Ile kawy można wypić bez szkody dla serca? Kardiolodzy wyznaczyli limit
Kardiolodzy uznali, że dla większości dorosłych do 400 mg kofeiny dziennie (do 5 filiżanek typowej kawy) jest bezpieczną dawką. Kawa może nawet obniżyć ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Natomiast kofeina z energetyków może poważnie zaszkodzić.

Wielu miłośników kawy zastanawia się, czy można ją pić bez szkody dla serca. W powszechnej opinii może ona wywoływać arytmię i sprzyjać nadciśnieniu tętniczemu. Kardiolodzy postanowili przedstawić stanowisko nauki w sprawie wpływu kawy na układ krążenia.
Liczy się źródło kofeiny
Nowe wytyczne American Heart Association (AHA) „Caffeine and Cardiovascular Disease”, opublikowane w czasopiśmie „Circulation”, porządkują to, co w dyskusji o kofeinie bywa najbardziej mylące: ta sama substancja może w różnych warunkach towarzyszyć zarówno korzystnym, jak i niepożądanym zjawiskom. Według przeglądu najnowszych badań spożycie do 400 mg kofeiny dziennie (co odpowiada maksymalnie pięciu filiżankom kawy kofeinowej po ok. 240 ml każda) jest dla większości dorosłych ogólnie bezpieczne. W części analiz 2–4 filiżanki dziennie łączono nawet z niższym ryzykiem choroby serca, niewydolności serca i udaru.
Jednocześnie AHA podkreśla, że „kofeina” w badaniach bardzo często oznacza „kawę”, a kawa to nie tylko kofeina. Zawiera też inne związki bioaktywne, którym badania przypisują m.in. właściwości przeciwutleniające i przeciwzapalne. To ważne rozróżnienie, bo wnioski o „kofeinie” potrafią w praktyce opierać się na napoju, który niesie znacznie bogatszy chemiczny ładunek.
Do całej układanki dochodzą dodatki. Cukier, syropy smakowe, mleko czy śmietanka prawdopodobnie osłabiają potencjalne korzyści wiązane z kawą pitą bez dosładzania i bez „wypełniaczy”. A to właśnie czarna, niesłodzona kawa kofeinowa w badaniach obserwacyjnych najczęściej pojawia się w korelacji z niższym ryzykiem chorób.
Energetyki zwiększają ryzyko
W stanowisku AHA najmocniej wybrzmiewa ostrzeżenie dotyczące wysokich dawek kofeiny, typowych dla napojów energetycznych, w tym skoncentrowanych „shotów”. To właśnie te produkty łączono ze wzrostem ryzyka nadciśnienia i nieregularnego rytmu serca (arytmii). Nie chodzi wyłącznie o samą liczbę miligramów, ale też o koncentrację. Typowa kawa parzona ma ok. 31,8–69,7 mg kofeiny na 100 ml. Tymczasem energetyczne „shoty” mogą zawierać ok. 135–233 mg tej substancji na 100 ml — 3–4 razy więcej niż zwykła kawa.

Różnica praktyczna jest prosta: przy mniejszej objętości łatwiej „przekroczyć próg”, po którym organizm reaguje gwałtowniej. AHA zwraca uwagę, że krótkoterminowo kofeina może przejściowo podnosić ciśnienie tętnicze, przyspieszać tętno, zwiększać poziom glukozy we krwi i nasilać czujność. U części osób pojawiają się też kołatania serca i pogorszenie snu — sygnały, że dawka nie jest obojętna. Kardiolodzy przypominają również, że napoje energetyczne, batony, żele i suplementy z kofeiną nierzadko zawierają dodatkowe składniki, które mogą zwiększać wchłanianie kofeiny, przyspieszać jej działanie i w konsekwencji zwiększać ryzyko.
Wpływ kawy na układ krążenia
Choć granica 400 mg kofeiny dziennie pojawia się jako punkt odniesienia, AHA zastrzega, że nie istnieje podejście uniwersalne. Kofeinę metabolizuje wątroba, a szczytowe stężenie u większości osób pojawia się zwykle w ciągu godziny, jednak tempo zależy m.in. od genetyki, wieku, metabolizmu i wcześniejszych nawyków. U jednych wraz z regularnym spożyciem rozwija się tolerancja, u innych ten sam „standardowy” kubek daje wyraźnie silniejszy efekt.
Skondensowane wnioski AHA dotyczące specyficznych skutków zdrowotnych kofeiny wyglądają następująco:
- wpływ na ciśnienie tętnicze: przy optymalnym ciśnieniu 1–3 filiżanki dziennie łączono ze wzrostem ryzyka rozwoju nadciśnienia, a więcej niż 3 filiżanki z niższym ryzykiem. Wysokie dawki z energetyków i „shotów” mogą wyraźnie podnosić ciśnienie, szczególnie u osób z już istniejącym nadciśnieniem;
- cukrzyca typu 2: krótkoterminowo kofeina w kawie może obniżać wrażliwość na insulinę, ale regularna czarna kawa kofeinowa bez dodatków wiązała się z niższym ryzykiem rozwoju cukrzycy typu 2. Możliwe, że udział mają też związki inne niż kofeina.
- cholesterol: występujący w kawie tłuszcz o nazwie kafestol wiązano z wyższym poziomem „złego” cholesterolu LDL. Kafestol występuje w kawie niefiltrowanej (np. espresso, french press, kawa turecka, gotowana), ale nie w kawie filtrowanej przez papier ani w kawie instant;
- arytmie: 1–3 filiżanek dziennie nie łączono ze wzrostem ryzyka migotania przedsionków, ale ten poziom mógł wiązać się z większą liczbą przedwczesnych skurczów komorowych. Bardzo wysokie dawki (typowe dla energetyków i shotów) łączono z zaburzeniami rytmu także u zdrowych dorosłych poni30 lat;
- choroba niedokrwienna serca i udar: 2–4 filiżanki dziennie wiązano z niższym ryzykiem choroby serca, niewydolności serca i udaru, natomiast więcej 4 filiżanki dziennie mogły zwiększać ryzyko niewydolności serca.
AHA podkreśla, że potrzebne są dalsze, rygorystyczne badania — zarówno nad różnymi źródłami kofeiny (kawa, herbata, napoje gazowane, czekolada, leki), jak i nad tym, jak działa na różne grupy ludzi.
Źródło: Circulation

