Zaskakujący atak na chorwackiej plaży. „To nietypowe zjawisko”
Na południu Chorwacji doszło do nietypowego morskiego ataku. Trzy osoby zażywające kąpieli w Adriatyku ugryzione przez żółwia morskiego. Biolodzy zaznaczają, że tego typu zdarzenia są czymś wyjątkowym, a człowiek powinien zachować w wodzie dystans od żyjących tam zwierząt.

Mówiąc o zagrożeniu płynącym ze strony zamieszkujących morza i oceany zwierząt, akcentuje się raczej obecność drapieżnych rekinów a niżeli innych pływających gatunków. Widok rekiniej płetwy wystającej znad tafli wody przyjął się w społeczeństwie jako symbol zagrożenia. Najnowsze wydarzenia wskazują jednak, że ludzka ostrożność powinna obejmować również inne gatunki morskich zwierząt.
Atak żółwia
Spokój na rajskiej plaży nieopodal chorwackiego Splitu został zakłócony w momencie, gdy trzy osoby – dwie dorosłe i jedno dziecko – zażywały kąpieli w płytkich wodach Morza Adriatyckiego. Pierwsza została zaatakowana mama dziecka, do której podpłynął żółw morski i ugryzł ją w udo. Poszkodowana zaczęła wierzgać ugryzioną kończyną, tak aby odtrącić od siebie podwodnego gada. Po kilku uderzeniach nogą agresor w końcu puścił. Kobiecie po ataku został jedynie siniak, jednak w przypadku pozostałych zaatakowanych osób możemy mówić o poważniejszych szkodach – złamanym palcu i otwartej ranie.
Jak zapewnia Antonija Żanić, kierownik oddziału pogotowia ratunkowego w Kaštel Lukšić, ugryzienie żółwia może prowadzić do zdecydowanie poważniejszych skutków. Potężne szczęki i twardy dziób sprawiają, że uścisk gada może doprowadzić do poważnego złamania kości.
Żółwia anomalia
Choć, jak podają chorwackie media, żółw nadal pływa niedaleko brzegu w okolicach Kaštel Lukšić, turyści nie powinni mieć oporów przed morskimi kąpielami. Biolodzy i specjaliści od żółwi podkreślają, że ataki tych zwierząt stanowią niezwykle rzadkie zjawisko. W przypadku ostatniego incydentu żółw prawdopodobnie uznał niewielki akwen przy plaży za swoje terytorium do żerowania i zaczął go bronić przed ludźmi. Zwierzę to – na co dzień bardzo płochliwe – mogło poczuć się zagrożone obecnością człowieka, który stał na jego drodze ucieczki.
W związku z tym chorwackie służby porządkowe apelują o zachowanie spokoju w przypadku napotkania karetty (gatunku morskiego żółwia). Ze względu na to, że zwierzę wciąż kręci się blisko brzegów i portów, zalecana jest szczególna ostrożność przy wchodzeniu do wody. Należy również pamiętać, że gatunek tego podwodnego gada jest w Chorwacji prawnie chroniony i nie należy próbować go krzywdzić ani wyciągać z wody.
Żółwie w Adriatyku – zagrożenie dla gadów czy ludzi?
Naukowcy oceniają, że w Adriatyku żyje ponad 20 tysięcy żółwi morskich, co czyni ten akwen jednym z ważniejszych obszarów dla gatunku w całym Morzu Śródziemnym. Populacja ta jednak sukcesywnie spada wraz z inwazyjną działalnością człowieka. Rocznie tysiące żółwi ginie w wyniku połowów czy kolizji z jednostkami pływającymi.
Najczęściej spotyka się żółwia karetta – to zdecydowanie dominujący gatunek w tym akwenie. Znacznie rzadziej pojawiają się żółw zielony oraz podwodny gigant – żółw skórzasty. Co istotne, żółwie te nie składają jaj na wybrzeżach Adriatyku – region ten pełni dla nich zupełnie inną funkcję. Północny Adriatyk od dawna znany jest jako siedlisko żerowania i rozwoju żółwi karetta. Osobniki, które tam trafiają, pochodzą głównie z odległych lęgowisk, przede wszystkim greckich, a do Adriatyku przybywają po okresie lęgowym.
Widzimy więc, że to zdecydowanie żółw jest zagrożony obecnością człowieka, a nie odwrotnie. Do tej pory ataki morskich gadów stanowią zjawisko niezwykle rzadkie, sprzeczne z typowymi zachowaniami tych zwierząt. Najsłynniejszym przypadkiem śmierci spowodowanej przez żółwia pozostaje więc zgon greckiego tragika Ajschylosa, który według legendy zmarł po tym, jak orłosęp brodaty zrzucił na jego głowę gada w skorupie, myląc łysinę dramaturga z kamieniem.
Źródła: TVN24, Portal.hr, Nava Charter, PMC
Nasz autor
Olaf Kardaszewski
Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.

