Reklama

Spis treści:

  1. Luksus w cenie premium. Ile kosztuje doba w nowym kurorcie?
  2. Wakacje z rodziną. Rachunek liczony w dziesiątkach tysięcy
  3. Pobierowo – Kameralna wioska w cieniu potężnej inwestycji
  4. Ponad 500 pokoi na start i Park Wodny Tropikana
  5. Architektoniczny „mały Dubaj” i wieloletnie kontrowersje

Hotel Gołębiewski Pobierowo, zlokalizowany przy ul. Frontowej 1, kusi bezpośrednim sąsiedztwem plaży oraz obietnicą najwyższego standardu. Jednak to, co jako pierwsze przyciąga uwagę, to cennik, który wyraźnie pozycjonuje hotel w segmencie premium.

Luksus w cenie premium. Ile kosztuje doba w nowym kurorcie?

Najtańsze pokoje w terminie otwarcia i na pierwszy wakacyjny weekend zostały wycenione na około 1,6 tys. zł za dobę. Analiza kalendarza rezerwacyjnego pokazuje ogromną zależność stawek od konkretnej daty oraz wybranego standardu. Przykładowo, noc w środku tygodnia (z 1 na 2 lipca) to koszt 1396,86 zł za standardowy pokój dwuosobowy. Dopłata do pokoju z widokiem na Morze Bałtyckie podnosi cenę do 1467,54 zł, natomiast luksusowy apartament z widokiem na morze to wydatek rzędu 4190,58 zł za jedną noc.

Wraz z nadejściem szczytu sezonu ceny drastycznie rosną. W weekend 18–19 lipca za pokój dwuosobowy trzeba zapłacić 1851,63 zł, a cena za najdroższy apartament wzrasta do 5554,89 zł za dobę. Na ostateczny koszt wpływa także elastyczność oferty – wybór opcji z niższym zadatkiem zamiast standardowego, bezzwrotnego zadatku na poziomie 90% oznacza dopłatę rzędu kilkuset złotych.

Należy jednak pamiętać, że podane ceny są dynamicznie. Zależą od daty i mogą się zmieniać. Warto je sprawdzać na stronie hotelu.

Wakacje z rodziną. Rachunek liczony w dziesiątkach tysięcy

Prawdziwą skalę wydatków widać przy planowaniu dłuższego, rodzinnego urlopu. Przykładowy, 6-dniowy pobyt pod koniec lipca (od 25 do 31 lipca) dla pary z 9-letnim dzieckiem w opcji bezzwrotnej to koszt zaczynający się od 11 021,69 zł za pokój standardowy.

Jeśli rodzina zdecyduje się na przestronny apartament, kwota za ten sam wakacyjny pobyt przekroczy 26 tys. zł. Krótsze, weekendowe wypady dla trzech osób również stanowią spore obciążenie dla domowego budżetu – w lipcu kosztują 4–4,3 tys. zł, natomiast po sezonie, we wrześniu, spadają do poziomu 3,2–3,5 tys. zł. To wyraźny dowód na to, że silna sezonowość nad polskim Bałtykiem dyktuje warunki nawet najbardziej prestiżowym resortom.

Pobierowo – Kameralna wioska w cieniu potężnej inwestycji

Lokalizacja hotelu nie jest przypadkowa, choć dla wielu stanowi spore zaskoczenie. Pobierowo to tradycyjnie kameralna, zalesiona miejscowość letniskowa w gminie Rewal, która dotychczas kojarzyła się Polakom z domkami letniskowymi, rodzinnymi pensjonatami i spokojnym wypoczynkiem w otoczeniu natury.

Stała populacja wsi wynosi zaledwie około tysiąca mieszkańców. Pojawienie się w tej przestrzeni tak gigantycznego obiektu diametralnie zmienia charakter Wybrzeża Rewalskiego, przekształcając urokliwy kurort w tętniące życiem centrum masowej turystyki premium.

Ponad 500 pokoi na start i Park Wodny Tropikana

Z uwagi na bezprecedensową skalę przedsięwzięcia, uruchamianie obiektu o powierzchni około 180 tys. m² zostało podzielone na etapy. W pierwszej fazie do użytku oddanych zostanie ponad 500 pokoi. Docelowo cały kompleks ma oferować około 1,2 tys. pokoi (w dokumentacji inwestora pojawia się dokładna liczba 1240), co pozwoli przyjąć jednocześnie ponad 3 tysiące gości.

Głównym magnesem przyciągającym turystów ma być bogata infrastruktura rekreacyjna. Wewnątrz hotelu znajdzie się słynny Park Wodny Tropikana, gigantyczny zewnętrzny basen o wymiarach 104 × 60 m, rozbudowana strefa spa i wellness z 11 gabinetami, groty solne i lodowe, kręgielnia, klub nocny oraz dwie sale kinowo-teatralne. Wszystkie apartamenty (o powierzchni od 70 do 120 m²) wyposażone zostaną w salony, aneksy kuchenne, garderoby oraz prywatne tarasy, z których większość oferuje bezpośredni widok na Bałtyk.

Architektoniczny „mały Dubaj” i wieloletnie kontrowersje

Droga do zapowiadanego na czerwiec otwarcia była wyjątkowo długa i wyboista. Budowa ruszyła w 2018 roku, a pierwotny termin inauguracji planowano na rok 2020. Prace drastycznie spowolniły z powodu pandemii COVID-19, kryzysu na rynku materiałów budowlanych oraz odpływu pracowników z Ukrainy po wybuchu wojny w 2022 roku. Dodatkowo, w czerwcu 2022 roku zmarł twórca imperium i pomysłodawca inwestycji, Tadeusz Gołębiewski, dla którego ten hotel miał być życiowym zwieńczeniem działalności.

Inwestycja od samego początku budzi ogromne kontrowersje i polaryzuje opinię publiczną w kraju i za granicą. Największe zarzuty dotyczą brutalnej ingerencji w środowisko naturalne – pod budowę obiektu wycięto około 1500 drzew (dokładne liczby bywają różne i zależą od źródła) na 30-hektarowej działce, niszcząc pas nadmorskiego lasu. Przeciwnicy projektu bezlitośnie krytykują gigantyczną bryłę przypominającą liniowiec pasażerski, oskarżając inwestora o gigantomanie i całkowite zaburzenie nadmorskiego krajobrazu.

Temat hotelu pojawił się także w niemieckich mediach. Dziennikarz Gerhard Matzig w dzienniku Süddeutsche Zeitung z 22 września 2025 używa bardzo ostrych określeń wobec inwestycji, m.in. opisuje hotel jako „największy i być może najbrzydszy hotel nad Bałtykiem”, porównuje go do „małej siostry Dubaju”, krytykuje skalę oraz ingerencję krajobrazową.

Źródło: National Geographic Traveler

Nasz ekspert

Łukasz Załuski

Od ponad 20 lat opowiada o świecie – jego historii, nauce i miejscach, do których warto wyruszyć z otwartą głową. Jest redaktorem naczelnym „National Geographic Polska” oraz National-Geographic.pl. Wcześniej kierował m.in. „Focusem”, „Focusem Historia” czy „Sekretami Nauki”, konsekwentnie rozwijając tematykę popularnonaukową i podróżniczą. Jest inicjatorem projektu pierwszej naukowej rekonstrukcji wizerunków władców z dynastii Jagiellonów. Po godzinach miłośnik gimnastyki sportowej, książek kryminalnych i europejskich stolic.

Łukasz Załuski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...