Reklama

Sztuka Banksy’ego od lat wzbudza emocje wśród ludzi na całym świecie. Artysta poprzez tzw. street art opisuje aktualne nastroje społeczne, często szydząc i drwiąc z establishmentu. Najnowsza praca enigmatycznego twórcy również może odnosić się do grup panujących we współczesnym świecie. Dodatkowe emocje budzi lokalizacja, w której Banksy zdecydował się umieścić najnowsze dzieło.

Oślepiająca flaga

Artysta tym razem zdecydował się skorzystać z nietypowej dla siebie formy sztuki ulicznej. Banksy to bowiem przede wszystkim słynne murale – tak jak „Dziewczynka z balonikiem” z 2002 roku, która stała się światowym fenomenem – a nie rzeźby i posągi. Mimo to nowo powstała praca jakością nie odbiega od swoich ściennych poprzedników.

Pomnik przedstawia człowieka w garniturze, dumnie kroczącego i trzymającego maszt z flagą w dłoni. Nie byłoby w tym marszu nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że łopocząca na wietrze flaga zupełnie przesłania widok jegomościowi z posągu. Brak kontroli nad tym, co znajduje się przed idącym, doprowadza do sytuacji, w której postać ta została uchwycona na chwilę przed spadnięciem z wysokiego cokołu.

Jak to zwykle bywa w przypadku instalacji Banksy’ego, interpretacji dzieła jest wiele. Większość z nich odnosi się do oślepiającego głodu władzy, który często przesłania rządzącym racjonalne spojrzenie na sytuację. Pragnienie rządzenia staje się tu siłą destrukcyjną, prowadzącą władców na skraj przepaści, z której nie ma już bezpiecznego powrotu. Motywy te są nam dobrze znane nie tylko ze współczesnej polityki – słynna powieść George’a Orwella „Folwark zwierzęcy” opisuje te same mechanizmy, które w najnowszej pracy uwypukla Banksy.

Dostojne towarzystwo

Dodatkowego znaczenia pracy dodaje również jej umiejscowienie. Najnowszy posąg pojawił się bowiem na Waterloo Place w samym sercu Londynu, w towarzystwie naprawdę dostojnego grona. W sąsiedztwie nowego dzieła znajdują się m.in. pomniki króla Edwarda VII, który panował w latach 1901–1910; Florence Nightingale, powszechnie uważanej za założycielkę nowoczesnego pielęgniarstwa; Pomnik Wojny Krymskiej oraz kilka innych monumentów poświęconych postaciom wojskowym, książętom i lordom.

Trwałość prac Banksy’ego

Nowa rzeźba wpisuje się w intensywny okres aktywności Banksy’ego, który w ostatnim czasie regularnie zaskakuje opinię publiczną. Tuż przed świętami w 2025 roku artysta zaprezentował dwa czarno-białe murale – wizerunki dzieci spoglądających w niebo, które powszechnie uznano za głos w sprawie problemu bezdomności wśród najmłodszych.

Miłośnicy sztuki ulicznej wiedzą jednak, że te dzieła – przynajmniej fizycznie – są ulotne. Losy prac takich jak mural przedstawiający sędziego brutalnie wymierzającego karę protestującemu mężczyźnie, który we wrześniu 2025 roku niemal natychmiast zniknął z fasady Królewskich Sądów Sprawiedliwości, momentalnie przyciągają fanów artysty pod jego nowe dzieła.

Jak podaje jednak „New York Times”, najnowszej pracy Banksy’ego może nie spotkać tak rychły koniec. Jak wynika z e-maila przesłanego do redakcji, władze Londynu mają nadzieję, że najnowszy posąg nie podzieli losu usuniętych prac i stanie się trwałą atrakcją, cieszącą oczy londyńczyków i turystów.

Nasz autor

Olaf Kardaszewski

Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie student magisterskiego kierunku Studiów Miejskich na tej samej uczelni. Interesuje się społecznymi i kulturowymi aspektami zmieniającego się świata, o czym chętnie pisze w swoich pracach. Współprowadzący projekt „Podziemna Warszawa” w National Geographic Polska. Uwielbia podróże, w trakcie których zawsze stara się obejrzeć mecz lokalnej drużyny piłkarskiej.

Olaf Kardaszewski
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...