To się nazywa szczęście. Mężczyzna podczas nurkowania znalazł swój drugi miecz krzyżowców
Izraelski student podczas nurkowania u wybrzeży Morza Śródziemnego między Hajfą a Tel Awiwem natrafił na pokryty grubą warstwą piachu i muszli średniowieczny miecz należący do krzyżowców. Podobnego odkrycia dokonał już 5 lat wcześniej.

W 2021 roku u wybrzeży północnego Izraela podwodny archeolog Shlomi Katzin natrafił na niezwykłe znalezisko – żelazny miecz z epoki krucjat. Artefakt przez stulecia lat spoczywał na dnie morza, niemal całkowicie pokryty grubą warstwą muszli, piasku i innych morskich organizmów.
Dwa miecze krzyżowców odnalezione w ciągu 6 lat
Powstała w ten sposób skorupa działała jak naturalna osłona, która zabezpieczyła broń przed całkowitą korozją. Po usunięciu osadów z ostrza badania wykazały, że miecz ma ok. 800 lat i najpewniej powstał w czasach krucjat. Analiza ujawniła coś jeszcze. Było to niewielkie wygięcie ostrza, które zdaniem badaczy mogło powstać w trakcie walki z innym rycerzem.
Sześć lat później wydarzyła się sytuacja niemal jak deja vu. Shlomi Katzin ponownie nurkował u wybrzeży Izraela i znów dostrzegł wystającą z dna rękojeść miecza. Tym razem jednak artefakt był niemal całkowicie zasypany piaskiem i pokryty grubą warstwą morskich osadów. W komunikacie prasowym Uniwersytet w Hajfie poinformował, że Izraelczyk początkowo zwrócił uwagę na grupę nurków, którzy przeczesywali dno morza z wykorzystaniem z wykrywaczy metalu. Katzin relacjonował, że obawiał się, iż mogą to być osoby próbujące nielegalnie poszukiwać zabytków.
W Izraelu znaleziono tylko kilka podobnych mieczy
Izraelczyk postanowił przepędzić innych nurków z potencjalnego stanowiska archeologicznego. Gdy wszyscy odpłynęli, zauważył fragment rękojeści miecza. Katzin poinformował o znalezisku swoją przełożoną, archeolożkę morską Deborah Cvikel. Ta z kolei skontaktowała się z Izraelskim Urzędem Starożytności, który wydał zgodę na wydobycie artefaktu z dna Morza Śródziemnego, aby zapobiec jego dalszemu niszczeniu.

– To niezwykle rzadkie znalezisko, które rzuca nowe światło na obecność krzyżowców na wybrzeżach Izraela. W kraju znanych jest zaledwie kilka podobnych mieczy z okresu krzyżowców (1095–1291 n.e.). Dlatego to odkrycie w znacznym stopniu przyczynia się do poznania i zrozumienia znaczenia wykorzystania morskich kotwicowisk i życia uczestników krucjat – powiedziała Cvikel w oświadczeniu.
Średniowieczne krucjaty przeciw innowiercom
Wyprawy krzyżowe, znane również jako krucjaty (łac. crux – „krzyż”), rozpoczęły się pod koniec XI wieku. Na wezwanie papieży europejscy rycerze podejmowali zbrojne ekspedycje do różnych części świata. Ich przeciwnikami byli nie tylko muzułmanie na Bliskim Wschodzie, lecz także ludy pogańskie zamieszkujące wschodnie obszary Europy.
W pamięci historycznej szczególne miejsce zajęły jednak walki prowadzone przeciwko państwom muzułmańskim. Najważniejszym celem pierwszych wypraw w imię wiary chrześcijańskiej było zdobycie kontroli nad Ziemią Świętą. Dla średniowiecznych wyznawców tej religii kluczowe znaczenie miała zwłaszcza Jerozolima, uznawana za miejsce ukrzyżowania Jezusa Chrystusa. Dlatego to właśnie odzyskanie tego miasta stało się jednym z głównych motywów organizowania wypraw krzyżowych.
Miecze, takie jak te odkryte przez Shlomiego Katzina ujawniają badaczom, jak wyglądał ekwipunek średniowiecznych obrońców wiary. W tym przypadku naukowcy wykorzystali tomografię komputerową, aby nieinwazyjnie zajrzeć do wnętrza miecza, bez konieczności zdrapywania osadów morskich z ostrza. Okazało się, że był to miecz jednoręczny, a jego kształt wskazywał, że prawdopodobnie należał do krzyżowca, który pochodził z terenów dzisiejszej Francji.
Źródło: Uniwersytet w Hajfie
Nasz autor
Jakub Rybski
Dziennikarz i reporter, miłośnik kina niezależnego, literatury, ramenu, motocykli i dobrego rocka. Wcześniej związany z telewizją TVN24, obecnie pracuje w RMF FM. W National-Geographic.pl pisze regularnie o historii, nauce i przyrodzie. Publikował m.in. w „Viva! Man” i National Geographic Traveler”.

