Fizyka kontra upał: jak skutecznie zatrzymać chłód w domu i jakich błędów unikać?
Jak skutecznie schłodzić dom w upały, nawet bez klimatyzacji? Odpowiedź tkwi w prawach termodynamiki. Wyjaśniamy, kiedy i jak wietrzyć wnętrza, zasłaniać okna oraz jakich błędów unikać, by niepotrzebnie nie nagrzać mieszkania.

Przed nami historyczna i ekstremalna fala upałów. W Polsce mogą paść rekordy temperatur, nie tylko czerwca, ale i całoroczne. Upały będą w naszym kraju coraz częstsze, dlatego warto wiedzieć jak się na nie przygotować. Nawet jeśli nie mamy klimatyzacji, wciąż możemy do pewnego stopnia panować nad temperaturą w naszych domach. Wystarczy odrobinę znać fizykę i zainspirować się rozwiązaniami od zawsze stosowanymi w gorących krajach. Oto sposoby na to, jak zatrzymać chłód w domu.
Po pierwsze: kontroluj temperaturę
To absolutna podstawa. Musisz wiedzieć zarówno, jaka jest temperatura za zewnątrz, jak i w domu/mieszkaniu. To pozwoli na otwarcie i zamknięcie okien w odpowiednim momencie.
Po drugie: nie otwieraj okien w dzień
Ten błąd popełniamy chyba najczęściej. Po chłodniejszej nocy pozostawiamy uchylone okna, gdy temperatura na zewnątrz znacznie wzrasta. Tak tracimy cały chłód, który udało się zatrzymać w nocy. Okna w upał otwieramy tylko wtedy, gdy temperatura na zewnątrz jest niższa niż wewnątrz. W bardzo gorące dni może to być nawet dość późny wieczór.
Najważniejszy czas w walce z upałem to noc. To wtedy otwieramy wszystko, co się da i schładzamy mieszkanie, w miarę możliwości robiąc przeciąg. Ten chłód (albo, naukowo mówiąc, brak ciepła), odpowiednio „uwięziony” zostanie z nami przez większość kolejnego dnia. Ważne, aby wietrzenie trwało długo, najlepiej aż do rana. Dzięki temu schłodzi się nie tylko powietrze w mieszkaniu, ale i ściany oraz meble, które kumulują dużo ciepła. Ta strategia zapewni nam też lepszy sen, o co w upały dużo trudniej.
Po trzecie: zasłoń okna, ale mądrze
Wyeksponowana na światło słoneczne szyba działa jak złodziej ciepła. W miarę możliwości zasłoń wszystkie nasłonecznione okna, najlepiej jak najbliżej szyb – to zapobieganie wytworzeniu się warstwy gorącego powietrza np. przed zasłoną. Rolety lub żaluzje wewnątrz nie powinny być ciemne lub czarne – będą pochłaniać zbyt dużo ciepła i wypromieniowywać je do mieszkania.
Najskuteczniejsze w walce z gorącem są rolety zewnętrzne – to właśnie dlatego kraje Południa są pełne malowniczych okiennic i markiz. Zatrzymanie ciepła, zanim wpadnie do wnętrza to klucz do skutecznej walki z upałem. Nawet jeśli rolety są czarne (jak wiele rolet antywłamaniowych), i tak są skuteczne. Jeśli ich nie masz, możesz od zewnątrz zawiesić na oknie np. dużą chustę albo siatkę ogrodniczą. Domowy sposób na oklejenie okien folią odbijającą światło (np. NRC) też jest skuteczny tylko od zewnątrz. Uwaga – przyklejenie folii po wewnętrznej stronie okna grozi jego przegrzaniem i pęknięciem szyby.
Według badań naukowych jeszcze skuteczniejsza jest folia z warstwą przezroczystej taśmy klejącej.
Rolety zewnętrzne: co mówią badania?
Brytyjskie Stowarzyszenie Żaluzji i Rolet (BBSA) oraz Uniwersytet w Salford (Energy House Labs) przeprowadziły badania skuteczności osłon, zarówno zewnętrznych jak i zewnętrznych. Zastosowanie rolet wewnętrznych w biurach pozwalało zaoszczędzić średnio od 10% do 23% energii potrzebnej na klimatyzację. Jednak kiedy te same osłony (np. rolety lub żaluzje) zamontowano na zewnątrz budynku, oszczędności energii na chłodzenie drastycznie wzrosły, osiągając od 43% do aż 47%.
Amerykański Departament Energii (DOE) regularnie publikuje analizy zysków i strat ciepła przez okna. Według ich danych przez standardowe, niezasłonięte okna dwuszybowe w sezonie letnim przedostaje się aż 76% promieniowania słonecznego, które zamienia się wewnątrz w energię termiczną (ciepło).
Rolety i żaluzje zewnętrzne są uznawane przez DOE za najskuteczniejszą barierę, ponieważ blokują promieniowanie krótkofalowe słońca zanim uderzy ono w taflę szkła. Pozwala to zredukować niechciane zyski ciepła nawet o 60–80% w zależności od szczelności i koloru osłony.
Po czwarte: nie generuj niepotrzebnego ciepła
Wszystkie urządzenia w domu, a nawet ładowarki i zasilacze, mniej lub bardziej się nagrzewają. Podczas upałów warto powyłączać co tylko się da, a gotowaniem i praniem zająć się wieczorem (albo w miarę możliwości z nich zrezygnować).
Także wentylator najlepiej wyłączyć, jeśli wychodzimy z pomieszczenia. Nie chłodzi on powietrza – efekt chłodzenia wynika z parowania wilgoci z naszej skóry. W pustym pokoju wiatrak tylko mieli powietrze, a jego silnik emituje niepotrzebne ciepło. Warto wiedzieć, że wentylator powyżej pewnej krytycznej temperatury staje się nieskuteczny, a nawet może zaszkodzić.
Nasza autorka
Magdalena Rudzka
Redaktorka i wydawczyni National-Geographic.pl. Wcześniej związana m.in. z National Geographic Traveler i magazynem pokładowym PLL LOT Kaleidoscope. Z wykształcenia humanistka (MISH i SNS PAN), ale to przyroda stanowi jej największą pasję. Szczególnie bliskie są jej ekosystemy słodkowodne, a prawdziwym „konikiem” są ryby. W National-Geographic.pl pisze o swoich przyrodniczych pasjach, nauce i medycynie. Prywatnie ceni sobie podróże po nieoczywistych kierunkach, ze szczególnym sentymentem do Europy Środkowej i Wschodniej.

