Dania, Szwecja i Norwegia znalazły się na podium rankingu „Najlepszych krajów do wychowania dzieci w roku 2020”. Analizę przeprowadzono na podstawie ankiet 20 tys. osób z całego świata. Przeważyły przywileje dla rodziców oraz poziom opieki medycznej.

Gdyby czynnikiem decydującym był dobrze rozwinięty system edukacji publicznej, na pierwszym miejscu znalazłyby się Stany Zjednoczone. Tymczasem uplasowały się dopiero na 18 pozycji. Wszystko za sprawą niskiego poczucia bezpieczeństwa oraz braku odpowiednich świadczeń dla rodziców.

W rankingu przeprowadzonym przez US News & World Report ankietowani musieli ocenić osiem atrybutów każdego kraju: dbałość o prawa człowieka, przyjazność rodzinie, równość płci, poczucie szczęścia, równość dochodów, bezpieczeństwo, edukacja publiczna, system opieki zdrowotnej.

Na pierwszym miejscu, spośród 80 państw, znalazła się Dania (w 2019 r. – 2. miejsce). Unia Europejska opisuje duński system urlopów rodzicielskich jako „jeden z najbardziej hojnych i elastycznych w UE”. Tutaj oboje rodzice otrzymują aż 52 tygodnie urlopu rodzicielskiego po urodzeniu dziecka. Dodatkowo – mama ma możliwość wzięcia czterotygodniowego urlopu na czas przygotowań przed przyjściem dziecka na świat.

 

Urlop, szkoła i opieka medyczna

Miejsce drugie to Szwecja (w 2019 r. – 1. miejsce). Tutaj rodzice mają do dyspozycji łącznie 480 dni urlopu, z czego każde z nich musi wykorzystać co najmniej 90 dni. Resztą mogą się podzielić wedle uznania.

Podium zamyka Norwegia (w 2019 r. – 3. miejsce). Tak samo jak w przypadku poprzedników, tak i tu o wysokiej lokacie zdecydował system urlopów rodzicielskich. Kobieta po urodzeniu dziecka może zdecydować się na 46 tygodni płatnego w 100 proc. urlopu, albo 56 tygodni urlopu płatnego w 80 proc. Tatusiom przysługuje nawet do 10 tygodni urlopu.

Czwartą pozycję zajęła Kanada (2019 r. – 4. miejsce). Tutaj rodzice mają prawdo do 17 tygodni urlopu. Jeśli oboje sprawują opiekę nad dzieckiem, mogą łączyć swoje urlopy, jednak tak, aby nie przekraczały 63 tygodni.

Na piątym jest Holandia (w 2019 r. – 6. miejsce). Tutaj urlopy rodzicielskie są nieco skromniejsze. Przyszłe mamy mają prawo do czterech do sześciu tygodni urlopu przed terminem porodu oraz do 10 tygodni urlopu po porodzie. Jeśli kobieta spodziewa się bliźniaków lub wieloraczków, może liczyć na dłuższy urlop macierzyński – w wymiarze 20 tygodni.

Jak łatwo zauważyć w czołówce znalazły się bogate kraje, z dobrze rozwiniętym systemem socjalnym oraz bogatym systemem ochrony zdrowia, czy bezpłatnej edukacji wczesnoszkolnej i szkolnej.

 

Polska na 20.

Kolejne pozycje zajmują: Finlandia, Szwajcaria, Nowa Zelandia, Australia i Austria. Wielka Brytania uplasowała się tuż za pierwszą dziesiątką, na miejscu 11. Stany Zjednoczone na 18., a niedaleko za nimi, bo na 20. Polska (w 2019 r. – 22. miejsce).

W Polsce świeżo upieczone mamy mogą skorzystać z urlopu macierzyńskiego (20 tygodni – przy urodzeniu jednego dziecka, do maksymalnie 37 w przypadku urodzenia pięcioraczków i więcej). 6 tygodni z puli urlopu macierzyńskiego mogą wykorzystać przed porodem. W praktyce rzadko się to zdarza, ponieważ ciężarnym przysługuje pełnopłatne zwolnienie lekarskie.

Później kobieta może zdecydować się jeszcze na urlop rodzicielski – 32 tygodnie, którym może podzielić się z partnerem. Mężczyźnie – w ciągu roku po urodzeniu dziecka – przysługuje także dwutygodniowy urlop ojcowski, niezależny od urlopu rodzicielskiego.

 

Katarzyna Grzelak