Reklama

Spis treści:

  1. Dzieciństwo w cieniu zbrodni i mongolski kataklizm
  2. Białe małżeństwo z Kingą. Dlaczego książę nie oddalił żony?
  3. Architekt stabilizacji – lokacja Krakowa i kult św. Stanisława
  4. Sukcesja, która otworzyła drogę Łokietkowi
  5. Posłuchaj całej rozmowy o Bolesławie Wstydliwym

W najnowszym odcinku podcastu National Geographic Polska „Nie takie ciemne wieki” redaktor naczelny Łukasz Załuski rozmawia z prof. dr hab. Bożeną Czwojdrak, wybitną mediewistką z Uniwersytetu Śląskiego. Badaczka rozprawia się z mitami narosłymi wokół księcia i jego świętej małżonki.

Dzieciństwo w cieniu zbrodni i mongolski kataklizm

Bolesław Wstydliwy przyszedł na świat jako jedyny syn Leszka Białego. Gdy w 1227 roku jego ojciec zginął zamordowany w krwawej łaźni pod Gąsawą, roczny chłopiec znalazł się w samym centrum brutalnej walki o władzę senioralną. O tron krakowski bili się Henryk Brodaty, Władysław Laskonogi i Konrad Mazowiecki. Zanim Bolesław zdołał dojrzeć do samodzielnych rządów, w granice ziem polskich wdarł się kataklizm, który na zawsze zmienił bieg rodzimej historii – pierwszy najazd mongolski z 1241 roku.

Mongolskie zagony sforsowały Wisłę przez bród w Zawichoście, rozbiły rycerstwo małopolskie pod Chmielnikiem i spustoszyły Małopolskę oraz Śląsk. W bitwie pod Legnicą śmierć poniósł książę Henryk Pobożny. Jak zwraca uwagę prof. Bożena Czwojdrak, okoliczności tej klęski do dziś budzą spory badaczy:

„Długosz opisuje nam walną bitwę, dokładnie hufce poustawiane (...). Problem polega na tym, że to się nie chce potwierdzić w żadnych źródłach. Nie mamy informacji o takiej wielkiej bitwie w źródłach tatarskich (...), nie mamy potwierdzenia archeologicznego na polu bitwy” – zauważa mediewistka.

Niewykluczone, że Henryk Pobożny zginął w potyczce mniejszego oddziału, gdy zabezpieczał ucieczkę rodziny. Niezależnie od skali samej bitwy, Małopolska leżała w gruzach, a podgrodzia krakowskie były regularnie palone i plądrowane.

Białe małżeństwo z Kingą. Dlaczego książę nie oddalił żony?

Jeszcze w dzieciństwie Bolesław został zaręczony z węgierską królewną Kingą (Kunegundą), córką króla Beli IV. Jako kilkuletnia dziewczynka przybyła ona do Sandomierza, gdzie wychowywała się pod okiem matki księcia, Grzymisławy.

Po ślubie okazało się jednak, że księżna pragnie zachować dozgonną czystość.

„Mamy informację, że ona początkowo poprosiła Bolesława Wstydliwego o rok dyspensy od współżycia. Bolesław miał się zgodzić. Po roku poprosiła ponownie – Bolesław też miał się zgodzić. Kiedy po raz trzeci poprosiła, Bolesław doszedł do wniosku, że chyba jednak coś jest nie tak, ale okazało się, że Kinga trwała twardo na swoim stanowisku” – relacjonuje prof. Czwojdrak.

W realiach prawa kanonicznego brak skonsumowania małżeństwa oznaczał, że formalnie było ono nieważne. Bolesław bez przeszkód mógł unieważnić związek i pojąć nową żonę, by zapewnić ciągłość dynastii. Nigdy tego nie zrobił. Uszanował wolę żony i sam złożył śluby czystości, co dało początek jego specyficznemu przydomkowi.

Co ciekawe, w aktach późniejszego procesu beatyfikacyjnego zachowały się zaskakujące zeznania młodego krewnego pary – Władysława Łokietka. Przyszły zjednoczyciel Polski zeznał pod przysięgą, że jako dziecko bawił się w sypialni księżnej i „po wiadomych oznakach wiedział, że nadal jest ona dziewicą”. Do dziś historycy zastanawiają się, o jakie detale dworskiego życia mogło chodzić małoletniemu księciu.

Architekt stabilizacji – lokacja Krakowa i kult św. Stanisława

Wbrew pozorom brak wojennej brawury był największym atutem Bolesława. Po dziesięcioleciach nieustannych wojen domowych, Małopolska zyskała ponad trzy dekady względnego pokoju i gospodarczego oddechu. W 1257 roku książę nadał Krakowowi akt lokacji na prawie magdeburskim, wytyczając nowoczesny układ urbanistyczny z rynkiem głównym, a także zreformował wydobycie soli w kopalniach Bochni i Wieliczki.

Książęca para zadbała również o potężny oręż ideologiczny i tożsamościowy. Z inicjatywy dworu krakowskiego i pod wyraźnym wpływem Kingi doprowadzono w 1253 roku w Asyżu do kanonizacji biskupa Stanisława ze Szczepanowa.

„To było bardzo ważne dla Krakowa, bo to jest w końcu własny patron (...). Znowu ten kompleks Gniezna i Krakowa – tam był święty Wojciech, a my w końcu mamy naszego własnego Stanisława, i nie jest to żaden Czech z eksportu” – podkreśla prof. Bożena Czwojdrak.

Kult św. Stanisława i legenda o zrośnięciu się jego poćwiartowanego ciała stały się kluczowym symbolem jedności dla podzielonego na księstwa narodu.

Sukcesja, która otworzyła drogę Łokietkowi

Największym problemem Bolesława Wstydliwego pozostawał brak potomka. Jednak w przeciwieństwie do wielu współczesnych sobie władców, książę krakowski wykazał się dalekowzrocznością i świadomie przygotował sukcesję. Na swojego następcę wyznaczył zaufanego i spokrewnionego księcia sieradzkiego – Leszka Czarnego.

Gdy w 1279 roku Bolesław zmarł, przekazanie władzy odbyło się bez krwawej wojny domowej. Leszek Czarny przejął Kraków i rozpoczął wznoszenie murów obronnych miasta, a swoją rodową dzielnicę sieradzką przekazał przyrodniemu bratu – Władysławowi Łokietkowi. Ten polityczny manewr wprowadził Łokietka do gry o najwyższą stawkę i dał mu zaplecze, z którego kilkadziesiąt lat później sięgnął po polską koronę.

„Bolesław Wstydliwy to był władca na mocną czwórkę. Dał Małopolsce spokój, odbudowę i stabilizację, której ten region dramatycznie potrzebował” – podsumowuje prof. Bożena Czwojdrak.

Posłuchaj całej rozmowy o Bolesławie Wstydliwym

Chcesz poznać więcej zakulisowych historii z życia piastowskich władców? Obejrzyj pełną rozmowę i posłuchaj o jednym z najciekawszych władców epoki rozbicia dzielnicowego. Rozmowę z prof. Bożeną Czwojdrak poprowadził Łukasz Załuski, redaktor naczelny National Geographic Polska. Wideo z rozmową można obejrzeć poniżej, a także na naszym kanale YouTube i w serwisie Spotify.

Video placeholder

Źródła: Uniwersytet Śląski; National Geographic Polska

Chcesz znaleźć więcej inspirujących podróży, fascynujących odkryć i opowieści ze świata nauki? Skorzystaj ze specjalnej oferty prenumeraty magazynów National Geographic Polska i National Geographic Traveler.

Nasz autor

Łukasz Załuski

Od ponad 20 lat opowiada o świecie – jego historii, nauce i miejscach, do których warto wyruszyć z otwartą głową. Jest redaktorem naczelnym „National Geographic Polska” oraz National-Geographic.pl. Wcześniej kierował m.in. „Focusem”, „Focusem Historia” czy „Sekretami Nauki”, konsekwentnie rozwijając tematykę popularnonaukową i podróżniczą. Jest inicjatorem projektu pierwszej naukowej rekonstrukcji wizerunków władców z dynastii Jagiellonów. Po godzinach miłośnik gimnastyki sportowej, książek kryminalnych i europejskich stolic.
Łukasz Załuski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...