Zdrowotne i relaksujące właściwości gorących źródeł doceniali już starożytni Rzymianie – wizyta w termach była nie tylko wskazaniem higienicznym, ale przyjemnym towarzyskim obowiązkiem. Dziś, żeby skorzystać z dobroczynnych właściwości cennych źródeł wzbogaconych o zabiegi spa i lecznicze kuracje, warto szukać bliżej – w Polsce. Nie wszyscy wiedzą, że jesteśmy trzecią „termalną potęgą” Europy, tuż za Słowacją i Węgrami. Prezentujemy dziesięć miejsc, gdzie największym bogactwem jest nie to, co na powierzchni, ale to, co znajduje się pod ziemią.

   1. Królewska kąpiel - Lądek-zdrój

Swoje 41. urodziny obchodził tu poeta Wolfgang Goethe, w 1800 r. termy odwiedziła żona króla pruskiego Wilhelma III, był też John Quincy Adams – jeszcze zanim został szóstym prezydentem USA. Dziś nadal można liczyć na to, że po wizycie w termach, które składają się z siedmiu źródeł leczniczej wody, odzyskamy równowagę ciała i duszy: także dzięki masażom i wizytom w saunach. W jednym ze źródeł – w sanatorium „Zdrój Wojciech” z 1680 r. – dochodzą również doznania estetyczne: terma mieści się w budynku z barokową kopułą.

uzdrowisko-ladek.pl

   2. Solne zdrowie - Uniejów

Solanka z Uniejowa jest znana z wyjątkowych właściwości leczniczych: pomaga przy bólach reumatycznych, łagodzi zapalenia skóry, wspomaga też leczenie nerwic. Kuracja odbywa się w wyjątkowo przyjemnych okolicznościach: w gorących źródłach na świeżym powietrzu. Ozdrowieni na pewno tym bardziej docenią inne atrakcje miejscowości, w tym Zagrodę Młynarską, dzięki której można poznać historię woj. łódzkiego. Ten kompleks muzealno-noclegowy składa się m.in. z dworu z miejscowości Nagórki, dwóch wiatraków (w jednym można przenocować!) i tradycyjnej chałupy z wioski Skotnik. W każdym obiekcie można się nauczyć czegoś nowego, np. uczestnicząc w procesie wyrabiania mąki żytniej lub wypiekając chleb.

termyuniejow.pl