To jezioro zamarzło na zielono. Jak to możliwe? Wyjątkowe na skalę świata zjawisko w Czechach
Pod koniec 2025 roku na jeziorze Lipno w południowych Czechach pojawił się tajemniczy zielony lód. Spowodowały to organizmy, które niespodziewanie przetrwały zimę.

Wyobraź sobie, że jako nasz południowy sąsiad idziesz w grudniu na spacer brzegiem swojego ulubionego zalewu – największego zbiornika wodnego w kraju, nazywanego „czeskim morzem”. Jakiego widoku się spodziewasz? Z pewnością zamarzniętej tafli, białego puchu, skrzącego się lodu i wszechogarniającej świątecznej atmosfery.
Jakież musiałoby być twoje zdziwienie, gdybyś zobaczył, że zalew Lipno, mimo panującego mrozu jest całkowicie zielony! Zbiornik pokrył się oliwkową taflą, czym wprawił w osłupienie naukowców – to jeden z niewielu takich przypadków na świecie. Winne są, oczywiście, zmiany klimatu i działalność człowieka.
Dlaczego jezioro zamarzło na zielono? Sinice zakwitły w grudniu
Zielony pejzaż jezioro zawdzięcza zakwitowi sinic – dosyć niespotykanemu w grudniu. Zjawisko szczególnie dobrze widoczne było w okresie świąt Bożego Narodzenia, kiedy jezioro pokrywała cienka i miejscami przejrzysta warstwa lodu.
Zielony lód w Lipnie pojawił się w wyniku niecodziennych warunków pogodowych, które sprzyjały utrzymaniu się sinic w toni wodnej nawet po zamarznięciu jeziora. Szczegółową analizę przeprowadzili hydrobiolodzy z Centrum Biologicznego Czeskiej Akademii Nauk, a dokumentację zebrano m.in. dzięki pracy Petra Znachora.
Wyjątkowo wytrwałe organizmy
Podczas gdy w większości czeskich zbiorników wodnych zakwity sinic zanikają wraz z nadejściem jesieni, jezioro Lipno w Czechach stanowi pod tym względem wyjątek. Długoterminowe dane pokazują, że sinice często spotykane są w nim aż do listopada, a w mniejszych ilościach mogą występować nawet w grudniu i styczniu.
Jak to możliwe? Na zalewie panują konkretne warunki, które umożliwiają występującej w nim wytrwałej sinicy Woronichinia naegeliana przetrwanie nawet mrozów. Najważniejsza jest wyjątkowo wysoka koncentracja fosforu w wodzie (w wyniku eutrofizacji, czyli spowodowanego działalnością ludzką przyspieszonego użyźnienia zbiorników – mówiąc wprost, zanieczyszczenia). Przetrwanie sinic pod lodem było możliwe także dzięki wyjątkowo spokojnej pogodzie, słabym wiatrom czy dużej ilości słońca.
„Zielone oka” na jeziorze wyglądają jak nie z tej Ziemi
Dzięki temu biomasa sinic pozostała blisko powierzchni wody aż do jej zamarznięcia. Powstałe pod lodem zielone plamy były widoczne zarówno ze brzegu, jak i z powietrza. Po rozmarzaniu w wyniku odwilży i ponownym zamarznięciu jeziora pojawiły się także tzw. „sinicowe oka” – ciemne skupiska sinic pod przezroczystym lodem, powstałe w wyniku zróżnicowanego pochłaniania światła słonecznego.

Czy zjawisko „zielonego lodu” może się powtórzyć?
Naukowcy nie mają wątpliwości, że zjawisko zielonego lodu na Lipnie w Czechach może pojawić się ponownie. Jezioro od lat wykazuje nadmiar składników odżywczych, zwłaszcza fosforu, pochodzącego głównie z działalności człowieka. W wyniku tego następuje błyskawiczny zakwit glonów i sinic, ale powoduje także spadek zawartości tlenu, wymieranie ryb i innych organizmów wodnych a także pogorszenie jakości wody pitnej.
– Zielony lód na Lipnie jest świadectwem długoterminowych zmian, które obserwujemy w związku z eutrofizacją i postępującą zmianą klimatu. Sugeruje to, że podobnych niespodzianek możemy doświadczać coraz częściej – mówi hydrobiolog Petr Znachor z Czeskiej Akademii Nauk.
Wzrost temperatur następujący w wyniku zmian klimatycznych, dłuższy czas nasłonecznienia zimą w Czechach oraz postępujące zanieczyszczanie zbiorników wodnych to warunki sprzyjające do takich nietypowych zjawisk. Chociaż wyglądają ciekawie, to musimy przyznać, że wolimy chyba białą, wtapiającą się w tło taflę lodu. A wy?
Źródło: Czeska Akademia Nauk
Nasz autor
Jonasz Przybył
Redaktor i dziennikarz związany wcześniej m.in. z przyrodniczą gałęzią Wydawnictwa Naukowego PWN, autor wielu tekstów publicystycznych i specjalistycznych. W National Geographic skupia się głównie na tematach dotyczących środowiska naturalnego, historycznych i kulturowych. Prywatnie muzyk: gra na perkusji i na handpanie. Interesuje go historia średniowiecza oraz socjologia, szczególnie zagadnienia dotyczące funkcjonowania społeczeństw i wyzwań, jakie stawia przed nimi XXI wiek.

