Reklama

W ostatnim czasie możemy mówić o nasileniu kontaktów ludzi z niedźwiedziami. W efekcie jednego z takich spotkań doszło do tragedii w powiecie sanockim, gdzie zwierzę śmiertelnie zaatakowało 58-letnią kobietę. Na szczęście podczas podobnego zdarzenia w Przemyślu niedźwiedź nikogo nie zaatakował i odszedł w stronę lasu.

Niedźwiedź w Przemyślu

Chodź niedźwiedzie nieodzownie kojarzone są z terenami Podkarpacia, ich obecność w tamtejszych miastach stanowi egzotyczny widok. Nie dziwi więc zaskoczenie mieszkańców Przemyśla, którzy po godzinie 22 dostrzegli dużego ssaka, przechadzającego się po śródmiejskich uliczkach. Niemal niezwłocznie internet obiegły nagrania, gdzie zagubione zwierzę tuła się po przemyskim rynku.

Jednym z internautów, który opublikował podobne wideo, był burmistrz tego miasta Wojciech Bakun. Samorządowiec apelował o zachowanie ostrożności oraz o natychmiastowe powiadomienie Straży Miejskiej w momencie spotkania niedźwiedzia. Oglądając niektóre z nagrań udostępnionych w internecie, można dojść do skutku, że apele burmistrza były zrozumiałe. W spotkaniu z tak niebezpiecznym ssakiem najważniejsze jest zachowanie zdrowego rozsądku. Nie znając zamiarów zwierzęcia, należy wycofać się w bezpieczne miejsce, a nie prowokować stworzenie, podchodząc jak najbliżej w trosce o dobry kadr.

Niedźwiedź poza miastem

Na szczęście niedźwiedź po odwiedzeniu Przemyśla skierował się w stronę lasu, jego naturalnego domu. Jak przekazała w rozmowie z PAP mł. asp. Karolina Kowalik z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu, funkcjonariusze przez cały czas obserwowali zachowanie zwierzęcia, kontrolując jego drogę powrotną. Ssak sam udał się w kierunku lasu, a służby porządkowe nie musiały stosować bezpośrednich środków przymusu.

Niedźwiedzi kryzys – jak poradzić sobie z napływem dużych ssaków?

W związku z nasilającą się liczbą incydentów, w których udział biorą ludzie oraz niedźwiedzie, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie zdecydowała się wprowadzić program monitoringu tych niebezpiecznych ssaków. Wart ponad 16 mln zł projekt ma ograniczyć występowanie potencjalnych konfliktów. Do tej pory służbom udało się odłowić osiem drapieżników na terenie gmin Solina i Baligród. Siedmiu z nich założono obroże GPS, pozwalające na śledzenie ssaków. Monitoring ma pomóc służbom w szybszym reagowaniu na zagrożenia, a sam program – zaplanowany do końca 2029 roku – zakłada m.in. montaż odpornych na niedźwiedzie śmietników oraz sadzenie drzew owocowych w głębi lasów, co zachęci zwierzęta do pozostawania w swoim naturalnym środowisku.

Równolegle w połowie maja Sejm przyjął nowelizację przepisów, która pozwala myśliwym na odstraszanie niedźwiedzi i żubrów za pomocą broni gładkolufowej z gumową, nieśmiercionośną amunicją. Nowe prawo, będące odpowiedzią na spadek skuteczności dotychczasowych metod, wyłącza także odpowiedzialność karną w przypadku przypadkowego zranienia lub zabicia zwierzęcia w stanie wyższej konieczności, np. w obronie ludzi. Podobne działania realizowane są w innych krajach, gdzie liczba niedźwiedzich incydentów znacząco wzrasta. Słowacki rząd w ubiegłym roku zezwolił na rekordowy odstrzał tych zwierząt, doprowadzając do zabicia ponad 150 ssaków. Według prawa gatunek ten pozostaje całorocznie chroniony.

Źródło: Przemyśl.naszemiasto.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...