wprost”, „Dzień Dobry TVN” i „Viva”. W „National Geographic” pisze przede wszystkim o ciekawych kierunkach i turystyce. Miłośniczka dobrej lektury i wypraw na koniec świata. Uważa, że Mark Twain miał słuszność, mówiąc: „Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”.

Sabina Zięba
Reklama
Reklama
Reklama